Problem zapadającej się ulicy

  • sztafeta.pl
  • 13-08-2012
  • drukuj
Póki co nie ma sposobu by ostatecznie załatwić problem przeciekającej kanalizacji pod ul. Hutniczą w Stalowej Woli. Efekt? Kiedy woda cieknie z rury podmywa piasek pod nowym asfaltem, a ten się zapada.
Problem zapadającej się ulicy

Drogowcy już dwa razy łatali zapadniętą nawierzchnię i naprawiali pękniętą rurę, cóż z tego skoro gdy załatają jedno pęknięcie to woda cieknie w innym miejscu.

Najpierw asfalt zapadł się w rejonie ronda u zbiegu Hutniczej i Ofiar Katynia. Potem kilkanaście metrów dalej – tuż przy zatoce autobusowej, a teraz na środku jednego z pasów. Lej ma kilkanaście centymetrów głębokości, oznaczono go znakiem kierowcy muszą omijać dziurę, bo nie wiadomo czy pod ciężarem auta asfalt nie zapadnie się jeszcze bardziej.

- W tamtym rejonie jest stara kanalizacja. Część była kilka tygodni temu uszczelniania przez Miejski Zakład Komunalny, ale pękła następna rura i spowodowała zapadniecie się jezdni. MZK już zamówiła firmę, która 20 sierpnia pojawi się na miejscu i przy pomocy kamer sprawdzi wszystkie rury, a potem metodą bezwykopową, od środka uszczelni wszystkie rury – mówi Sylwester Piechota, naczelnik wydziału komunalnego tamtejszego magistratu.

Część ul. Hutniczej – tam gdzie zapadł się asfalt będzie musiała jednak zostać przekopana. Miasto na remontu nawierzchni wydało już kilka tysięcy złotych. Do tego dojdą koszty uszczelniania rur. O konkretnych pieniądzach mówić jeszcze nie można, bo nie wiadomo tak naprawdę w jakim stanie jest kanalizacja i ile metrów rur będzie wymagało naprawy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE