PARTNER PORTALU
  • BGK

Przywrócono prąd po awarii zasilania energetycznego w Białymstoku

  • PAP    13 marca 2015 - 13:49

Kilkadziesiąt tysięcy odbiorców w centrum Białegostoku przez trzy godziny nie miało prądu, po pożarze baterii kondensatorów w Zakładzie Energetycznym. Zasilania z sieci nie miał m.in. magistrat, niektóre sądy, banki i sklepy.




Do pożaru doszło tuż przed godz. 9 w Zakładzie Energetycznym przy ul. Elektrycznej w Białymstoku. Jak podała Agnieszka Tyszkiewicz z PGE Dystrybucja S.A. Oddział Białystok, doszło do pożaru "baterii kondensatorów stacji wnętrzowej", a w związku z tym - samoczynnego wyłączenia zasilania dużej części miasta.

Według szacunków energetyków bez prądu było początkowo nawet 90 tys. odbiorców w centrum miasta.

Ogień został szybko ugaszony przez strażaków, dłużej trwało przewietrzanie budynku. Rzecznik prasowy podlaskich strażaków Marcin Janowski powiedział, że pożar nie był duży, ale akcja trudna o tyle, że część urządzeń energetycznych była pod napięciem. Dlatego strażacy używali do gaszenia wyłącznie agregatu proszkowego.

Po wyłączeniu zasilania, w ścisłym centrum miasta prądu nie miał m.in. Urząd Miejski, wiele banków, sklepy, biura i kawiarnie. Nie można było wziąć pieniędzy w bankomacie czy zrobić zakupów, bo nie działały kasy fiskalne.

Na niektórych ulicach w centrum nie działała sygnalizacja świetlna. Według informacji z magistratu, tam gdzie przestała działać sygnalizacja awaryjna, sterowaniem ruchem zajęła się policja.

Prądu nie było m.in. w budynkach urzędu miejskiego. Urszula Boublej z biura prasowego magistratu poinformowała, że spowodowało to utrudnienia w pracy urzędników i załatwianiu spraw klientów, ale wszystkie systemy, z których korzysta urząd, wracają do normy. Podkreśliła, że urzędnicy pracowali "na tyle, na ile było to możliwe", wszyscy czekali na przywrócenie zasilania.

Bez prądu był także m.in. Sąd Okręgowy w Białymstoku. Rzecznik tego sądu, sędzia Wiesław Żywolewski powiedział, że sąd dysponuje systemem podtrzymującym zasilanie systemów informatycznych - w zależności od ich obciążenia - na 1-2 godziny i ten system działał.

Więc choć na salach sądowych nie można było włączyć oświetlenia, rozprawy odbywały się normalnie, a sąd był przygotowany, by - w razie dłuższego braku prądu - przejść na ręczne protokołowanie rozpraw.

Podlaski Urząd Wojewódzki w Białymstoku nie odczuł awarii prądu. Jak powiedziała rzeczniczka wojewody podlaskiego Joanna Pilcicka, urząd zaopatrzony jest we własny agregat, więc z prądem nie było problemu; był natomiast ograniczony dostęp do internetu.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • obserwator rzeczywistości, 2015-03-15 12:01:58

    Na pewno, tak jak w sprawie pożaru mostu łazienkowskiego w Warszawie, sprawców podpalenia lub też prawdziwej przyczyny pożaru w Białymstoku, nie ustalono. A nic się nie dzieje bez przyczyny. Szczególnie, przy granicy z sąsiadem, na którego pseudodemokraci i rusofobi, ustami niektórych głupich polski...ch polityków, wylewali całe kubły pomyj.  rozwiń
  • lekarz usk, 2015-03-15 09:55:52

    W szpitalu USK też nie było prądu, ale o miejscu, gdzie się leczy chorych, ani słowa w artykule. Widać jakie dziedziny życia w Polsce są priorytetowe. Cytat "Po wyłączeniu zasilania, w ścisłym centrum miasta prądu nie miał m.in. Urząd Miejski, wiele banków, sklepy, biura i kawiarnie. Nie można... było wziąć pieniędzy w bankomacie czy zrobić zakupów, bo nie działały kasy fiskalne".  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.