Prof. A. Kassenberg: nasza energetyka się sypie

  • newseria.pl
  • 08-07-2013
  • drukuj
Dominacja węgla nie jest jedyną możliwą opcją dla Polski – twierdzą autorzy raportu „Niskoemisyjna Polska 2050”. Udział energetyki węglowej powinien stopniowo spadać wraz z wycofywaniem starych elektrowni i wyczerpywaniem się krajowych zasobów tego surowca.
Prof. A. Kassenberg: nasza energetyka się sypie
Ewolucyjne zmiany mogą przez 40 lat całkowicie odmienić energetykę w Polsce, tak jak wcześniej w Danii czy Wielkiej Brytanii. Wiele w tej dziedzinie zależy jednak od działań rządzących, których na razie brakuje.

Przestawienie gospodarki na niskoemisyjność ma przyspieszyć modernizację kraju i przyczynić się do zwiększenia poziomu PKB o minimum 0,5 proc. w 2030 roku oraz o ponad 1 proc. w 2050 roku.

- Musimy się modernizować, zwłaszcza w energetyce, która się po prostu sypie, a po 2016 roku musimy zacząć zamykać stare elektrownie. W związku z tym będziemy mieć problem z ilością energii elektrycznej. Jedynym rozwiązaniem na dzień dzisiejszy jest efektywność i odnawialna energetyka. Żadnego dużego obiektu nie wybudujemy w ciągu 2-3 lat. O energetyce jądrowej na razie tylko się mówi i to o 2024 roku, ale ta data ciągle się wydłuża. W związku z tym nie liczmy na razie na to - powiedział Andrzej Kassenberg, prezes Instytutu na rzecz Ekorozwoju w czasie Forum Energia-Efekt-Środowisko.

Zdaniem prezesa Instytutu na rzecz Ekorozwoju Polska powinna wykorzystać dostępne już dziś zasoby, którymi są odnawialne źródła energii (OZE).

- Widzę nas w scenariuszu rozproszonym, z prosumentami, którzy energię wytwarzają i konsumują. Praktycznie każde gospodarstwo może nim być, a dzięki temu tworzone są miejsca pracy, bo ktoś musi wytworzyć ten mikrowiatrak czy fotowoltaikę, ktoś to musi zainstalować i naprawić, jeśli się popsuje - wymienia Andrzej Kassenberg.

Drugim obszarem, w który Polska powinna zainwestować, by w przyszłości móc czerpać wymierne korzyści, jest energooszczędność.

- Tu mamy bardzo dużo do zrobienia, przede wszystkim dotyczy to budynków. Nadal budujemy takie, które marnują energię. Dzisiejsza polska norma wynosi około 120 kWh energii zużywanej na ogrzewanie m2 powierzchni na rok. Norma dla budynków pasywnych to 15 kWh/m2/rok. A mamy stare budynki zużywające po 350 kWh/m2/rok, stare, które trzeba termomodernizować. To jest ogromny obszar także dla budowania miejsc pracy, bo ktoś musi te materiały wytworzyć, ktoś musi zaprojektować, zrobić audyt - informuje Andrzej Kassenberg.

Pogłębiona termomodernizacja, pasywne budownictwo i zaostrzenie standardów energetycznych sprzętu AGD i RTV pozwoli na obniżenie zużycia energii w budynkach o 40 proc. Przeciętna rodzina mogłaby płacić za ogrzewanie i elektryczność o jedną trzecią mniej. Co więcej, spadłaby ilość szkodliwych emisji, a to przełożyłoby się także na oszczędności w służbie zdrowia.

Jednak barierą na drodze tej transformacji jest opieszałość rządzących.

- Nasze państwo nie jest w stanie wdrożyć jakiejkolwiek dyrektywy dotyczącej klimatu i energii na czas. Nagle okazuje się, że dyrektywa o odnawialnej energetyce, która powinna być wdrożona do 5 grudnia 2010, a mamy połowę 2013 i nawet z Ministerstwa Gospodarki nie wyszło opracowanie, które by stworzyło szanse. Rynek nam się wali - uważa ekspert.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ma Pan rację, tylko kto ma taką siłę przebicia, żeby wymusić na naszym rządzie, a raczej naszym nierządzie, odpowiednie regulacje prawne ? Nasi nierządnicy wolą płacić kary za wysoką emisję niż usamodzielnić kraj energetycznie; zamiast inwestować w nowe miejsca pracy - uczą bezrobotnych jak szukać g...ruszek na wierzbie (pracy). Nasz nierząd tworzy wszechogarniającą paranoję. Ratujmy się !!! rozwiń

Prezeska, 2013-07-08 11:48:53 odpowiedz

Witam
Panie profesorze ma Pan 100% racji! Ale co ma możemy zrobić ?
Moim zdaniem w sejmie na każdym krześle zamieścić napis Naj nisza Krajowa, a lud będzie dzielić premię według zasług.
Spodziewany efekt: Nogi sobie połamią jak będą z sejmu uciekać a pozostaną tylko Ći którym p
...olska leży na sercu i są politykami z powołania. rozwiń

Piotr Ploch, 2013-07-08 09:12:02 odpowiedz

Bo to nie są rządzący. Tusk i jego zgraja darmozjadów uwłaszczyli się na naszym wspólnym narodowym majątku. To złodzieje, skorumpowani agencji służb specjalnych lub z nimi powiązani!!! Taki piękny bantustan

glews, 2013-07-08 08:18:30 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU