Prawo wodne, opłaty za wodę: Spółki wodociągowe już zapowiadają podwyżki. Czy słusznie?

• Jeśli zapowiadane zmiany w Prawie wodnym wejdą w życie, czeka nas największa w historii podwyżka cen, której ciężar najbardziej odczują odbiorcy indywidualni - uważają przedstawiciele Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów (GPW).
• Według nich podwyżki mogą sięgnąć 25 proc.
• Ministerstwo Środowiska przedstawia inne wyliczenia. Zdaniem resortu przeciętny kowalski zapłaci więcej ale średnio od 5 do 30 gr za tzw. kubik.
Prawo wodne, opłaty za wodę: Spółki wodociągowe już zapowiadają podwyżki. Czy słusznie?
Zmiany w prawie wodnym odbiją się na kieszeniach wszystkich, pytanie tylko jak bardzo (fot.pxabay)

Nowe ceny wody dla swoich klientów GPW - jedna z największych w Polsce i w Europie spółek wodociągowych, zaopatrująca każdego dnia ponad 3 mln mieszkańców woj. śląskiego i małopolskiego - ma podać na początku października.

Czytaj też: Prawo wodne - marszałkowie przeciw nowelizacji

GPW: Wzrost opłat dla przedsiębiorstw to wzrost kosztów spółki

Już teraz przedstawiciele spółki oświadczyli, że "z niepokojem" śledzą komunikaty Ministerstwa Środowiska dotyczące nowych opłat dla przedsiębiorstw z tytułu poboru wody. Najbardziej aktualna wersja projektów nowelizacji Prawa wodnego zakłada olbrzymi wzrost opłat za pobór - podkreślają.

"Dla GPW oznacza to, że od 1 stycznia roczne koszty spółki z tego tytułu wzrosną o ok. 60 mln zł. Dla nas to szok, zwłaszcza w kontekście realizowanej przez nas od dwóch lat polityki cenowej opartej na zasadzie utrzymywania stałej ceny. Takie obciążenie bezpośrednio musi odbić się na cenie hurtowej wody, bo nic nie jest w stanie zrekompensować takiej wyrwy w naszym budżecie" - oświadczyła spółka w komunikacie.

Przedstawiciele GPW podkreślają, że woda do picia nie jest i nie powinna być towarem oraz podlegać prawom rynkowym, lecz być "strategicznym dobrem wspólnym, które trzeba zachować dla wielu pokoleń".

Zapłacą jak zwykle mieszkańcy

"Tymczasem, jeśli zapowiadane zmiany w prawie wodnym wejdą w życie i wdrożone zostaną kilkusetprocentowe podwyżki opłat za pobór wody, czeka nas największa w historii podwyżka cen, której ciężar najbardziej odczują odbiorcy indywidualni. Z badań przeprowadzonych przez Izbę Gospodarczą Wodociągi Polskie wynika, że w całym kraju w wyniku zapowiadanych zmian w prawie wodnym spodziewać się należy wzrostu ceny wody średnio o 25 proc." - dodaje GPW.

Klienci GPW płacą obecnie 2,25 zł netto za metr sześcienny wody, tyle samo od 2014 r. Klient, który zaopatruje się w wodę wyłącznie w GPW, może też skorzystać z upustu cenowego na poziomie 6 gr netto za m sześc. Spółka zamierzała utrzymać tę samą cenę w kolejnych latach, a nawet rozszerzyć system bonifikat.

Prezes GPW Łukasz Czopik poinformował, że jeszcze trwają obliczenia, ale zgodnie z ustaleniami do końca września spółka przedstawi nową cenę wody - najpierw klientom, a zaraz potem, na samym początku października, za pośrednictwem dziennikarzy, społeczeństwu.

GPW: niepotrzebna centralizacja finansowania gospodarki wodnej

W opinii spółki, obecny system opłat z tytułu korzystania ze środowiska w zasadniczej części spełnia swoją rolę. Dzięki środkom z tego źródła można dziś, za pomocą Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Urzędu Marszałkowskiego, realizować przedsięwzięcia chroniące środowisko.

"Nowy system finansowania gospodarki wodnej pieniądze te centralizuje, a o ich losach decydować będą oficjele w Warszawie. Nie daje to żadnych gwarancji, że wpłyną one na stan środowiska w regionie, z którego pochodzą" - napisali przedstawiciele GPW.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Żydowski Plan dla Polski wchodzi w ostatnią fazę realizacji! Jeżeli przejmą wodę będziecie się niedługo statystyczni Polacy kapać w kałużach, oczkach wodnych ,gliniankach itp.! Obudźcie się Rodacy! Przeżarci śmieciowym jedzeniem! Zrobią z was galaretkę jak z Amerykańców, którzy ogłupieni, otyli wa...lczą z cywilizacyjną śmiercią ! rozwiń

glaertes1, 2016-09-17 17:15:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE