Radom nie chce umierać

  • radomnews.pl (Janek Gajda)
  • 28-01-2011
  • drukuj
Radom nie może stać się prowincjonalnym miastem, pozwolić się zdegradować do czwartej, a może i piątej ligi czy zniknąć z komunikacyjnej mapy Polski. - Wzywam więc radomian do sprzeciwu społecznego! - apeluje Andrzej Kosztowniak, prezydent Radomia.
- Jeszcze nigdy nie było mi dane mówić o tak poważnych kwestiach. I dzisiaj nie apeluję do Państwa jako prezydent, ale jako radomianin - zwrócił się dzisiaj do mieszkańców Radomia prezydent. - Po raz kolejny wysłałem protest na ręce premiera Donalda Tuska, w którym sprzeciwiam się pozbawianiu nas złudzeń i odkładaniu ważnych inwestycji dla Radomia na nieokreśloną przyszłość - mówił.

Chodzi rzecz jasna o rezygnację z przebudowy drogi S7, drogi S12 (jednej z najważniejszych tras ze Wschodu na Zachódu Europy) oraz drogi kolejowej nr 8. - Ten ostatni projekt jest najistotniejszym dla Radomia na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Jego realizację obiecywali wszyscy politycy, bez względu na orientacje polityczne. Tymczasem wciąż go nie zrealizowano. Jako radomianin się na to nie zgadzam - grzmiał szef miasta.

Prezydent podkreślił, że w sytuacji wykluczenia Radomia z komunikacyjnej mapy Polski, nie widzi szans i sensu na powodzenie budowy lotniska. - Bo przecież nie da się wprowadzić projektu lotniska, jak nie będzie do niego jak dojechać - tłumaczył.

Kosztowniak wezwał więc radomian do sprzeciwu społecznego wszystkich radomian. - Nie pozwólmy sprowadzić Radomia do rangi prowincjonalnego miasteczka. Bez połączeń, czy to drogowych, czy kolejowych, będziemy usychać. Nie wykluczam więc, że podpiszę się pod pomysłem, który dzisiaj usłyszałem, żeby zablokować "siódemkę". W poniedziałek odbędzie się nadzwyczajna sesja rady miejskiej. Zaprosiliśmy na nią ministra, przedstawicieli Zarządu Dróg, ale i świata biznesu oraz rektorów wyższych uczelni. Wbicie naszemu miasta noża w plecy, nie może zostać bez odzewu - dodał.

Wszystko wskazuje więc na to, że jeżeli do poniedziałku sytuacja z planem inwestycji nie zmieni się, początek ferii zimowych dla kierowców przejeżdżających przez Radom może okazać się nie lada wyzwaniem. Wstępnie bowiem w kuluarach mówi się, że do ewentualnego blokowania siódemki może dojść już 11 lutego.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Było ale sie zmyło! My też nie chcemy umierać ! Przeciw komu ma wystąpić,nie-prezydent ale zwykły obywatel ? Czeka,czeka i nic... Szkoda,że tak jest...

SAMOTNY OBYWATEL, 2011-01-28 22:03:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE