Przerobią ciepło na chłód - będzie klimatyzacja i zysk

Przeanalizowano stan prac polskich firm ciepłowniczych nad produkcją chłodu z ciepła. Jak na razie przegrywa ona jednak konkurencję z tradycyjną klimatyzacją, również poprzez niską cenę energii elektrycznej.
Przerobią ciepło na chłód - będzie klimatyzacja i zysk

- Znamy już wprawdzie agregaty produkujące chłód z wykorzystaniem prądu, ale możliwe jest też uzyskiwanie chłodu z ciepła. Są jeszcze bariery technologiczne, ale wydaje się, że ostatnio zostały przełamane  - powiedział cytowany przez "Puls Biznesu" Bogusław Regulski, wiceprezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie.

Liderami w tej dziedzinie wydają się być Fortum, EdF i Dalkia. Fortum kończy już projekt badawczy dotyczący produkcji chłodu sieciowego tzw. metodą adsorpcyjną. Jego rozwiązanie wymaga jednak inwestycji w instalację pracującą u klienta, co w obecnych warunkach cenowych czyni rozwiązanie nieopłacalnym – czytamy w „Pulsie Biznesu”.

Czytaj też:  Klimatyzacja komunalna

Dalkia produkuje już wprawdzie chłód, ale na razie tylko na niewielką skalę w EC Karolin w Poznaniu. Wspólnie z miastem bierze jednak udział we współfinansowanym przez UE programie Rescue, którego celem jest przygotowanie polskich metrpolii do wdrożenia sieci scentralizowanego chłodu.

Wrocławska Kogeneracja zajmuje sie metodą adsorpcyjną. W 2012 r. uruchomiła ona dwa adsorbery o mocy 1,1 MW chłodu każdy we Wrocławskim Parku Technologicznym.

Produkcji chłodu bacznie przygląda się też PGNiG Termika - największa w Polsce grupa elektrociepłowni.

„Puls Biznesu” zwraca uwagę, że poza kwestiami technicznymi największy problem stanowi taryfowanie produkcji chłodu, które przez URE traktowane analogicznie jak produkcja ciepła.

Bogusław Regulski zwraca uwagę, że wykorzystanie ciepła do produkcji chłodu odciążyłoby system energetyczny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.