Przewoźnik bazowy rozwija się razem z lotniskiem

  • wnp.pl (tgan)
  • 29-01-2010
  • drukuj
W Polsce około 50-60 procent rynku lotnictwa pasażerskiego jest realizowanych przez dwóch największych niskokosztowych przewoźników: Ryanair i Wizz Air.

Irlandzkie tanie linie lotnicze Ryanair ogłosiły, że przewiozły w 2009 r. 3,11 mln pasażerów z i do Polski, co stanowi 9-procentowy wzrost w porównaniu z 2008 r. Ryanair obecnie obsługuje ponad 80 połączeń z i do Polski, z 9 głównych lotnisk w kraju:

Wizz Air w 2009 r. przewiózł 3,6 miliona pasażerów na swoich trasach z i do Polski. W 2010 r. liczba ta ma wzrosnąć do 4,7 miliona. Węgierski przewoźnik zapowiada powiększenie swojej floty w Polsce do 14 samolotów Airbus A320 i uruchomienie 22 nowych tras. Wizzair
W marcu 2010 r. flota Wizz Air w Polsce będzie się składała z 14 samolotów Airbus A320. Przewoźnik posiada w Polsce pięć baz operacyjnych - najnowszą we Wrocławiu.

Czy dla naszych lotnisk regionalnych stały przewoźnik bazowy jest dobrym rozwiązaniem, gwarantującym stabilny rozwój? A może lepiej byłoby wprowadzić dywersyfikację i współpracować z większą liczbą przewoźników?

- To że jest u nas przewoźnik bazowy to w opinii zarządu GTL SA jest zjawiskiem pozytywnym - mówi Artur Tomasik, prezes GTL SA, spółki zarządzającej MPL Katowice w Pyrzowicach - Po pierwsze, możemy tworzyć na bazie przewoźnika plan dodatkowej działalności serwisowej; po drugie, inne lotniska też realizują taki model, np. na Charleroi aż 80 procent lotów realizuje Ryanair i cały biznes lotniskowy przygotowany jest pod tego przewoźnika. Z punktu widzenia stabilności biznesu takie rozwiązanie jest dobre i wielce pożądane.

Dzisiaj rozmowa zarządów lotnisk z przewoźnikami nie jest łatwa, bo rynek polski nie jest atrakcyjny dla dużych linii lotniczych, takich jak British Airways czy Air France. Nawet Okęcie nie posiada wielu połączeń realizowanych w Polsce przez wielkich lotniczych graczy. Natomiast chętnie latają do i z Polski tanie linie lotnicze, czy to w formule lotów regularnych czy czarterowych.

- Taka jest rzeczywistość i my nie zamierzamy od tego uciekać. - mówi Artur Tomasik - Będziemy wpółpracować z Wizz Airem, bo przewoźnik bazowy, który realizuje dużą ilość połączeń, rozwija się razem z portem. Teraz linia ogłasza dodanie kolejnego samolotu do bazy w Katowicach w marcu 2010 r. oraz otwarcie nowych tras, od końca marca do Bergen, Pizy, Hamburga/Lubeki i Madrytu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.