Prąd, energia: Polskę czeka kryzys energetyczny?

  • InfoWire.pl/AT
  • 13-04-2017
  • drukuj
W 2016 r. zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce wzrosło o 3 TWh w porównaniu do roku poprzedniego. Czy nasz system elektroenergetyczny jest na to przygotowany? A może powinniśmy spodziewać się kryzysu podobnego do tego z sierpnia 2015 r., kiedy to konieczne było wprowadzenie ograniczeń w poborze mocy dla dużych odbiorców przemysłowych.
Prąd, energia: Polskę czeka kryzys energetyczny?
Zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce jednak ciągle rośnie (fot.pixabay)

• W 2016 r. zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce wyniosło 164,3 TWh.

• To blisko o 3 TWh więcej niż w roku poprzednim.

• W tym roku zapotrzebowanie to prawdopodobnie będzie jeszcze większe.

• Polska powinna obawiać się kryzysu energetycznego?

• Temat energetyki zostanie poruszony 11 maja na sesji pt. "Rynek energii elektrycznej w Europie Centralnej" podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Jak wynika z „Raportu rocznego innogy 2016”, polski system elektroenergetyczny jest bezpieczniejszy niż jeszcze dwa lata temu. Zapotrzebowanie na energię elektryczną w czerwcu ubiegłego roku było większe niż to z sierpnia roku 2015, a mimo tego do kryzysu nie doszło. Dlaczego?

- Są dwie przyczyny. Pierwszą z nich jest uruchomienie połączenia pod Bałtykiem pomiędzy Szwecją a Litwą. Dzięki temu połączeniu płynęła do nas energia z krajów skandynawskich. Drugim czynnikiem było uruchomienie we Włocławku bloku parowo-gazowego, który produkował w czerwcu energię i wspierał system elektroenergetyczny – mówi Piotr Grzejszczak, senior manager w dziale Zarządzania Portfelem Energii z firmy Innogy Polska.

Czytaj też: Prąd ze źródeł geotermalnych?

Zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce jednak ciągle rośnie. To, co uratowało nas przed kryzysem w 2016 r., w tym może okazać się niewystarczające.

- Widzimy konieczność wdrożenia kolejnych narzędzi stabilizujących system elektroenergetyczny, np. wprowadzenia rynku mocy, aktywnego zarządzania stroną popytową, a także inwestowania w nowe moce wytwórcze i odtwarzania istniejących – stwierdza ekspert.

To, co uratowało nas przed kryzysem energetycznym w 2016 r., w 2017 r. może okazać się niewystarczające (Piotr Grzejszczak, fot.Infowire.pl)
To, co uratowało nas przed kryzysem energetycznym w 2016 r., w 2017 r. może okazać się niewystarczające (Piotr Grzejszczak, fot.Infowire.pl)

Do zmniejszenia ryzyka blackoutu przyczynić ma się Ustawa o efektywności energetycznej, która weszła w życie w ubiegłym roku. Wprowadziła ona spójny system zachęcający odbiorców przemysłowych do świadomego i oszczędnego korzystania z energii.

Między innymi nałożyła na duże przedsiębiorstwa obowiązek przeprowadzania co cztery lata audytu energetycznego. Pozwala on określić, które obszary procesu produkcyjnego zużywają najwięcej energii, dzięki czemu możliwe jest podjęcie inwestycji mających na celu jej efektywniejsze wykorzystywanie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE