Przybywa pasażerów opolskich autobusów

Rok 2014 był kolejnym, w którym Miejski Zakład Komunikacyjny (MZK) w Opolu zanotował spadek liczby pasażerów autobusów jeżdżących "na gapę". Jednocześnie był to kolejny rok, w którym wzrosła liczba osób korzystających z przejazdów autobusami opolskiego MZK.
Przybywa pasażerów opolskich autobusów
Opolski MZK ma 85 autobusów (fot:mzkopole.pl)

Prezes MZK w Opolu Tadeusz Stadnicki poinformował, że liczba mandatów nałożonych na pasażerów miejskich autobusów w ub.r. wyniosła 6667. To o ponad 1,1 tys. mniej niż nałożono na gapowiczów w 2013 r. i o blisko dwa tysiące mniej niż dwa lata temu.

Stadnicki zaznaczył, że liczba gapowiczów karanych mandatami z roku na rok maleje, pomimo że liczba kontroli utrzymuje się na podobnym poziomie - ok. 50 tys. "Wzrosła natomiast skuteczność i nieuchronność windykacyjna, co powoduje, że coraz mniejsza liczba pasażerów decyduje się na podróż bez wniesienia opłaty za przejazd" - wyjaśnił prezes opolskiego MZK.

Normalny bilet jednorazowy kosztuje w Opolu 2,60 zł, a jednorazowy ulgowy 1,3 zł. Kara za przejazd bez biletu to 150 zł.

Obecny rok jest kolejnym, w którym miasto nie podniosło cen biletów MZK zakładając, że dzięki temu komunikacja miejska będzie bardziej atrakcyjna dla mieszkańców. Z danych MZK wynika, że w ostatnich latach liczba pasażerów miejskich autobusów stale rośnie.

Stadnicki podał, że łączna liczba pasażerów MZK w 2014 r. sięgnęła 18 mln 560 tys. - o 50 tys. więcej niż w 2013 r., gdy miejskimi autobusami podróż odbyło w sumie 18 mln 510 tys. pasażerów. Szef opolskiego MZK dodał, że wzrost liczby pasażerów widoczny jest w ostatnich czterech latach i utrzymuje się - jak dodał - pomimo "niesłabnącej konkurencyjności transportu indywidualnego", a także "bardzo dynamicznie rozwijającego się systemu roweru miejskiego, spadku liczby studentów i niekorzystnych zmian demograficznych".

Sieć wypożyczalni rowerów miejskich uruchomiono w Opolu w czerwcu 2012 r. Obecnie trwa przetarg na operatora tego systemu. Zdaniem Stadnickiego miejskie rowery to "sprzymierzeniec" MZK w systemie transportu, ale mają one duży wpływ na liczbę pasażerów, szczególnie wśród studentów.

Prezes MZK w Opolu przypomniał, że "spektakularny spadek liczby pasażerów" miejskich autobusów - z 18,7 mln do 17,8 mln - miał miejsce w 2010 r. Powodem, jego zdaniem, był remont i zamknięcie dla autobusów wiaduktu na ul. Ozimskiej. "Od tego czasu mozolnie odrabiamy straty" - uznał Stadnicki.

Dodał, że w latach 2011-2014 MZK np. intensywnie odbudowywał swój tabor, wykorzystując do tego m.in. pieniądze europejskie. "Do systemu trafiło łącznie 28 nowych pojazdów o nieporównywalnym do dotychczasowego komforcie, niezawodności i przyjazności dla osób starszych i niepełnosprawnych" - zaznaczył szef opolskiego MZK.

W jego opinii to właśnie nowoczesny tabor, ale też udogodnienia takie jak np. dostęp do bezprzewodowego internetu w autobusach, rozwijanie i modernizacje sieci przystanków i informacji pasażerskiej; bieżące dostosowanie oferty MZK i zwiększenie częstotliwości przejazdów, a także "polityka niskiej ceny biletu" mają wpływ na wzrost liczby pasażerów.

Od września ub.r. obniżono ceny biletów miesięcznych pozamiejskich i biletów na autobusu nocne w mieście. Zwiększono też liczby kursów na liniach nocnych. Cena biletu w kursach nocnych spadła wtedy z 6 zł 40 gr do 3 zł 60 gr.

Stadnicki poinformował, że obniżki te, a także uruchomienie kursów nocnych we wszystkie dni tygodnia (wcześniej autobusy te kursowały tylko w weekendy) spowodowały niemal pięciokrotny wzrost liczby pasażerów autobusów nocnych w stosunku do analogicznego okresu 2013 r. Podał, że od września do grudnia ub. roku z nocnych autobusów skorzystało 5 748 osób, a w analogicznym okresie 2013 roku - 989 osób. Po obniżce cen biletów okresowych pozamiejskich wzrost liczby pasażerów w ostatnich 4 miesiącach 2014 r. w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego wyniósł niemal 34 proc.

Wzrost liczby pasażerów w miejskich autobusach w Opolu nie przełożył się jednak na wzrost przychodów z systemu. W roku 2014 r. wyniosły one niespełna 16,1 mln zł, a rok wcześniej - 16,6 mln zł.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE