Razem zwiększają konkurencyjność energetyki

Woj. śląskie i małopolskie chcą, współpracując, zwiększać konkurencyjność energetyki na swym terenie. Ma to być możliwe m.in. przy wykorzystaniu możliwości płynących z niskich cen energii oraz rozwoju technologii energetycznych.
Razem zwiększają konkurencyjność energetyki

To jeden z wniosków zorganizowanego w piątek w Katowicach IV Forum Nowej Gospodarki. Fora są organizowane naprzemiennie od 2011 r. w Krakowie i Katowicach. Piątkowe było pierwszym od uchwalenia na początku kwietnia wspólnej strategii rozwoju województw śląskiego i małopolskiego do 2020 r. Dzięki dokumentowi, nad którym pracowano ponad dwa lata, potencjał obu regionów ma być lepiej wykorzystywany, a wspólne projekty, w tym unijne, skuteczniej realizowane.

Jednym z głównych wątków IV Forum była energetyka, a przytaczanym przykładem współpracy - projekt Śląsko-Małopolskiego Centrum Kompetencji Zarządzania Energią. Powołany przez Politechnikę Śląską, Akademię Górniczo-Hutniczą i Park Naukowo-Technologiczny Euro-Centrum projekt już funkcjonuje i wypracował pierwsze koncepcje działań.

W piątek przystąpił do niego szereg nowych partnerów, m.in. przedstawiciele obu urzędów marszałkowskich, kolejnych uczelni, stowarzyszeń, Urzędu Regulacji Energetyki czy firm.

Jak mówił prof. Jan Popczyk z Politechniki Śląskiej, przewodniczący Śląsko-Małopolskiego Centrum, oba regiony mogą wypracowywać swoje przewagi korzystając m.in. z niskich cen energii oraz rozwoju technologii. Niskie ceny energii oznaczają wykorzystanie istniejącej energetyki bez ryzykownych inwestycji. Jednocześnie nad nowymi technologiami w tej branży pracują uczelnie obu województw.

Uczelnie te wypracowały już szereg rozwiązań - często komplementarnych wobec siebie i umożliwiających wspólne wykorzystywanie. Przykładem są np. prace Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie nad roślinami energetycznymi, które nadają się do wykorzystania na poprzemysłowych terenach Górnego Śląska. Podobnie jest np. z wypracowanymi w obu regionach uzupełniającymi się rozwiązaniami dotyczącymi energoefektywności, które - po zestawieniu - dają wspólną szeroką ofertę.

Popczyk przytoczył m.in. powstałe już w ramach Centrum założenia ponadregionalnego programu budowy infrastruktury, tzw. energetyki prosumenckiej. Chodzi o takie rozwiązania, dzięki którym rozproszeni użytkownicy nie tylko odbierają, ale też produkują energię, wykorzystując m.in. nowoczesne technologie źródeł odnawialnych.

Naukowcy obliczyli, że zaangażowanie w takie przedsięwzięcie 2 mld zł umożliwiłoby w obu regionach osiągnięcie konkurencyjności przez znaczną część rynku wykorzystującego drogie nowe technologie. Program na koniec 2020 r. mógłby spowodować zmiany w 100 tys. budynków.

Uczestniczący w dyskusji prezes Urzędu Regulacji Energetyki Marek Woszczyk wskazywał m.in. na zagrożenia związane z łączeniem energetyki wielkoskalowej z rozproszoną. Jak mówił, bariery leżą m.in. po stronie ludzkiej świadomości.

Chodzi o brak wiedzy konsumentów, objawiający się już przy wdrażaniu pierwszego etapu tzw. inteligentnej sieci, czyli inteligentnego licznika. Bariery leżą też po stronie branży. "Energetyka wielkoskalowa już się broni i będzie się broniła przed tą zmianą" - przestrzegał Woszczyk. Innymi problemami są koszty i postawa operatorów, a w szerszej perspektywie - nadal techniczny brak możliwości magazynowania energii.

Samorządowcy obu regionów akcentowali, że wspólnych projektów - przygotowywanych również pod kątem nowych środków unijnych - pojawia się coraz więcej.

Wicemarszałek woj. małopolskiego Roman Ciepiela zaznaczył, że jedyny deficyt we wzajemnych kontaktach to czasem jeszcze wzajemna nieufność czy koncentrowanie się instytucji bądź uczelni na własnych sprawach czy interesach. Wynika to np. z braku dobrych wzorców.
"Dzisiaj musimy zbudować wyższy poziom kapitału społecznego" - podkreślił Ciepiela.

Wskazując na oczekiwania władz samorządowych wobec Śląsko-Małopolskiego Centrum Kompetencji Zarządzania Energią, wicemarszałek mówił m.in., że jest ono potrzebne jako miejsce gromadzenia wiedzy, kompetencji i określania standardów - także pod kątem nowych środków unijnych.

"Nie potrzebujemy Centrum jako samodzielnego bytu, które będzie samodzielnie pracowało do 2020 r., ale potrzebujemy twardych rekomendacji, jak dysponować ogromnymi nowymi unijnymi środkami" - wskazał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.