Projekt ustawy o spółdzielniach do ekspertów

Projekt ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych muszą ocenić eksperci od konstytucji, gdyż istnieją obawy, że może on być niezgodny z ustawą zasadniczą - zdecydowała sejmowa Komisja Infrastruktury.
Poselski projekt ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, autorstwa posłów PO, przewiduje radykalne zmiany w przepisach m.in. możliwość przekształcenia spółdzielni we wspólnotę mieszkaniową, zmianę administratora, możliwość kontrolowania zarządu, ograniczenie władzy prezesów i zmniejszenie opłat ponoszonych przez spółdzielców.

Przeciwnicy projektu (m.in. SLD, Krajowa Spółdzielcza) argumentują, że doprowadzi on do zlikwidowania spółdzielczości mieszkaniowej w Polsce, że nie daje możliwości wyboru, gdyż według jego zapisów - już pierwszy akt notarialny w budynku decyduje o powstaniu wspólnoty mieszkaniowej, oraz że jest wewnętrznie sprzeczny.

Czytaj też: Ustawa o spółdzielniach trafi do komisji

We wtorek projekt trafił z podkomisji pod obrady sejmowej Komisji Infrastruktury, która zdecydowała, że musi on uzyskać jeszcze opinie Komisji Ustawodawczej, Biura Analiz Sejmowych oraz trzech resortów: finansów, sprawiedliwości i infrastruktury, gdyż istnieją obawy, że jest on niezgodny z konstytucją. Wnioskował o to poseł Józef Racki (PSL). Wniosek został przyjęty minimalną większością głosów.(18 posłów było za, 17 przeciw).

- Konsultacje to tylko pretekst, by przedłużyć prace nad projektem, bo takie same wnioski PSL zgłaszał przez cały czas pracy podkomisji. Ale dziś do PSL i SLD przyłączył się PiS. Widocznie wygrali prezesi spółdzielni. Opór przeciwko nowym przepisom jest bardzo duży, bo w grę wchodzi ogromny budżet - powiedziała Lidia Staroń (PO), współautorka projektu i przewodnicząca sejmowej podkomisji nadzwyczajnej.

Czytaj też: Koniec spółdzielni mieszkaniowych

- Istnieją poważne wątpliwości co do zgodności szeregu zapisów tej ustawy z konstytucją - powiedział poseł Krzysztof Tchórzewski (PiS), wiceprzewodniczący komisji. Wyjaśnił, że chodzi o przenoszenie własności na dowolną osobę w tzw. trybie beznotarialnym. - To byłby wyłom w polskim prawie - pierwszy przypadek, kiedy bez aktu notarialnego można byłoby dokonywać wpisu w księdze wieczystej - tłumaczył.

Na posiedzeniu Komisji Infrastruktury posłowie dostali dokumenty z Ministerstwa Finansów i Krajowej Rady Notarialnej, która zaopiniowała negatywnie prawie cały projekt ustawy, szczególnie zapisy dotyczące przymusowego członkostwa w spółdzielni czy przywrócenia możliwości ustanowienia nowych spółdzielczych własnościowych praw do lokali. Minister finansów z kolei zgłosił szereg uwag do zapisów projektu, w których zaproponowano powołanie przy ministrze finansów państwowej komisji, która ma m. in. regulować procedury nadawania tzw. uprawnień lustracyjnych dla kontrolerów spółdzielni.

Zdaniem Andrzeja Adamczyka (PO), wiceprzewodniczącego Komisji Infrastruktury, opiniowanie projektu nie powinno bardzo opóźnić prac nad projektem. - Wszystkie instytucje, do jakich zwracamy się o opinie, są w stanie odnieść się do projektu jeszcze w czerwcu. Posłowie będą nad nim pracować przez cały lipiec - powiedział Adamczyk.

Autorzy projektu zakładali, że ustawa wejdzie w życie we wrześniu 2011 r.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE