Radni nie chcą prywatyzacji ZWiK w Łodzi

Łódzcy radni przyjęli we wtorek obywatelski projekt uchwały sprzeciwiającej się prywatyzacji Zakładu Wodociągów i Kanalizacji (ZWiK). Dzień wcześniej prezydent Łodzi Hanna Zdanowska zapowiedziała, że za jej kadencji prywatyzacji nie będzie.
Radni nie chcą prywatyzacji ZWiK w Łodzi

- Nie zamierzam prywatyzować ZWiK - powiedziała Zdanowska (zabierz głos/oceń prezydenta) na sali obrad. To samo mówiła dzień wcześniej pracownikom zakładu.

Czytaj też: Nie sprywatyzują ZWiK w Łodzi

Wtorkowa nadzwyczajna sesja została zwołana przez opozycyjnych radnych SLD i PiS, którzy chcieli przyjęcia projektu obywatelskiej uchwały sprzeciwiającej się prywatyzacji zakładu. Była to już trzecia sesja poświęcona tej sprawie.

Zdaniem mających większość radnych PO wcześniejsza deklaracja prezydent Zdanowskiej sprawiła, że głosowanie nad uchwałą stało się bezcelowe. Radni SLD i PiS byli jednak odmiennego zdania i przekonywali, że uchwała powinna być podjęta. Ostatecznie uchwałę poparło 32 radnych. Nie było głosów sprzeciwu; siedmiu radnych PO wstrzymało się od głosu.

O prywatyzacji łódzkiego ZWiK zaczęto mówić w 2011 r. Wtedy to pojawiły się informacje, że władze miasta chcą sprzedać zakład prywatnemu inwestorowi. Od początku przeciwni temu byli pracownicy, którzy obawiali się zwolnień. Ich zdaniem prywatyzacja doprowadziłaby również do znacznych podwyżek cen wody i opłat za odprowadzanie ścieków. Rozpoczęli więc akcję zbierania podpisów pod obywatelskim projektem uchwały, mającej zapobiec próbom prywatyzacji ZWiK. Udało zebrać ponad 47 tys. podpisów.

Projekt miał być głosowany w lutym na nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej, ale do głosowania nie doszło. Projekt został wycofany po tym, jak radni PO, którzy mają większość w miejskim samorządzie, chcieli wprowadzić do niego zmiany. Oburzenie wnioskodawców wywołał proponowany zapis mówiący o tym, by "wyłączyć z ewentualnej przyszłej prywatyzacji cenne grunty na terenie przyszłego Nowego Centrum Łodzi". Zdaniem autorów obywatelskiego projektu uchwały, zapis ten wypaczał jej sens i wbrew intencjom uchwały dopuszczał możliwość prywatyzacji zakładu.

Następna nadzwyczajna sesja ws. prywatyzacji ZWiK odbyła się w marcu. Została zwołana na wniosek Zdanowskiej i radnych Platformy. W trakcie jej trwania, prezydent mówiła m.in., że "nie ulegnie szantażowi". Zapewniła wówczas, że wszystkie decyzje dotyczące ZWiK "będą poddane szerokiej konsultacji społecznej".

Zakład Wodociągów i Kanalizacji jest spółką, w której 100 procent udziałów ma gmina Łódź. Jak poinformował PAP Maciej Petrycki z działu marketingu, w 2010 roku przychód firmy wyniósł ponad 269,6 mln zł, a w 2011 - ponad 283 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

to bardzo trudne...

Oliwa, 2012-03-27 19:50:13 odpowiedz

Nigdy nie można się poddawać!!!:):)

Uśka B., 2012-03-27 18:13:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE