Propozycje nowych stawek za śmieci w Warszawie przyjęte

  • AW/Przegląd mediów/Polskieradio.pl/PAP/AT
  • 13-06-2013
  • drukuj
Radni Warszawy uchwalili nowe, niższe opłaty za śmieci. Mieszkańcy stolicy od 1 lipca zapłacą za segregowane śmieci od 10 zł do 60 zł, a za nieposegregowane - ok. 20 proc. więcej. Będą musieli jednak ponownie złożyć tzw. deklaracje śmieciowe.
Propozycje nowych stawek za śmieci w Warszawie przyjęte

Debata nad nowymi propozycjami stawek oraz przejściowym systemem odbioru odpadów w stolicy trwała kilka godzin i zakończyła się około północy. Za uchwałą zagłosowało 40 radnych, przeciw było trzech, wstrzymało się dwóch i tyluż nie głosowało. Za propozycją opowiedzieli się radni PO i PiS, wstrzymali się lub głosowali przeciwko radni lewicy.

Czytaj też: Warszawa: prokuratura sprawdza, czy w przetargu na śmieci było przestępstwo

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że bałagan śmieciowy w stolicy wynika m.in. z powodu zakwestionowania przez Krajową Izbę Odwoławczą specyfikacji warunków przetargowych na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. "Z tego powodu zaproponowaliśmy nowe stawki (...), które naszym zdaniem będą korzystne dla mieszkańców" - przekonywała podczas nadzwyczajnej sesji Rady Warszawy. Przeprosiła też mieszkańców za zamieszanie, jakie powstało w związku z wprowadzaniem nowego systemu gospodarki odpadami.

Czytaj też: Deklaracje w stolicy. Do ilu razy sztuka?

- Nie pozwolę, żeby warszawiacy odczuli negatywne skutki wprowadzania nowego systemu. Wystarczy ustna relacja umowna między mieszkańcami a firmami. Mieszkańcy nie muszą zatem podpisywać nowych umów. Wszystkie obecne umowy, łącznie z wypowiedzianymi, będą kontynuowane przez firmy odbierające odpady. Tak, jak  wyniesiemy śmieci i firma X odbierze je 2 razy w tygodniu, tak samo będzie i później - mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Czytaj też:  Śmieciowa zawierucha w Warszawie będzie mieć ciąg dalszy

Jak dodaje wystarczy, że mieszkańcy będą jak dotychczas wyrzucać śmieci do altanek śmietnikowych, a firmy będą je odbierać.

- To spełnia wymogi umowy dorozumianej. Porozumienie między Miastem a firmami będzie gwarantowało firmom, że będziemy płacić za usługi odbioru śmieci, a nam - że firma będzie odbierała śmieci od mieszkańców - wyjaśnia prezydent Warszawy.

Za odbiór śmieci segregowanych warszawiacy mieszkający w domach wielorodzinnych w okresie przejściowym zapłacą:

- w przypadku osób mieszkających samotnie: 10 zł,

- w przypadku gospodarstw domowych liczących dwie osoby: 19 zł,

- w przypadku goapodarstw domowych liczących trzy osoby: 28 zł,

- w przypadku gospodarstw domowych liczących cztery lub więcej osób: 37 zł.

Właściciele domów jednorodzinnych będą uiszczać comiesięczną opłatę za odbiór posegregowanych śmieci według następujących stawek:

- osoby mieszkające samotnie: 30 zł,

- dwie osoby mieszkające wspólnie: 45 zł,

- trzy lub więcej osób mieszkających wspólnie: 60 zł.

Stawki za odpady niesegregowane będą wyższe o ok. 20%.

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

"- Nie pozwolę, żeby warszawiacy odczuli negatywne skutki wprowadzania nowego systemu. Wystarczy ustna relacja umowna między mieszkańcami a firmami. Mieszkańcy nie muszą zatem podpisywać nowych umów. Wszystkie obecne umowy, łącznie z wypowiedzianymi, będą kontynuowane przez firmy odbierające od...pady. Tak, jak wyniesiemy śmieci i firma X odbierze je 2 razy w tygodniu, tak samo będzie i później - mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz" W takim razie dlaczego za tę samą usługę miasto życzy sobie wyższą opłatę. MPO pobierało - 38,80 zł, a miasto będzie pobierało 60,00 zł. rozwiń

ab, 2013-06-18 12:27:47 odpowiedz

Hojność „Ratusza” ma przykryć nie rzetelność w przygotowaniu warunków przetargowych (ale oczywiście winne jest KIO!!). Mieszkańcy Warszawy nadal dzieleni są na dwie grupy: Ci Lepsi – z domów wielorodzinnych i Ci Gorsi – z domów jednorodzinnych. Stosunek liczb... 1:3 to stanowczo za duża różnica, czy aż tyle więcej produkują odpadów mieszkańcy domów jednorodzinnych? To mieszkańcy z domów jednorodzinnych byli zawsze wiodącą grupą we wdrażaniu i prowadzeniu segregacji odpadów oraz selektywnej zbiórki , a teraz za to mają płacić więcej? Deklaracje mieszkańców domów wielorodzinnych o segregacji odpadów nie będą miały pokrycia, te odpady i tak, mimo najbardziej szczerych chęci zostaną pomieszane, czy to w pojemnikach czerwonym, brązowym czy czarnym. Tam gdzie jest odpowiedzialność zbiorowa, tam nie ma żadnej odpowiedzialności!! Życzę miłych analiz i radosnych rozliczeń firmą, które będą nadal obsługiwały Warszawę w zakresie odbioru odpadów. Skończą się oczekiwania na płatności, a i same wartości mogą być dużo większe, bo i tak nikt tego nie sprawdzi, ani Wytwórca - bo i po co płaci przecież „ryczałt”, ani Płatnik – kasa i tak nie jest Jego. rozwiń

ZK1, 2013-06-17 14:45:57 odpowiedz

A mój sąsiad jak zwoził stare graty typu łóżka, fotel, szafy, pralki, lodówki z Warszawy tak zwozi dalej i pali je w lesie. Czy tak ma wyglądać ta rewolucja śmieciowa? Tak samo wszystko tylko drożej?

To nie ja, 2013-06-12 20:10:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE