PARTNER PORTALU
  • BGK

Przewoźnicy i operatorzy punktują projekt ustawy o publicznym transporcie zbiorowym

  • Michał Wroński    9 lutego 2018 - 11:43
Przewoźnicy i operatorzy punktują projekt ustawy o publicznym transporcie zbiorowym
Czy w przetargach na usługi komunikacyjne wolno będzie premiować nowszy tabor? (fot. mat. UM Łódź)

Ministerstwo Infrastruktury wciąż jeszcze przyjmuje uwagi do przedstawionego 28 grudnia (kolejnego już zresztą) projektu ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Sądząc po głosach napływających z „branży transportowej” projekt ten budzi spore zastrzeżenia i w wielu punktach wymaga rewizji.




• Przedstawiony w grudniu projekt o PTZ zabrania premiować przy wyborze przewoźników tych z lepszym taborem. To „wydaje się być sprzeczne nie tylko ze zdrowym rozsądkiem, ale także z programami rządowymi zakładającymi wymianę taboru na ekologiczny” – ocenia Polska Izba Komunikacji Miejskiej.

• Izba ostrzega także, iż konieczność zawierania umów z operatorami na całą sieć może w wielu miastach skutkować eliminacją części dotychczasowych operatorów.

• – Ten projekt zrywa z logiką legislacji, gdyż stanowi kompletne odejście od tego, co zawierał projekt przedstawiony w połowie ubiegłego roku. Niestety wychodzi na to, że ostatnich kilka miesięcy zostało kompletnie zmarnowanych – ocenia Bartosz Jakubowski, analityk rynku transportu zbiorowego z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.

O pracach nad ustawą o publicznym transporcie zbiorowym dwie rzeczy można powiedzieć na pewno: ciągną się one latami, a sama ustawa jest już spóźniona. To, czego wciąż jeszcze określić nie można, to kształt jaki ten dokument ostatecznie przybierze. Specjaliści z branży, komentując dotychczasowy przebieg prac, zwracają uwagę, że przypominają one nieco przeciąganie liny, przy czym tutaj w roli przeciągających występują z jednej strony przedstawiciele przedsiębiorstw świadczących usługi przewozowe, z drugiej zaś samorządy. Obserwując to, jak zmieniał się projekt ustawy, można w miarę dobrze rozeznać, kto w danym momencie mocniej „pociągał za linę”.

Czytaj: Publiczny transport zbiorowy spóźniony. W wakacje nie przyjedzie

Zaprezentowany 28 grudnia ub. roku projekt z całą pewnością doczeka się jeszcze modyfikacji. Widać to było już po samym przebiegu obrad na forum sejmowej Komisji Infrastruktury (9.01). Po ich zakończeniu ustalono, że zainteresowane strony mają do 23 stycznia czas na przesłanie swych uwag i wniosków. Jak można wnioskować z informacji Ministerstwa Infrastruktury – termin ten się wydłużył. W przesłanej nam informacji resort stwierdza, że część nadesłanych uwag „pokrywa się z propozycjami, które wpływały już do MIB w ramach prac nad ustawą, natomiast część z nich to nowe rozwiązania, które wymagają dodatkowej analizy”.

Czytaj: Ustawa o transporcie zbiorowym: Ministerstwo przeciw zniesieniu ulg

- Po jej zakończeniu projekt nowelizacji zostanie przekazany do uzgodnień międzyresortowych i szerokich konsultacji publicznych – zapowiada MI.

Jak daleko ma sięgać komunikacja miejska? I czy koniecznie trzeba to określić?

Choć ton odpowiedzi resortu jest bardzo dyplomatyczny, to nie zmienia to faktu, że część propozycji zawartych w grudniowym projekcie ustawy o PTZ budzi spore zastrzeżenia. Dotyczą one nawet samej definicji komunikacji miejskiej.







×
KOMENTARZE (2)

  • Rebus, 2018-02-11 21:42:49

    Nie rozumiem po co te miernoty i do komunikacji pchają paluchy. Prze te ich kombinacje na piechotę będziemy chodzić. Tylko rząd będzie wożony limuzynami.
  • Martinez, 2018-02-11 10:06:31

    Ustawa powinna zabezpieczać interes pasażera, a nie producentów taboru. Dlatego też dobrze się stało, że wykreślono zapis o kryterium standardu przy wyborze oferty - w moim przekonaniu przeforsowany wcześniej przez określone lobby.