Rozbiórka hali KDT od stycznia nabierze tempa

Blaszaną halę stojącą w centrum miasta Ratusz sprzedał na początku grudnia za 103 tys. zł. Firma Kruszer, która kupiła obiekt, z własnych środków pokryje koszt jego rozbiórki, szacowany przez miasto na ok. 4 mln zł.

Halę udało się Ratuszowi sprzedać w trzecim podejściu. Wcześniej ogłaszane były dwa przetargi, w których nie złożono żadnej oferty. W pierwszym, ogłoszonym we wrześniu, cena wywoławcza wynosiła 10 mln zł; w drugim, ogłoszonym miesiąc później - 7 mln zł. Oba zostały unieważnione. Ostatecznie halę sprzedano w drodze negocjacji, w których ofertę złożyła tylko firma Kruszer. Wcześniej rozebrała ona sąsiednią halę Marcpolu.

"Zgodnie z podpisaną umową, hala ma zniknąć z centrum miasta w ciągu 200 dni. W miejscu, w którym stoi, w kwietniu przyszłego roku rozpoczną się pierwsze prace związane z budową drugiej linii metra" - powiedział Andryszczyk.

Halę KDT, zajmowaną od początku roku nielegalnie przez kupców, pod koniec lipca zajął w imieniu miasta komornik. Doszło wówczas do starć towarzyszącej mu ochrony, straży miejskiej i policji z kupcami oraz przybyłymi w okolice hali chuliganami.

Spółka KDT powstała w 1999 r. na mocy porozumienia pomiędzy kupcami ze śródmiejskich targowisk a ówczesną gminą Centrum. Kupcy wybudowali na pl. Defilad tymczasową halę, a miasto miało wskazać docelową lokalizację nowej siedziby KDT. W przyjętym wówczas planie zagospodarowania przestrzennego Placu Defilad przewidziano budynek domu towarowego Kupieckich Domów Towarowych przy ul. Marszałkowskiej. Ostatecznie nie doszło do porozumienia w tej sprawie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE