Przekroczysz limit metrów - stracisz mieszkanie

  • Przegląd Prasy/Rzeczpospolita
  • 04-02-2013
  • drukuj
Wystarczy o pół metra przekroczyć limit powierzchni mieszkalnej, by stracić szansę na najem lokalu komunalnego.
Przekroczysz limit metrów - stracisz mieszkanie

Jak donosi "Rzeczpospolita" z obowiązującej w stolicy uchwały z 2009 r. Rady m.st. Warszawy w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu wynika, że takie lokale mogą być wynajmowane osobom będącym w trudnych warunkach materialnych i mieszkaniowych. Nie można mieć więcej niż 6 mkw. powierzchni na osobę i przekraczać minimum dochodowego. Normy finansowe i metrażowe mają m.in. gwarantować, że lokale komunalne trafią do osób najuboższych, mieszkających najgorzej.

Formalizm idzie jednak czasami zbyt daleko, pogarszając i tak już dramatyczne sytuacje.

Zarząd Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy zaskarżył do Naczelnego Sądu Administracyjnego korzystny dla małżonków Małgorzaty i Adama R. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zarząd uporczywie twierdził, że decyzja o odmowie skierowania do zawarcia umowy najmu jest prawidłowa, a wyrok WSA - błędny - podaje "Rz".

Jak informuje gazeta Małgorzata i Adam R. w 2011 r. wystąpili do Zarządu Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy o wynajęcie komunalnego lokalu mieszkalnego. Dostali odmowę. Co prawda, ich średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego to tylko 346 zł, a średnia powierzchnia mieszkalna przypadająca na Małgorzatę R. to 5,15 mkw., ale wniosek dyskwalifikuje 6,54 mkw. na Adama, gdyż dopuszczalne maksimum powierzchni mieszkalnej na osobę to 6 mkw.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

6 m to luksus cywilizacyjny! zdecydowanie! - za dużo!!! "nieracjonalne" i "niegospodarne"! Proponuję pod rozwagę "mądrych" głów ustalić 3 m na głowę tłuszczy! Bo jak już naród się wykończy, to przynajmniej szczury skorzystają - taki metraż w sam raz dla tych stworzeń. M...ówiła mi pewna miła pani profesor, Ukrainka, pomagajaca mi niegdyś w sprzątaniu mych 46 m kw., "u was to takie małe te mieszkania". Okazało się, że nadzwyczajnych przestrzeni też w ichniejszych blokach nie ma, ale na 2-, 3-osobową rodzinę to przeciętnie +- te 60, 70 m jest. A u nas - naród nadal w przedpokoju, jakżeby inaczej, i na łasce "widzimisię wadzy". Za dobrze by było, gdyby dobrze było. Więc się kombinuje - z zasobów lokalowych się sprzedaje, bynajmnie nie najemcom do wykupu, ale na wolnym rynku, te komunalne mieszkanka - i te 20-metrowe, i 30, i 50-metrowe, i większe metraże, się niby-komercyjnie wynajmuje niby-firmom mieszkanka, a kolejeczki biedaków latami czekają na skierowania do najmu. Jest piknie! Przecież na tzw. zdrowy, chłopski, zresztą instynktownie ludzie to czują, te 20, 30 metrów na głowę to dopiero jest jako takie minimum przy którym jest komfort jakkiejkolwiek przestrzeni osobistej do życia. 6m na twarz! zgroza, absurd, zwykle świństwo! na 6-ciu to nawet własnych myśli nie ma jak usłyszeć! A bal socjotechniki trwa! lepsze jutro było wczoraj? rozwiń

azor, 2013-09-14 05:40:16 odpowiedz

Obecna forma organizacji państwa przyjęła formę schyłkową. Czas na kolejną Rewolucję najwyższy.

abc, 2013-02-04 12:24:05 odpowiedz

O co tu chodzi? Na żonę przypada inny metraż niż na męża? Jeśli mieszkają oddzielnie, to nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego - skąd więc wyliczenie dochodu? To dopiero są absurdy! Limit może być absurdem, ale nie przestrzeganie go. Znam ludzi z mieszkaniem 60,01 m kw. - przy kupnie liczy si...ę, jak widać, każdy centymetr. Przesuwanie limitu jest bez sensu, bo nigdy nie będzie końca :). rozwiń

mieszkaniec, 2013-02-04 10:08:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU