Propozycje Kraszewskiego: osobne przetargi na odbiór i zagospodarowanie śmieci

Ogłaszanie odrębnych przetargów na odbiór oraz zagospodarowanie śmieci jest dobrym pomysłem - uważa minister środowiska Maciej Grabowski. Między innymi taką propozycję zmian w ustawie śmieciowej zarekomendował ministrowi specjalny zespół.
Propozycje Kraszewskiego: osobne przetargi na odbiór i zagospodarowanie śmieci

W środę na konferencji prasowej Grabowski przedstawił propozycje zmian w tzw. ustawie śmieciowej, które przygotował specjalny zespół pod przewodnictwem b. szefa resortu Andrzeja Kraszewskiego.

Czytaj też: Pilnie zmienić ustawę śmieciową 

"Przy tworzeniu tego zespołu moją intencją było, aby zderzyły się różne opinie i interesy - gmin, województw, reprezentantów mieszkańców i przedsiębiorców - wobec ustawy śmieciowej" - zaznaczył Grabowski.

Specjaliści zaproponowali m.in., aby w przygotowywanej nowelizacji ustawy śmieciowej zrezygnować z obecnie obowiązującej zasady przeprowadzania jednego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. "Rozdzielenie tych postępowań to dobry postulat, choć należy mu się jeszcze przyjrzeć" - ocenił minister.

Wiceminister Janusz Ostapiuk uważa, że taki mechanizm dałby gminom większe możliwości kontroli przedsiębiorców. "Docierają do nas informacje, że część nierzetelnych operatorów, kiedy wygrywa przetargi, nie zawsze dostarcza (śmieci - PAP) tam, gdzie trzeba" - dodał.

Kraszewski wyjaśnił, że rozdzielenie przetargów umożliwi gminom wskazywanie instalacji, do których trafiałyby odpady.

W opinii ministra gminy powinny mieć możliwość tzw. zleceń "in house", którymi zajmowałyby się ich własne spółki. Niektóre gminy narzekały, że musiały przeprowadzać przetargi, mimo że posiadały nowoczesne, często budowane za pieniądze unijne instalacje do przetwarzania odpadów.

Czytaj też: Inowrocław wygrał, czy przegrał? Co zmienia dyrektywa KE?

Zespół zaproponował też jednoznaczne wskazanie w noweli, iż zarząd spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej jest również właścicielem nieruchomości. Argumentowano, że to właśnie zarządy mają być odpowiedzialne m.in. za zbieranie deklaracji śmieciowych.

Eksperci uważają, że ustalane przez gminy stawki za śmieci, które płacą mieszkańcy, muszą być wynikiem rzetelnych kalkulacji. Kraszewski poinformował, że w rekomendacjach zawarto algorytm, z pomocą którego gminy powinny wyliczać taką opłatę. Dodał, że weryfikacją wyliczeń gmin zajęłyby się Regionalne Izby Obrachunkowe. "Chodzi o zawarcie w nich rzeczywistych kosztów m.in. administracji, ulg itp. Opłaty będą wtedy transparentne i będą sprzyjały właściwemu zagospodarowywaniu odpadów" - ocenił.

Grabowski poinformował, że resort będzie potrzebował od 1,5 do 2 miesięcy na opracowanie projektu nowelizacji ustawy śmieciowej. Dokument ten trafi następnie do konsultacji społecznych.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ekspertom od systemu nakazowo - rozdzielczego należy podziekować, następnie przywrócić rynek i zorganizować monitoring. Świat zna rynkowe metody gospodarowania.

w.poteega@neostrada.pl, 2014-05-23 09:32:04 odpowiedz

Do johann: I o to właśnie chodziło, tak ustalono w "Pędzącym króliku" - polska gospodarka odpadami w ręce korbowych od kręcenia lodów...

Jędrzej z Kraszewic, 2014-05-22 20:51:27 odpowiedz

Posunięcie trafne, tylko pytanie dlaczego dopiero teraz, ktoś zastanowił się nad spółkami gminnymi, w momencie gdy zostały one w dużej mierze zlikwidowane po przegranych przetargach.

johann, 2014-05-22 10:14:18 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE