Protesty nie zablokują projektów atomówki?

Kraje, które posiadają reaktory nuklearne, nadal uważają, że są one najtańszym źródłem energii biorąc pod uwagę cały cykl eksploatacji elektrowni – mówi Daniel Roderick, wiceprezes ds. nowych projektów jądrowych GE Hitachi Nuclear Energy.
Protesty nie zablokują projektów atomówki?
Nawet zwolennicy energii jądrowej przyznają, że koszt wybudowania 1 MW w elektrowni jądrowej jest wyższy niż w konwencjonalnych źródłach. Czy fakt ten nie zniechęci do inwestowania w elektrownie jądrowe?

– Projekt jądrowy wymaga na początku dużych nakładów inwestycyjnych, które zwracają się przez następne 60 lat. Dłuższa perspektywa korzyści ekonomicznych wynika także ze zmienności i braku bezpieczeństwa dostaw nienuklearnych źródeł energii.

Na całym świecie kraje, które posiadają reaktory nuklearne, nadal uważają, że są one najtańszym źródłem energii biorąc pod uwagę cały cykl eksploatacji elektrowni. Reaktory naszej konstrukcji są konkurencyjne w stosunku do wszystkich źródeł energii, jeśli porówna się całkowite koszty eksploatacji. Patrząc z perspektywy tylko kilku lat, projekt nuklearny jest trudniejszy, ale z drugiej strony większe jest ryzyko ponoszone przez kraj w kontekście bezpieczeństwa dostaw z innych źródeł.

Czy nie obawiają się państwo zawieszenia projektów nuklearnych w Japonii?

– Ostatnie doniesienia z Japonii wskazują, że kraj ten uruchamia na nowo swoje projekty nuklearne po przeprowadzeniu z pozytywnym wynikiem kontroli bezpieczeństwa i niezależnych analiz. Myślę, że po zakończeniu procesu oceny bezpieczeństwa i analiz rządowych istniejące reaktory wznowią pracę i rozpocznie się budowa nowych.

Czy nie obawiaja się pan, że protesty społeczne przeciwko energii atomowej przybiorą na sile, skłaniając kolejne kraje do wycofania się ze swoich projektów nuklearnych. W Europie widzieliśmy to na przykładzie Niemiec i Szwajcarii.

– Ani trochę. Politycy niemieccy mówili o zamknięciu elektrowni atomowych od ponad 30 lat, więc to, co obserwujemy teraz nie jest żadnym zaskoczeniem. Jeśli chodzi o Szwajcarię, to jesteśmy rozczarowani tym, że rząd podjął taką, a nie inną decyzję na bardzo wczesnym etapie dyskusji o nowym projekcie. Sądzę, że z czasem Szwajcaria wznowi debatę na ten temat.

My, przedstawiciele branży, powinniśmy dołożyć więcej starań, by wyjaśniać opinii publicznej kwestie związane z technologią, zagrożeniami i korzyściami płynącymi z energii nuklearnej.

Więcej na ten temat tutaj.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Rownie dobrze mozna pytac zlodzieja o opinie na temat wlasnosci prywatnej.
Planujac elektrownie atomowa dobrze by bylo miec np. miejsce na skladowanie odpadow radioaktywnych, a do takich krajow Polska nie nalezy (i tak trzymac).

autoidea, 2012-06-19 19:16:34 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU