Punkty skupu w normach, jak PSZOK-i. To zmieni polską gospodarkę odpadami nie do poznania?

  • Piotr Toborek
  • 21-04-2017
  • drukuj
Polska musi pilnie poprawić poziom recyklingu. Czy polskie gminy mogą znacznie zwiększyć poziomy odzysku przez prosty zabieg formalny? Wygląda na to, że tak. Ministerstwo Środowiska pracuje nad zmianami.
Punkty skupu w normach, jak PSZOK-i. To zmieni polską gospodarkę odpadami nie do poznania?
Punkty skupu zwykle pozostają poza kontrolą gmin (fot.e-szkola.pl)

• Czy skupy surowców wtórnych będą traktowane jak Punkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych?

• Dzięki zaliczeniu danych z skupów znacznie poprawiłyby się statystyki dotyczące poziomów recyklingu w poszczególnych miastach.

• W Zielone Górze dzięki temu poziom odzysku surowców skoczył o prawie 50 procent.

Jak już pisaliśmy przedstawiciele branży odpadowej chcą doprowadzić do zmian, które pozwolą na radykalną poprawę wskaźników recyklingu. Ich zdaniem wystarczyłoby uwzględnić przy tworzeniu bilansu dane pochodzące z prywatnych punktów skupu surowców.

- W dużych miastach przyniosłoby to efekty kilkunasto-, a może nawet kilkudziesięcioprocentowe. W praktyce osiągamy bowiem znacznie lepsze rezultaty niż pokazują to oficjalne statystyki – mówi Henryk Kultys, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarki Odpadami.

To już działa

Pomysł nie jest jednak nowy, bo taka zasada działa już od dwóch lat w Zielonej Górze.

Jak tłumaczy Marek Stuce, główny specjalista ds. inwestycji w zielonogórskim Zakładzie Gospodarki Komunalnej uchwałą rady miasta, punkty skupu zostały uznane za pomocnicze PSZOK-i.  Mają one obowiązek raportowania o ilości zebranych surowców do końca marca kolejnego roku. Zmiana przyniosła efekty, bo w pierwszym roku - 2015 - Zielona Góra z nawiązką wypełniła normy odzysku.

– Osiągnęliśmy 40 procent odzysku – mówi Marek Stuce. - Czyli nastąpił bardzo duży wzrost, bo o 50 proc.

Tomasz Styś, ekspert Instytutu Sobieskiego ma jednak sporo wątpliwości: - Należy pamiętać, że utworzenie PSZOK należy do zadań gminy. Wyłonienie podmiotu prowadzącego PSZOK odbywać się powinno zatem na zasadzie powierzenia zadania własnego w trybie zamówienia publicznego – z wolnej ręki (gdy gmina ma własną spółkę) lub w trybie przetargu konkurencyjnego - mówi.

W tym przypadku zdaniem Stysia mamy do czynienia z postulatem swoistej komunalizacji usług, prowadzonych dotychczas przez prywatne podmioty na zasadach rynkowych, trochę obok systemu gospodarowania odpadami komunalnymi.

- Po drugie, warto byłoby wiedzieć, jak ta propozycja ma się do przyjmowanych właśnie planów inwestycyjnych, w których do modernizacji zakwalifikowano ponad 400 już funkcjonujących PSZOK–ów, zaś do wybudowania ponad tysiąc PSZOK-ów oraz - w tym kontekście - do zasady efektywności wydawania środków publicznych.

Rozwiązanie wzbudza kontrowersje nie tylko formalne: - Przestańmy kombinować. Weźmy się za robotę, czyli za uczenie się segregacji u źródła i za organizację PSZOK-ów oraz nader wszystko za solidne dokumentowanie oddawania - odbioru odpadów komunalnych – pisze np. na naszym forum czytelnik W. Potęga.

W Zielonej Górze wcale jednak nie uważają, że to „kombinowanie”.

- Obserwowaliśmy, że z postawionych przez nas pojemników wybierane są co cenniejsze surowce i to w ilościach naprawdę dużych, uznaliśmy, że mamy pełne prawo zaliczyć je do statystyk surowców odzyskanych – tłumaczy przedstawiciel ZGKiM zasadność decyzji rady miasta.

Nie da się jednak ukryć, że w zmianie nie chodzi o istotną poprawę działania systemu, a jedynie zbliżenie się do unijnych wymagań.

Jak nam mówi anonimowo jeden z rozmówców pomysł wziął się stąd, że „czas leci i zaczynamy sobie zdawać sprawę, jak daleko nam do uzyskania 50 proc. odzysku”:

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do ekolog z Radomia: Jak widzę to ktoś realnie patrzący na gospodarkę odpadami.

ekolog-realista, 2017-04-24 09:03:42 odpowiedz

Przewiduję ,że w ramach nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie winien być wprowadzony obowiązek wpisu do rejestru prowadzonego przez gminę tak jak jest z podmiotami odbierającymi odpady z określeniem kodów odpadów , które będą skupowane . W ramach tego rejestru punkty s...kupu winny być zobowiązane do raportowania wielkości skupu z podziałem na rodzaje odpadów do gminy i BDO czyli bazy danych odpadowych . Wielkości skupu może być ujmowana wyliczeniu poziomów odzysku .Kontrolę działalności w tym zakresie winna prowadzić gmina oraz WIOŚ. Za brak raportów winna być ustalona kara w postaci wykreślenia z rejestru jak również zakaz prowadzenia punktów skupu surowców wtórnych jak i złomu na okres co najmniej 5 lat . Wowczas być może nie kupowali by bezkarnie elektrośmieci i karoserii samochodowych na skupie złomu . rozwiń

ekolog z Radomia, 2017-04-22 09:26:51 odpowiedz

Gdyby mieszkańcy, mieli szansę sprzedać w skupie makulaturę, butelki, puszki i inne opakowania, nie wytworzyłaby się mafia śmieciowa, jak we Włoszech i innych państwach gdzie nie rządzą obywatele, samorządy, ministrowie, rząd czy prezydent tylko MAFIA PRZEZ DUŻE "M". Reszta "śmieci&qu...ot;, to tak zwane śmieci mokre, które nadają się tylko na biogaz czy inne odpadowe produkty. Ale w Polsce, jak zwykle okrada się obywateli, którzy są właścicielami prawnymi wszelakich opakowań za które drogo zapłacili razem z towarem ale nie pozwala się im oddać-sprzedać tych opakowań w skupie, tylko muszą je MAFII oddać za darmo. Do tego, starannie segregując. A więc kto w Polsce rządzi ? Prezydent, Premier, Rząd, czy MAFIA ? Odpowiedź jest bardzo prosta. rozwiń

śmieciowy, 2017-04-21 12:34:27 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE