Przewozy Regionalne będą strajkować

Rada Krajowa Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce podjęła w poniedziałek uchwałę o rozpoczęciu pogotowia strajkowego we wszystkich zakładach spółki Przewozy Regionalne - poinformował przewodniczący związku Leszek Miętek.
Przewozy Regionalne będą strajkować

Miętek powiedział dziennikarzom, że powodem ogłoszenia pogotowia strajkowego jest sytuacja pracowników śląskiego zakładu Przewozów Regionalnych. "Po raz pierwszy w powojennej historii stało się tak, by pracownicy na kolei nie dostali pensji. O tym, że wypłaty nie będzie, dowiedzieli się wieczorem poprzedniego dnia" - powiedział Miętek.

W środę Przewozy Regionalne nie wypłaciły w terminie wynagrodzeń ponad 1,4 tys. pracownikom śląskiego zakładu wskazując, że marszałek woj. śląskiego zaprzestał regulowania należności za przewozy. W tej sytuacji spółka - jak deklarują jej przedstawiciele - zmieniła priorytety płatnicze na rzecz regulowania bieżących zobowiązań wobec zarządcy infrastruktury kolejowej (PKP PLK) i dostawcy energii (PKP Energetyka).

Czytaj też: Nie ma strajku maszynistów

Pytany, co pogotowie strajkowe oznacza dla pasażerów, Miętek odpowiedział, że na razie nic - w zakładach zaczną działać komitety strajkowe, zostanie też wszczęty spór zbiorowy z pracodawcą. Miętek nie uściślił, czy w ogóle dojdzie do strajku i jeśli tak, to kiedy. Mówił tylko, że do protestu mogłoby dojść jeszcze w tym roku.

Zdaniem przewodniczącego, to że pracownicy śląskiego zakładu spółki nie dostali pensji, może być przejawem dyskryminacji, ponieważ pracownicy innych zakładów wypłaty dostali.

Czytaj też: Kolejne pociągi śląskich PR odwołane

"Uważamy, że jest to ewidentna dyskryminacja pracowników śląskiego zakładu Przewozów Regionalnych ze względu na miejsce zatrudnienia. My również zlecimy zbadanie, czy aby nie zachodzi podejrzenie o dyskryminację ze względu na narodowość śląską" - powiedział Miętek.

Według niego generalnie sytuacja na kolei to "bomba z opóźnionym zapłonem".

Przypomniał, że na czwartek związkowcy planują pikietę w obronie przywilejów emerytów kolejowych, na której spodziewają się kilku tysięcy uczestników. Ponadto Miętek uważa, że rząd nie podjął zdecydowanych działań, które miałyby zwiększyć bezpieczeństwo na kolei. Poinformował, że związek zwróci się do organów Unii Europejskiej, by przyjrzała się bezpieczeństwu na polskiej kolei.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A ja uważam,że oburzenie jest uzasadnione i DUŻE !

Nosek, 2012-10-17 19:00:50 odpowiedz

wszyscy się burzą, czasami zupełnie niepotrzebnie prawdaż?

morela, 2012-10-17 18:41:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE