Rewolucja śmieciowa w Mikołowie

28 listopada z udziałem wiceministra środowiska Bernarda Błaszczyka, Gabrieli Lenartowicz – prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Katowicach oraz Jerzego Ziory – dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego, w Starostwie Powiatowym w Mikołowie odbyły się w regionie konsultacje nowego prawa śmieciowego.
Rewolucja śmieciowa w Mikołowie

Od podpisania w lipcu przez prezydenta ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie, co najmniej kilka razy w miesiącu samorządowcy z woj. śląskiego (zabierz głos/oceń marszałka) mają okazję wziąć udział w spotkaniach na temat zadań stojących przed nimi po wejściu w życie nowej ustawy.

Tym razem o śmieciach dyskutowano wśród przedstawicieli gmin powiatu mikołowskiego. Nie obyło się bez emocji i trudnych pytań.

Prezentując szczegółowy harmonogram zadań stojących przed samorządami, które muszą dostosować lokalną gospodarkę odpadową do wymagań zawartych w zapisach nowej ustawy wiceminister Błaszczyk powiedział, że resort środowiska a do końca stycznia przyszłego roku przygotuje wszystkie potrzebne rozporządzenia wykonawcze do nowej ustawy. Chodzi o to, by w ciągu 2 lat nie było żadnych przeszkód formalnych w dostosowaniu polskich realiów w gospodarowaniu śmieciami komunalnymi do stanu obowiązującego w niemal wszystkich krajach Unii Europejskiej.

- Dla tych, którzy są zdeterminowani do przeprowadzenia w gminach rewolucji śmieciowej, czasu na pewno nie zabraknie. Dla innych wyjścia nie będzie i muszą się dostosować – mówił wiceminister Błaszczyk.

Z kolei Gabriela Lenartowicz zwróciła uwagę na to, że dzięki nowemu prawu śmieciowemu wzrośnie odpowiedzialność mieszkańców gmin za swoje śmieci.

- Każdy wreszcie zrozumie, że po sobie trzeba posprzątać i to za swoje pieniądze. Tych zaś, którzy nadal liczą na bezkarność i podrzucać będą sąsiadom swe śmieci czekają surowe kary. Inaczej nie wyzwolimy się z brudu i stert śmieci na dzikich wysypiskach, które teraz wyróżniają nas w Europie – stwierdziła G. Lenartowicz.

Przez ponad dwie godziny samorządowcy z Mikołowa zasypywali gości pytaniami. Pytano np. o zasady tworzenia rejonów odbioru śmieci, budowania regionalnych instalacji przetwarzających odpady, zasadność i opłacalność transportu śmieci między odległymi od siebie gminami, konstruowania optymalnych cen za wywóz śmieci oraz szans na egzekwowanie opłat śmieciowych d najbiedniejszych.

Jerzy Ziora zadeklarował, że Wojewódzki Plan Gospodarki Odpadami, jaki powstanie w połowie przyszłego roku, uwzględniać będzie wiele ze zgłaszanych teraz uwag samorządów, choć większość spornych kwestii samorządy powinny rozwiązać we własnym zakresie. Nowa ustawa bowiem dała im nie tylko większe kompetencje ale i odpowiedzialność.

- Na pewno nie będziemy decydować o najważniejszych uregulowaniach w skali regionu zza biurka i bez konsultacji – zapewniał J. Ziora.

Namawiając do rozpoczynania w gminach, wśród działaczy samorządowych i mieszkańców, kampanii edukacyjno – informacyjnych, prezes Lenartowicz obiecała, że jeśli powstaną takie wnioski uwzględniające budzenie świadomości ekologicznej w oparciu o konkretne, lokalne uwarunkowania w gospodarce odpadami – WFOŚiGW będzie je wspierał finansowo.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wszystko piekinie jak za najlepszych czasów PZPR!!! Zebrania, narady, plenum, egzekutywa, zjazd delegatów,... - a burdel jaki byl to będzie...bo ustawa nic nie rozwiązuje, a tylko gmatwa i zaciemnia obraz, do tego przerzucajac koszty niekompetencji urzedasów i tzw. samorrzadowców na obywateli. ... PRL KWITNIE!!! rozwiń

777, 2013-02-13 12:19:53 odpowiedz

Oczywiście najwiecej zapłacą rodziny wielodzietne.....gdzie przeważnie pracuje tylko mąż.....Polki nic tylko rodzić i rodzić a państwo będzie bogate i na pewno nam pomoże!!!!!

Rycho, 2013-02-13 11:53:01 odpowiedz

o tak, co jak co ale są ludzie którzy ewidentnie znają się na sprawach śmieciowych...

Lala, 2012-02-01 19:29:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE