Prezydent Łodzi: obniżki cen odbioru opadów stały się realne

Zakończyła się procedura przetargowa na wywóz od 1 lipca odpadów w Łodzi. Krajowa Izba Odwoławcza w czwartek nie uwzględniła wniesionych protestów ws. rozstrzygnięcia przetargów na wywóz odpadów w dwóch rejonach miasta - poinformowała w piątek prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.
Prezydent Łodzi: obniżki cen odbioru opadów stały się realne

"Dzięki temu mamy pewność, że praktycznie nie będzie żadnych problemów z wdrożeniem ustawy śmieciowej w Łodzi. Jesteśmy jednym z nielicznych samorządów, którym udało się to zrobić bezproblemowo" - mówiła na konferencji prasowej prezydent Łodzi.

Przyznała, że pozostaje ewentualnie tryb odwołania od wyników przetargu do sądu, ale dla miasta procedura przetargowa już się zakończyła. "Możemy zgodnie z prawem podpisać umowy z odbiorcami odpadów na terenie Łodzi" - zapewniła Zdanowska.

Czytaj też: Składanie deklaracji śmieciowych idzie jak po grudzie

Według niej to dobra wiadomość dla mieszkańców miasta, bowiem wcześniejsze obietnice przyszłej obniżki cen odbioru opadów, stały się realne.

Przetargi dotyczyły wywozu odpadów w okresie 1,5 roku (druga połowa 2013 i 2014 r.). Samorząd planował zapłacić firmom, które wygrały przetargi 220 mln zł, ale po ich rozstrzygnięciu okazało się, że zapłaci tylko 96 mln zł. Dlatego prezydent Łodzi zapowiedziała obniżenie opłat za wywóz śmieci.

Decyzja w tej sprawie ma zapaść pod koniec roku. Na razie nie wiadomo, na jakie obniżki mogą liczyć mieszkańcy. W przetargach określono cenę za odbiór tony odpadów i uwzględniały one statystyczną ilość odpadów produkowanych przez łodzian.

"Jeżeli będziemy wiedzieli, ile rzeczywiście łodzianie śmieci produkują, wtedy będziemy mogli podjąć decyzje odnośnie obniżki cen" - zaznaczyła Zdanowska.

Czytaj też: Takie kary czekają gminy za nierozstrzygnięte na czas przetargi śmieciowe

Od 1 lipca odpady w Łodzi odbierać będą: w dzielnicy Bałuty - Przedsiębiorstwo Oczyszczania Miasta Eko Serwis z Kutna, w Śródmieściu i na Widzewie - firma Remondis, na Górnej - Konsorcjum MPO-Łódź i SITA Polska z Warszawy, a na Polesiu - MPO-Łódź. Według Zdanowskiej to bardzo dobra wiadomość dla miejskiej spółki MPO, która dzięki temu ma stabilną sytuację i może myśleć o rozwoju firmy.

W Łodzi do 25 czerwca przedłużono termin składania tzw. deklaracji śmieciowych. Jak poinformowała dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej magistratu Ewa Jasińska, dotąd deklaracje złożyło 70 proc. z ok. 80 tys. właścicieli nieruchomości.

"Spływa ich coraz więcej. To przedłużenie było chyba jednak potrzebne niektórym osobom, np. wracającym z zagranicy. Myślę, że do 25 czerwca zdobędziemy już wszystkie deklaracje" - oceniła.

Z informacji magistratu wynika, że w dotychczas złożonych deklaracjach dotyczących zamieszkałych nieruchomości prowadzenie selektywnej zbiórki odpadów zadeklarowało ok. 65 proc. ich właścicieli. Natomiast w deklaracjach dotyczących nieruchomości niezamieszkałych, ale w których powstają odpady, selekcjonować chce je ok. 30 proc. właścicieli.

Od 1 lipca odbiorem odpadów komunalnych oraz ich zagospodarowaniem zajmie się miasto. To oznacza koniec indywidualnych umów na odbiór śmieci, które mają teraz spółdzielnie, wspólnoty, właściciele domów i firmy. Łodzianie, którzy będą segregować śmieci, za ich odbiór mają płacić miesięcznie 12,69 zł od osoby, a ci, którzy nie segregują - 16,50 zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE