Radni Olsztyna za budową nowej elektrociepłowni

Po burzliwej dyskusji radni Olsztyna przegłosowali w środę oświadczenie, w którym akceptują działania Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej zmierzające do zbudowania - z udziałem prywatnego partnera - nowej elektrociepłowni w mieście.
Radni Olsztyna za budową nowej elektrociepłowni
W oświadczeniu napisano m.in., że rada "uznaje za celowe podjęcie działań w kierunku wyboru partnera prywatnego".

Jak powiedział na środowej sesji rady miasta prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Konrad Nowak, Olsztyn musi zbudować nową elektrociepłownię, by zabezpieczyć mieszkańcom dostawy ciepła. Obecnie miasto korzysta z ciepła produkowanego przez miejską ciepłownię "Kortowo" oraz ciepłownię należącą do fabryki opon Michelin. Michelin zapowiedział jednak, że z końcem 2017 roku zaprzestanie produkcji ciepła na rzecz miasta, ponieważ jego ciepłownia jest przestarzała i wymaga modernizacji, której ta firma nie zamierza wykonywać.

Prezes Nowak przyznał, że prowadzone są rozmowy z Michelinem, by "wydłużył okres produkcji ciepła o rok-dwa". Dodał, że miejska ciepłownia "Kortowo" także wymaga modernizacji, której koszt szacowany jest na kilkadziesiąt milionów zł. "Przedsiębiorstwa ani gminy na taki wydatek nie stać" - zaznaczył Nowak.

Podczas sesji rady miasta prezes Nowak przyznał, że budowa nowej ciepłowni jest konieczna, ponieważ nie ma innej możliwości zabezpieczenia dostaw ciepła. "Przez rok MPEC szukał zewnętrznego dostawcy ciepła, ale nie udało się go znaleźć. Potencjalni inwestorzy odmawiali nam, argumentując swą decyzję zbyt wysokim stopniem ryzyka" - przyznał Nowak.

Nowa elektrociepłownia w Olsztynie ma powstać w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Wedle szacunków koszt budowy takiej elektrociepłowni może wynosić od 400 do 600 mln zł. Miasto aportem ma wnieść do nowej spółki dotychczasową ciepłownię "Kortowo" oraz działkę, na której miałby powstać nowy zakład. Nie wiadomo na razie, jaką cześć udziałów w nowej spółce obejmie miasto. Prezes Nowak w rozmowie z PAP przyznał, że chce, by na etapie budowy elektrociepłowni ten udział był mniejszościowy, by to partner prywatny odpowiadał za budowę, a następnie miasto miałoby odkupić udziały tak, by stać się większościowym udziałowcem nowej spółki ciepłowniczej.

Szczegóły techniczne nowego zakładu jeszcze nie są znane - warunki specyfikacji mają być opracowane w sierpniu. Na razie wiadomo jedynie, że w elektrociepłowni ma być moduł do spalania paliwa alternatywnego, które będzie wytwarzane w budowanym już zakładzie przetwarzania odpadów komunalnych. Szacunki mówią, że rocznie olsztyński zakład ma produkować ok. 95 tys. ton paliwa alternatywnego.

Decyzja, czy nowa ciepłownia będzie opalana węglem czy gazem jeszcze nie zapadła. Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział jedynie, że będzie to instalacja bezpieczna dla środowiska.

Przyjęcie oświadczenia radnych o akceptacji działań Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej związanych z szukaniem partnera do spółki PPP i budowie nowej elektrociepłowni poprzedziła gorąca dyskusja polityczna. Radni PiS oraz poseł tej partii Jerzy Szmit ostro sprzeciwiali się tym działaniom argumentując, że miasto chce sprywatyzować dobrze prosperującą miejską spółkę. Podnoszono, że działania miasta zmierzają wyłącznie do uszczuplenia majątku gminy.

"Będziemy robić wszystko, by tego projektu nie udało się państwu zrealizować, bo on jest po prostu zły" - podkreślił poseł Szmit.

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że do zrealizowania inwestycji potrzebne będą w najbliższym czasie kolejne uchwały rady miasta.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.