PARTNER PORTALU
  • BGK

Rozbiorą zrujnowaną kamienicę w centrum

  • PAP    6 grudnia 2013 - 17:07
Rozbiorą zrujnowaną kamienicę w centrum

W najbliższych dniach rozebrana ma być część zrujnowanej kamienicy przy ul. Słowackiego w centrum Katowic. Ponieważ budynek podczas wichur grozi zawaleniem, w czwartek zamknięto fragment przyległej ulicy.




Chodzi o zdewastowaną, choć dawniej okazałą kamienicę w ścisłym centrum Katowic - na rogu ulic Słowackiego i Matejki. Niszczejący od kilkunastu lat budynek stoi w pobliżu nowego kompleksu dworcowo-handlowego, widać go z peronów dworca; był wielokrotnie opisywany w artykułach o sporach prywatnych kamieniczników z władzami.

Budynek jest w takim stanie technicznym, że przy niesprzyjającej pogodzie co najmniej jego część może grozić zawaleniem. Dlatego w czwartek po południu, przed spodziewanym nadejściem wichur, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach zamknął pobliską, przelotową ul. Matejki. Dzień później tworzyły się tam korki.

Powiatowy inspektor z Katowic wydał już pewien czas temu decyzję ws. rozbiórki kamienicy; zgodnie z nią budynek ma być rozebrany do końca roku. Choć właściciel dotąd nie rozpoczął prac, wcześniejsze wyegzekwowanie wykonania tej decyzji byłoby niezgodne z prawem.

W piątek rano zdecydowano jednak o częściowej rozbiórce kamienicy - za publiczne środki, z późniejszym obciążeniem kosztami właściciela. W poświęconym problemowi spotkaniu uczestniczyły władze Katowic, wicewojewoda śląski, powiatowy i wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego oraz właściciel obiektu.

Ponieważ właściciel kamienicy - jak wynika z relacji Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego Jana Spychały - zadeklarował, że nie ma pieniędzy na rozbiórkę, zastosowano przepis prawa budowlanego, który umożliwia szybkie działania służb zmierzające do usunięcia niebezpieczeństwa.

"Zmienił się stan faktyczny związany ze stanem technicznym tego obiektu. W tej chwili występuje realne zagrożenie zawalenia się konstrukcji dachu. Takie niekontrolowane zawalenie się może doprowadzić, że część ścian najwyższej kondygnacji, łącznie z konstrukcją dachu, może znaleźć się gdzieś na ulicy. W naszej ocenie istnieje konieczność niezwłocznego przystąpienia do robót, które to zagrożenie przynajmniej doraźnie usuną" - wskazał Spychała.

Rozebrana ma być jedynie część kamienicy stwarzająca niebezpieczeństwo, czyli prawdopodobnie najwyższa kondygnacja z dachem. Być może podobnie stanie się też z częścią budynku z bramą. Chodzi o to, by prace mogły być wykonywane możliwie bezpiecznie - także od strony podwórza. Ze środków publicznych (w trybie tzw. wykonania zastępczego) być może rozebrana też zostanie pozostała część budynku - najwcześniej jednak w przyszłym roku, po zakończeniu procedury rozpoczętej przez powiatowego inspektora.

Katowicka kamienica na rogu ul. Słowackiego i Matejki od lat jest przedmiotem sporów. Jej obecny właściciel kupił ją pod koniec lat 90. po serii transakcji. Rozpoczęli ją spadkobiercy dawnych właścicieli, którzy po wojnie wyjechali z kraju i dostali za nią odszkodowanie. Gdy w latach 90. spadkobiercy wystąpili o spadek po rodzinie, sąd na podstawie zapisów w księgach wieczystych przyznał im kamienicę.

Z czasem okazało się, że dawni właściciele mieli dostać odszkodowanie na podstawie tajnej umowy rządu PRL m.in. z władzami Stanów Zjednoczonych. Zgodnie z nią, nieruchomości w takich sytuacjach przechodziły na własność Skarbu Państwa. W przypadku katowickiej kamienicy nie zostało to zapisane w księgach.

Właściciel już przed kilkoma laty wnioskował do ministerstwa o wykładnię. Wskazywał, że według Skarbu Państwa nie ma tytułu prawnego do budynku. Jednocześnie instytucje samorządowe uważają (w oparciu o księgi), że jest właścicielem i nakładają na niego obowiązki utrzymania, a ostatnio rozbiórki. Postępowanie w tej sprawie ugrzęzło w Stanach Zjednoczonych.

Inny problem wiązał się z mieszkającymi dawniej w kamienicy (z gminnego przydziału) lokatorami. Mieli nie płacić czynszu lub płacić taki, który zdaniem właściciela nie pozwalał na utrzymanie obiektu. Przez lata właściciel próbował ich eksmitować. W stopniowo opuszczanym i - zgodnie z decyzją prokuratury - ciągle otwartym budynku z czasem pojawili się m.in. narkomani i bezdomni.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.