Ranking najwolniejszych polskich miast. Tutaj lepiej nie korzystać z samochodu

Kierowcy godzinami stojący w korkach wpisują się w krajobraz każdego dużego miasta. Ale gdzie korki są największe, a ruch odbywa się najwolniej?
Ranking najwolniejszych polskich miast. Tutaj lepiej nie korzystać z samochodu
W okresie wakacyjnym najwolniej podróżowali kierowcy we Wrocławiu. (źródło: Yanosik.pl)

Specjaliści systemu Yanosik postanowili to sprawdzić i przyjrzeli się średnim prędkościom osiąganym w największych miastach w Polsce w okresie wakacyjnym.

Analizie poddano 10 miast. Ruch badano przez cały lipiec i sierpień w dni robocze między godziną 7 a 18. Okazało się, że najwolniejszym miastem w okresie wakacji jest Wrocław, gdzie podróżuje się z prędkością 39 km/h. Niewiele szybsi są mieszkańcy Krakowa, gdzie średnia prędkość wyniosła 40 km/h. Podium zamyka Gdańsk ze średnią prędkością podróżowania 42 km/h.   

Najszybszym miastem okazały się Katowice, gdzie kierowcy gnali średnio z prędkością 51 km/h. Tuż za Katowicami – co może być zaskakujące – uplasowała się Warszawa z wynikiem 45 km/h.

Z czego biorą się takie wyniki? Specjaliści Yanosika wskazują, że w okresie wakacyjnym mieszkańcy takich miast jak Warszawa, Łódź czy Katowice wyjeżdżają poza aglomerację. Z kolei Wrocław, Gdańsk czy Kraków to popularne turystyczne kierunki, więc tutaj wyjazdy mieszkańców są mniej odczuwalne wobec napływu rzeszy turystów.

Najwolniejsze miasta w Polsce w wakacje 2017 roku (dane w km/h):

1. Wrocław – 39,4

2. Kraków – 40,1

3. Gdańsk – 41,6

4. Lublin – 42,9

5. Poznań – 43,1

6. Szczecin – 44,4

7. Łódź – 44,6

8. Bydgoszcz – 44,7

9. Warszawa – 45,1

10. Katowice – 50,6

Kiedy Yanosik badał średnią prędkość podróży w tych samych miastach wiosną tego roku, również najwolniejszy był Wrocław z wynikiem 35 km/h. Na drugim miejscu także znajdował się Kraków z prędkością 36 km/h a podium zamykał Lublin z prędkością bliską 39 km/h. Katowice ponownie były najszybszym miastem, osiągając wynik 47 km/h. Warszawa odnotowała wiosną wynik 40 km/h, co stanowi największą różnicę w porównaniu z okresem letnim – wynosi ona 5 km/h. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

W lodzi predkosc to 30.45 km/h a ruszanie ze swiatel to pielgrzymka.

lol, 2017-10-09 22:07:59 odpowiedz

Sami sobie zaprzeczacie: "Specjaliści Yanosika wskazują, że w okresie wakacyjnym mieszkańcy takich miast jak Warszawa, Łódź czy Katowice wyjeżdżają poza aglomerację. Z kolei Wrocław, Gdańsk czy Kraków to popularne turystyczne kierunki, więc tutaj wyjazdy mieszkańców są mniej odczuwalne wobec na...pływu rzeszy turystów." Po czym sprawdzam, o ile spowolnił się ruch względem wiosny: we Wrocławiu o 3,9 km/h, w Krakowie o 4,0 km/h, a w Łodzi o 3,8 km/h, czyli w tych miastach ruch spowolnił się praktycznie o tyle samo bez względu na "napływ rzeszy turystów". Aż strach pomyśleć jak pusto byłoby we Wrocławiu i Krakowie, gdyby nie turyści. rozwiń

Mika, 2017-10-08 20:27:08 odpowiedz

Jako mieszkaniec Wrocławia muszę wtrącić swoje 3 grosze :) Otóż we Wrocławiu zawsze w wakacje ruch mocno się ograniczał i korki znikały. Tegoroczne wakacje były pierwszymi, w czasie których korki nadal stały na niektórych drogach wlotowych. A główną przyczyną korków we Wrocławiu jest brak jakiegok...olwiek planowania urbanistycznego oraz stale malejące nakłady na infrastrukturę transportową oraz bardzo niski poziom transportu publicznego, szczególnie na obrzeżach miasta, gdzie na niektórych osiedlach liczba mieszkańców wzrosła 8-10-krotnie w ciągu kilku lat! rozwiń

tantus, 2017-10-04 15:53:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE