Radni przeciw spalarni Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej

Radni Komisji Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska jednogłośnie podjęli uchwałę ws. rozpoczęcia prac nad zmianą planu zagospodarowania przestrzennego, tak by uniemożliwić działalność spalarni Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej.
Radni przeciw spalarni Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej
To pierwszy odważny krok Rady Miasta Bielska-Białej w historii wokół spalarni (fot.mat.pras.)

Decyzja zapadła w obecności kilkudziesięciu osób związanych z "Bielszczanami przeciw spalarni", którzy przyszli na komisję, by pokazać swoje zaangażowanie i stanowczość w sprawie likwidacji spalarni.

To pierwszy odważny krok Rady Miasta Bielska-Białej w historii wokół spalarni. Potrzeba jednak kolejnych działań i to bezzwłocznych, o co zaapelował radny Roman Matyja. W podobnym tonie wypowiedzieli się Jarosław Klimaszewski, przewodniczący rady i radna Dorota Piegzik-Izydorczyk.

Bielszczanie przeciw spalarni

Stanowisko mieszkańców przedstawili Jacek Zachara (szef Stowarzyszenia Olszówka), Arkadiusz Trząski, Jerzy Bauer (przewodniczący Rady Osiedla Mikuszowice Śląskie). Zwrócili uwagę m.in. na:

* brak zgody na funkcjonowanie spalarni od początku jej istnienia,

* naginanie prawa lokalnego do potrzeb Szpitala Wojewódzkiego i Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach, tak by spalarnia przynosiła zyski mimo niszczenia zdrowia mieszkańców, degradacji środowiska, degradacji walorów rekreacyjnych miejsca;

* usytuowanie spalarni w centrum licznych jednostek opiekuńczo - leczniczych, dla których teren pod Szyndzielnią i Kozią Górą stał się zagłębiem;

* usytuowanie spalarni blisko domostw, obszarów chronionych (Natura 2000, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Gościnna Dolina”) i ogrodów działkowych;

* usytuowanie spalarni na terenach sportu, turystyki i rekreacji – bielszczan i gości.

Prezydent Bielska-Białej o spalarni

Poważne zaniepokojenie "Bielszczan przeciw spalarni" wzbudziła wypowiedź nowego wiceprezydenta miasta, Przemysława Kamińskiego. Stwierdził, że spalarnia może w przyszłości działać na bazie stanu prawnego z lat 90., bo prawo nie działa wstecz.

Jaka była rzeczywista intencja tej wypowiedzi pokaże najbliższa przyszłość. Niebawem zacznie się wyścig z czasem. Urząd Marszałkowski jest organem prowadzącym szpital, który boryka się z poważnymi długami i pogarszającym się wizerunkiem w oczach społeczeństwa (olbrzymie kolejki w oczekiwaniu na wizytę u specjalisty). Łatwo domyśleć się, że interes marszałka śląskiego i szpitala nie pokrywa się z interesem bielszczan, dlatego urząd będzie udowadniał, że spalarnia może dalej działać na podstawie przepisów… z ubiegłego wieku.

Praca spalarni zatrzymana

Miesiąc temu, 20 marca, praca spalarni Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej została wstrzymana w trybie natychmiastowym. Wyniki badań, które wykonano po 9 miesiącach interwencji mieszkańców, ujawniły przekroczenia dioksyn i furanów o 3700% oraz metali ciężkich o 200-500%. Badania wykonywano przy 60% obciążeniu spalarni. Z obserwacji interweniujących mieszkańców wynika jednak, że w ciągu minionych 9 miesięcy spalarnia pracowała z o wiele większą mocą.

Od 2010 r. spalarnia działa bez filtra na dioksyny i furany. W takim stanie została wydzierżawiona, a dzierżawcy nie zobowiązano do jego przywrócenia. Podobnie, jak nie zobowiązano do tego dyrekcji Szpitala Wojewódzkiego, która doprowadziła do usunięcia filtra. Wprost przeciwnie stan taki został zalegalizowany. W kwietniu 2015 r. mieszkańcy Bielska-Białej oraz Stowarzyszenie "Olszówka" złożyli zawiadomienia do prokuratury przeciwko spółce Eko-Top (dzierżawcy spalarni), dyrekcji Szpitala Wojewódzkiego, marszałkowi śląskiemu (organ prowadzący szpital) i Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony Środowiska w Katowicach.

Od stycznia 2015 r. bielszczanie domagają się prawa głosu w sprawie spalarni poprzez udział w postępowaniu administracyjnym na zasadzie strony (jako Stowarzyszenie "Olszówka"). Marszałek Województwa Śląskiego odmawia mieszkańcom tego prawa, a więc prawa do wglądu we wszystkie przeszłe i obecne dokumenty związane ze spalarnią oraz prawa głosu w podejmowanych w sprawie spalarni decyzji.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Bogdan Sedler:
Ogromne podziękowania dla Pana dr Sedlera,NOT w Gdańsku ora przedstawicieli środowiska lekarskiego.Mamy prawo żądać od władz pełnej informacji o stanie środowiska,zagrożeniach dla zdrowia i życia mieszkańcow. Nie ma chowania pod dywan informacji.Należy mieć nadzieję,że głos
...y realistów będą w mediach przekazywane a w przypadku potwierdzenia negatywnych wyników badań liczymy na ukaranie winnych. najwyższy czas na zainteresowanie gospodarką śmieciową i spalarniami NIK i innych służb kontrolnych.
Koniecznie prosimy Telewizję Polska o wyemitowanie filmu TRASHED z Jeremy Ironsem.
rozwiń

Prokurator, 2015-04-24 10:49:58 odpowiedz

A w Poznaniu budujemy spalarnię rusztową ,starego typu od której na zachodzie już dawno odchodzą. Spalarnia zostanie podobno oddana do użytku pod koniec 2016 roku ale już otrzymuje nagrody za ogromne osiągnięcie w ochronie środowiska. Nie pomogły protesty mieszkańcow,informacje ekspertów zagraniczny...ch a nawet wizyta w Poznaniu znanego specjalisty Pana dr Sedlera,który wystapił w telewizji WTK oraz udzielił wywiadow prasowych. Jest ogromna determinacja nie ujawniania zagrożeń związanych z budową spalarni. Podobno jest na ten temat kilka filmów np. TRASHED wyprodukowany przez BBC nie emitowany w Polsce.
Prosimy Redakcję o przeprowadzenie rzetelnej analizy i Konferencji z udziałem również osób,które przedstawią negatywne opinie o spalarniach i przedstawią sytuację w krajach europejskich. Dotarcie do informacji w strukturach UE nie powinno stanowić wiekszych problemów,tym bardziej, ze w najbliższej perspektywie spalarnie nie będą miały co spalać!!!
Zgodnie z Komunikatem UE zmierzamy ku gospodarce w obiegu zamkniętym:program "zero odpadów"dla Europy.
W Poznaniu Umowa dot. Spalarni została na "życzenie" inwestora utajniona,ale ustalono,że mieszkańcy zaplacą DWA MILIARDY zł. za spalanie śmieci!! RANDKA w CIEMNO??!!
rozwiń

PODATNIK-OBYWATEL, 2015-04-24 10:35:43 odpowiedz

Nareszcie głos rozsądku!
dokument BBC z 2012 pt. TRASHED (wersja 90 min oraz 20 min Final Cut z polskimi napisami do pobrania po kontakcie tel.) nagrodzony kilkunastoma nagrodami i wyróżnieniami, totalnie dezawuuje spalarnie jako odpowiedzialne za 50-80% światowej emisji dioxyn i furanów.
.../> Stąd np. Francja od spalarni odpadów, w Angli w TEES VALLEY powstaje zakład na 350 000 t/rok, technologia plazmowa WESTINGHOUSE etc.Nasze urzędy, tak centralne jak i samorządy uporczywie obstają przy technologii spalania odpadów.Nie zdają sobie chyba sprawy, że mikrocząstki odpowiedzialne za przenoszenie dioxyn i furanów nie są wychwytywane przez filtry - stanowią wagowo parę procent emisji, zaś liczbowo jest ich tysiące razy więcej.Prezentowałem to podczas Festiwalu Eko-Energetyki w paźdz. 2014 w Opolu w imieniu Prof. Jerzego Mizeraczyka, uznanego na arenie międzynarodowej eksperta w dziedzinie plazmy i laserów, Laureata Nagrody Miasta Gdańska w 2014r. za wkład na badaniami mikrocząstek.W dniu 25 marca br. miałem "wątpliwą"przyjemność dyskusji w Wlkp.TV Kablowej nt. budowanej w Poznaniu spalarni odpadów (aktualnie projekt nagrodzony jako najlepsza inwestycja pro-ekologiczna w Polsce!) z Prezesem SITA, budującej obiekt i urzędnikami Miasta Poznań.Oczywiście żadne argumenty do tego gremium nie docierały, nawet to , że właśnie wstrzymano budowę spalarni odpadów w Hiszpani po protestach mieszkańców.We Francji władze wszystkich szczebli, łącznie z instytucjami odpowiedzialnymi za ochronę środowiska przez długi czas zaprzeczały szkodliwości emisji ze spalarni - mówi o tym dokument BBC TRASHED (narrator Jeremy Irons) i dopiero b. znaczący wzrost zachorowalności na raka i niezależne badania (wykazano przekroczenia stężenia dioxyn i furanów o kilkanaście tysięcy razy) doprowadziły do decyzji o zamknięciu zakładu.
Podobnie na Islandii, nowoczesna spalarnia, po dwukrotnej wymianie filtrów (w cenie porównywalnej do ceny zakładu) została zamknięta i pozostawiła skażone, nienadające się do użytkowania na cele rolnicze tereny w promieniu paru kilometrów.
Dr inż.Bogdan Sedler (607 352 497)
rozwiń

Bogdan Sedler, 2015-04-24 10:27:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE