Przetargi na odbiór odpadów do trybunału

Trybunał Konstytucyjny powinien rozstrzygnąć, czy można nakładać na gminy obowiązek odbioru odpadów komunalnych jednocześnie nakazując przeprowadzenie przetargu.
Przetargi na odbiór odpadów do trybunału

Według posła Dariusza Piontkowskiego wiele samorządów gminnych od lat zabiegało o to, aby móc przejąć całą gospodarkę odpadami komunalnymi na swoim terenie.

Czytaj też: Przetargi na odpady to konieczność

Gminy podkreślały, że muszą ponosić ogromne koszty niektórych aspektów tej gospodarki, w tym m.in. budować wysypiska z polami składowymi, wprowadzać segregację, prowadzić działania edukacyjne itd.), a zewnętrzne podmioty przejmują rynek odbioru odpadów komunalnych, z czego czerpią zyski dla siebie, a nie dla gminy.

Czytaj też: Nie chcą organizować przetargów na odpady

Poseł przypomniał, że przyjęta ustawa z dnia 1 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw zobowiązała wójta, burmistrza, prezydenta miasta do wybrania podmiotu odbierającego odpady komunalne od właścicieli nieruchomości w drodze przetargu (zgodnie z regułami Prawa zamówień publicznych).

Czytaj też: Odpadowe manewry gmin na finiszu

– Trzeba zadać pytanie, jaki sens miało wprowadzenie jeszcze większego ograniczenia, gdy samorządy domagały się czegoś zupełnie przeciwnego: pełnej swobody. Czy stało się pod wpływem niezwykle silnego lobby firm zajmujących się odpadami – zapytuje poseł w interpelacji do ministra środowiska.

Poseł podkreśla, że z jednej strony twierdzi się, że gminne jednostki organizacyjne mogą odbierać odpady komunalne od właścicieli nieruchomości jedynie wówczas, gdy wygrają przetarg, co z kolei pociąga za sobą obowiązek przekształcenia ich w spółkę prawa handlowego, by mogły stanąć do przetargu.

Z kolei samorządowcy wskazują na odmienne interpretacje, zgodnie z którymi na podstawie art. 3 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zadanie odbioru wszystkich odpadów w pełnym zakresie spoczywa na gminie, zatem gmina może w pierwszej kolejności powierzać wykonanie tego zadania własnym jednostkom organizacyjnym bez przetargu.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tam gdzie wchodzą pieniądze w grę to jest działalność gospodarcza. Mozna dać gminie śmieci, ale jak bedzie to robić za darmo w ramach posiadanych środków w budżecie. Tak jak działalność oswiatowa. Każde inne postawienie sprawy powoduje patologie i rozwija sie nepotyzm oraz korupcja. Generalnie ka...żdy urzednik to zjadacz naszych pieniędzy. Im ich wiecej tym wiecej trzeba na nich łozyc. Jesli w gminie pracuje 200 urzednikow, a kazdy z pensja 3500 zł to jest 700.000 zł miesięcznie. Gdyby zwolnic ich o polowę i dac zasilek 800 zł to koszt bedzie 430.000 zł a pozostale 370.000 zl miesiecznie mozna przeznaczyć na np. utrzymanie paru instytucji pozytku publicznego. Pieniądze tzw. panstwowe, niebiorą sie znikad, tylko z naszych podatków. Wiec efektywne ich wykorzystanie powinno lezeć na sercu każdemu. A urzędnicy to poprostu przejadacze naszych pieniedzy. Więc im mniej ich będzie tym wiecej mozna będzie zrobić. Więc w interesie wszystkich mieszkańców powinno być by w administracji pracowało jak najmniej ludzi. Biurokracja ma to do siebie, że sama się rozrasta jak rak toczacy spoleczeństwo. rozwiń

Grzegorz, 2012-09-20 09:08:07 odpowiedz

Działalnośc oświtowa, kulturalna, opieka zdrowotna czy budowa infrastruktiury to też rodzaje działalności komercyjnej. Też należy odciąć od nich gminy, powiaty i wojewodztwa? Co będzie robić ta 600-tysięczna armia urzędników, sianokosy i wykopki, by wszystkim żyło się lepiej?

pllo, 2012-09-20 07:39:30 odpowiedz

Grzegorz, ja też jestem za tym, żeby zabrać gminom wszystkie przychody, a zostawić im tylko koszta. Jeszcze lepiej, zróbmy przetarg na rządzenie Polską. kto da niższe podatki ten ma władzę. Pozdrawiam

Artur, 2012-09-19 17:09:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE