PARTNER PORTALU
  • BGK

Protestowali przeciwko zakładowi recyklingu akumulatorów

  • pap    6 grudnia 2014 - 15:33
Protestowali przeciwko zakładowi recyklingu akumulatorów
www.korsze.pl

Ok. stu mieszkańców Korsz protestowało w sobotę przy drodze nr 51 prowadzącej do polsko-rosyjskiego przejścia granicznego w Bezledach (woj. warmińsko-mazurskie) przeciwko dalszej działalności w ich mieście zakładu recyklingu akumulatorów.




Grupa mieszkańców Korsz protestowała przez dwie godziny przy drodze krajowej we wsi Bezledy pod Bartoszycami, osiem kilometrów od przejścia granicznego z obwodem kaliningradzkim. Przechodzili przez jezdnię po pasach dla pieszych, co jakiś czas przepuszczając samochody.

Czytaj: Mamy za dużo instalacji zagospodarowania odpadów. Będzie awantura z Unią Europejską?

Mieli ze sobą transparenty, m.in. z napisami: "Precz z ołowiem" i "Mazury to nie Zagłębie Ruhry". Na miejscu protestu pojawiło się też kilkunastu zwolenników dalszego funkcjonowania zakładu utylizacji akumulatorów.

O sobotnim zgromadzeniu organizatorzy uprzedzili miejscowy urząd gminy. Według policji, protestujący podporządkowywali się poleceniom funkcjonariuszy. "Protest odbywał się spokojnie, nie doszło do żadnych incydentów" - mówiła PAP sierż. Beata Patecka z policji w Bartoszycach.

Według rzeczniczki warmińsko-mazurskiej straży granicznej Justyny Szubstarskiej, protest nie wpłynął na płynność ruchu na przejściu granicznym w Bezledach.

Jak powiedział PAP jeden z liderów protestujących i b. burmistrz Korsz Henryk Rechinbach, początkowo planowali oni blokadę ciągnikami rolniczymi dojazdu do granicy, ale ostatecznie wybrali "łagodniejszą formę" nagłośnienia swoich postulatów.

Protestujący od blisko dwóch lat domagają się zamknięcia zakładu utylizacji akumulatorów w Korszach należącego o spółki ZAP Sznajder Batterien, który - ich zdaniem - emituje niebezpieczne związki ołowiu. Dlatego przed rokiem powołali Komitet na Rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców Miasta Korsze.

Na miejsce sobotniego protestu wybrali Bezledy, bo - jak twierdzą - zakład utylizacyjny może oddziaływać również na tereny po drugiej stronie granicy i chcieli uświadomić to mieszkańcom i władzom obwodu kaliningradzkiego.

Protestujący podważają legalność funkcjonowania zakładu i zarzucają bezczynność instytucjom odpowiedzialnym za nadzór nad nim.

"Zgłaszaliśmy ten problem wszystkim urzędom, ale okazuje się, że nic nie daje się zrobić. Mamy wrażenie że nasze państwo pozbawiło mieszkańców Korsz wszelkich praw i pozwala, żebyśmy byli truci" - stwierdził Rechinbach.

Protesty w Korszach nasiliły się pod koniec ub. roku. W związku z licznymi skargami lokalny samorząd postanowił sfinansować mieszkańcom badania krwi na zawartość ołowiu.

Władze miasta informowały potem, że badania wykazały przekroczone normy zawartości ciężkiego metalu u 36 mieszkańców, w tym 18 dzieci.

Na początku tego roku kętrzyński Sanepid wstrzymał produkcję w zakładzie w związku z przekroczeniem norm na obecność ołowiu we krwi u kilku pracowników.

Decyzję uchylił po dwóch miesiącach wojewódzki Sanepid, gdy zakład przedstawił dowody, że na stanowiskach produkcyjnych nie ma już takich przekroczeń.

W marcu Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nałożył na zakład karę 100 tys. zł, uznając, że naruszono przepisy, dotyczące warunków składowania związków ołowiu. Z powodu błędów proceduralnych decyzja została jednak uchylona przez Generalnego Inspektora Ochrony Środowiska.





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.