Przeciwpowodziowa inwestycja w końcu wystartuje?

Warta 1,3 mld zł budowa zbiornika Racibórz Dolny zacznie się prawdopodobnie od połowy 2011 r. To koniec dotychczasowych Nieboczów i sąsiedniej Ligoty Tworkowskiej.
Przeciwpowodziowa inwestycja w końcu wystartuje?

Budowa suchego zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny, jednego z kluczowych elementów systemu ochrony przeciwpowodziowej doliny Odry, powinna ruszyć w połowie przyszłego roku - oceniają przedstawiciele inwestora, miejscowego zarządu gospodarki wodnej.

O problemach przy realizacji tej opóźnionej już o kilka lat, jednej z największych inwestycji hydrotechnicznych w Polsce, mówili w Katowicach m.in. prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej Leszek Karwowski i wicedyrektor wydziału zarządzania kryzysowego śląskiego urzędu wojewódzkiego Andrzej Szczeponek.

- W tej chwili trwa już dość nerwowe, gorączkowe, załatwianie różnych zezwoleń. Pierwsza sprawa to kwestia decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych realizacji tej inwestycji, tu już został sporządzony raport oddziaływania na środowisko - wskazał Szczeponek.

Gdy zostaną załatwione sprawy środowiskowe (co według inwestora - Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach - powinno potrwać do końca maja), będzie można rozpocząć procedury związane z kompletowaniem dokumentów do wniosku o pozwolenie na budowę. Według RZGW, prace mogłyby wówczas ruszyć w połowie 2011 r.

Jednym z problemów wciąż pozostają sprawy gruntowe - do pozyskania pozostaje m.in. 15 proc. gruntów potrzebnych pod obwałowania i ok. 50 proc. powierzchni pod czaszę zbiornika. Do końca 2015 r. będzie trzeba zakończyć przenoszenie poza obręb obwałowań obecnej wsi Nieboczowy i sąsiedniej Ligoty Tworkowskiej.

Uprawomocnił się już nowy plan zagospodarowania obejmującej te tereny gminy Lubomia, co m.in. umożliwia inwestorowi prowadzenie rozmów nt. wykupów gruntów pod nową wieś. Ze starych Nieboczów do nowych (na terenie obecnej wsi Syrynia) przeniesione miałyby zostać m.in. kościół, cmentarz, kapliczki, remiza i inne budynki.

Część procedur związanych z przenosinami wsi opóźnia się wobec stanowiska niektórych mieszkańców, oczekujących podobnych wycen ich gruntów, jak przy wykupie ziemi pod autostrady. "Ten zbiornik nie będzie budowany w takim trybie - nie ma takiej możliwości. Autostrady to osobna ustawa - specjalne procedury" - wyjaśnił Szczeponek.

Wiadomo, że budowa będzie realizowana etapami: jej część - ze względu na konieczność osiągnięcia celów środowiskowych związanych z wymogami funduszy unijnych - musi zostać zakończona w 2014 r. Inna część prac, finansowana m.in. ze środków Banku Światowego, będzie mogła potrwać do końca 2015 r.

Koszty budowy zbiornika Racibórz Dolny mają być pokryte m.in. ze środków Banku Światowego, Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, Banku Rady Europy oraz Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Całość kosztów określana jest na 1 mld 337 mln zł, czyli ponad 336 mln euro. Rząd zagwarantował 250 mln euro.

Choć, według Szczeponka, finansowanie nie jest jeszcze dopięte - nie został bowiem jeszcze m.in. złożony wniosek o dofinansowanie z Funduszu Spójności, Karwowski zapewnił, że "inwestycja ma finansowanie". Jak mówił, ostateczny koszt będzie znany po przetargach, w których proponowane ceny są ostatnio zwykle niższe niż w planach.

Całkowita pojemność suchego polderu Racibórz Dolny wyniesie ok. 185 mln m sześc. Zbiornik ograniczy wpływ Odry i Nysy Łużyckiej na tworzenie przez te rzeki fal powodziowych, będących przyczyną zniszczeń w czasie wielkiej powodzi w 1997 r.

Przez wiele lat na budowę zbiornika, który zapewni ochronę przeciwpowodziową południowej Polski, nie było pieniędzy. W marcu 2007 r. roku rząd potwierdził, że na ten cel zagwarantowano 250 mln euro. Wówczas rozpoczęto wykup nieruchomości pod budowę, przyspieszyły też inne przygotowania do budowy.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU