Poznań: czy miasto powinno wystąpić ze związku GOAP?

Radni opozycji uważają, że Poznań powinien opuścić związek międzygminny GOAP i samemu zadbać o wywóz śmieci z terenu miasta. Na ostatniej sesji do głosowania nad propozycją jednak nie doszło.
Poznań: czy miasto powinno wystąpić ze związku GOAP?
Na początku roku cała Polska mówiła o Poznaniu zasypanym przez śmieci - fot. YouTube

Związek Międzygminny Gospodarka Odpadami w Aglomeracji Poznańskiej ma olbrzymie długi. Władze Poznania dla ratowania sytuacji musiały zaciągnąć w styczniu 25 mln zł kredytu, w marcu okazało się, że potrzebne jest jeszcze 18 mln zł.

Dlatego opozycyjni radni zaproponowali wystąpienie Poznania ze związku. Podczas sesji 14 kwietnia, miało odbyć się w tej sprawie głosowanie, ale skończyło się na dyskusji.

W jej trakcie radni PiS i SLD przekonywali, że opuszczenie związku, to najlepsze wyjście.

- Jesteśmy w stanie lepiej i taniej zorganizować zagospodarowanie odpadami – mówił radny SLD Tomasz Lewandowski. – Nie wierzę, aby struktura, która w ciągu 1,5 roku wygenerowała 45 mln strat, potrafiła poprawić swoje funkcjonowanie.

Radni opozycji podawali przykład gminy Suchy Las, gdzie po wyjściu z GOAP mieszkańcy płacą za wywóz mniej niż w Poznaniu.

Radni rządzącej koalicji i nowe władze związku tłumaczą jednak, że procedura wyjścia z GOAP jest bardzo skomplikowana. Mogłaby ruszyć dopiero 1 stycznia 2016 r. i potrwałaby kilka miesięcy.

Potrzebne byłyby uchwały zarządu związku, zgromadzenia rady miasta i rad gmin, a na koniec jeszcze decyzja ministra administracji i cyfryzacji.

Do tego Poznań naraziłby się m.in. na żądanie odszkodowania od gmin, które pozostaną w związku – a chodzi o kwotę ok. 37 mln zł.

- Są cztery scenariusze: dwa na wyjście i dwa na pozostanie w związku – tłumaczył podczas sesji Jakub Jędrzejewski, wiceprezydent Poznania i przewodniczący zarządu GOAP. - Jeśli będzie decyzja wyjścia, to trzeba będzie podjąć decyzję, który scenariusz wybrać i zabezpieczyć środki na odszkodowanie - dodawał.

Zdaniem przewodniczącego rady Grzegorza Ganowicza wychodząc z GOAP-u, Poznań mocno nadwerężyłby także swoją reputację jako lidera aglomeracji, co odbiłoby się także na innych polach współpracy.

- Jestem przeciwny takiemu rozwiązaniu. Wszystkie działania rozbijające GOAP są dziś niepotrzebne. Konieczne byłoby odsunięcie od GOAP-u polityków i dopuszczenie fachowców, którzy mają doświadczenie w zarządzaniu taką organizacją – komentował dla Portalu Samorządowego Bernhard Skiba z East Europe Consulting Company.

Poznańscy radni mają dalej dyskutować o GOAP w komisjach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dopóki miastem i agomeracją Poznań, rządzili rodowici poznaniacy, wszystko układało się jak najlepiej. Nawet w okolicach lat stanu wojennego, jeździłem z rodziną do Poznania na zakupy gdyż w Szczecinie, prawie niczego nie było. Od tej pory, kiedy Poznaniem zaczęli rządzić bliżej nieokreśleni POznani...acy, wszystko zaczyna stawać na głowie, gdyż POznaniakom, nie zależy, na dotychczasowym porządku i poznańskiej gospodarności a tylko na POukładach dla własnych korzyści. GOAP jest tego przykładem. Poznań, na tym traci a zyskują POznaniacy. rozwiń

stargardzianin, 2015-04-21 10:46:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE