Rozszerzona odpowiedzialność producenta: kto powinien płacić za zużyte opakowania

  • Piotr Toborek
  • 03-08-2017
  • drukuj
Komisja Europejska, mówiąc o rozszerzonej odpowiedzialności producentów, wskazuje jasno, że to właśnie producent ma ponosić koszt zagospodarowania jego opakowań po zużyciu. Czyli to producenci, a nie mieszkańcy powinni ponosić koszty tych działań, które mają sprawić, że poziomy recyklingu będą nam rosły – mówi Julia Patorska z firmy Deloitte, przewodnicząca Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

Rozszerzona odpowiedzialność producenta: kto powinien płacić za zużyte opakowania
Julia Patorska z firmy Deloitte, przewodnicząca Towarzystwa Ekonomistów Polskich. (fot.wnp.pl)

• Rocznie zużywamy ponad 5 mln ton opakowań, z czego około połowy trafia do gospodarstw domowych. Wszystkich odpadów komunalnych mamy 10-12 mln ton rocznie.

• Od dłuższego czasu mówi się o wprowadzeniu rozszerzonej odpowiedzialności producentów opakowań.

• Wprowadzenie rozszerzonej odpowiedzialności producentów wymaga kompleksowej, dużej zmiany, która dotyczy nie tylko resortu środowiska, ale też kilku innych

 

Opakowania stanowią coraz większą część naszych domowych odpadów. Jak dużo ich jest i co z nimi zrobić?

 Julia Patorska z firmy Deloitte, przewodnicząca Towarzystwa Ekonomistów Polskich.:              – Szacuje się, że rocznie zużywamy ponad 5 mln ton opakowań, z czego około połowy trafia do gospodarstw domowych, a wszystkich odpadów komunalnych mamy 10-12 mln ton rocznie.

Mówimy nawet o 1/4 części odpadów komunalnych, na pewno więc sprawa ta wymaga poważnego zastanowienia: co i jak robić, żeby opakowań było jak najmniej i by w jak największym stopniu podlegały recyklingowi lub innym formom wykorzystania.

Opakowania to nawet 1/4 produkowanych w domach odpadów (fot. Pixabay)
Opakowania to nawet 1/4 produkowanych w domach odpadów (fot. Pixabay)

Z tych 5 mln ton opakowań połowa to tzw. opakowania zbiorcze i transportowe, jak np. palety, kartony i folie, które trafiają do handlu, przemysłu czy do gastronomii. Trzeba przyznać, że te w bardzo dużej części poddawane są recyklingowi i nie ma z nimi większego problemu.

Problemem jest więc tak naprawdę ta część opakowań trafiających na rynek, którą przynosimy do domu. W ich przypadku trzeba znaleźć odpowiedź na pytania, co zrobić, żeby po pierwsze było ich mniej, po drugie, żeby część z nich powtórnie wykorzystać i po trzecie, żeby te, których zwracać się nie da, jak najlepiej poddawały się recyklingowi.

Ale prochu nie musimy wymyślać, rozwiązania i pomysły w Europie istnieją?

– Tych pomysłów rzeczywiście jest dużo. Część z nich może dotyczyć np. tylko zmiany materiału, z którego robi się opakowania, by łatwiej poddawały się recyklingowi. Pamiętajmy jednak, że nie wszystko da się zmienić. Opakowania do żywności podlegają np. bardzo wielu restrykcjom z powodów bezpieczeństwa, więc skład tych opakowań może być złożony. Trzeba więc znaleźć takie rozwiązanie, by po zużyciu łatwo je było segregować i przetwarzać.

Tu zresztą mamy problem, który pokazuje, że cała idea gospodarki o obiegu zamkniętym jest bardzo złożona: mówimy przecież bardzo dużo o marnowaniu żywności, a zastosowanie „ekologicznych” opakowań może np. spowodować, że ta żywność szybko się zepsuje. Trzeba na coś się zdecydować, ocenić, co jest bardziej korzystne środowiskowo i kosztowo.

Od dłuższego czasu mówimy o wprowadzeniu rozszerzonej odpowiedzialności producentów, ale powiedzmy, że idzie to powoli. Tymczasem nawet sami producenci domagają się rozwiązania tej sprawy. Czemu ministerstwo, rząd nie podejmują tego tematu?

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Przecież konsument, jak kupuje jakikolwiek towar, przemysłowy lub spożywczy, to płaci jego producentowi, także za opakowanie. Potem zaś, płaci jeszcze raz za jego wywiezienie i recykling. Gdyby były dostępne dla Polaków punkty skupu makulatury i butelek a nawet plastiku, to ja i wielu innych mieszka...ńców, odzyskalibyśmy chociaż częściowo to, za co już zapłaciliśmy. Ale wiadomo, na jednym Polaku, musi zarobić(czytaj:okraść) drugi Polak. Dlatego, jestem za tym aby to Gminy odbierały zapłatę za oddane opakowania spółkom i spółeczkom, które nawet nie płacą odpowiednich podatków albo wcale. rozwiń

śmieciarz, 2017-08-07 14:14:07 odpowiedz

Do oleś_ka: co racja to racja - wystarczy jak zabroni się sprzedaży masowych napojów w butelkach niekaucjonowanych... Zamiast właściwej eko-polityki centrali rządowej - mamy reklamy w telewizji publicznej łomżingu i innych pereł po których walają się wszędzie butelki...

..., 2017-08-03 15:53:40 odpowiedz

"Czyli to producenci, a nie mieszkańcy powinni ponosić koszty tych działań" jak trzeba być naiwnym aby w to uwierzyć. Producenci na tym jeszcze zarobią, bo litrowa butelka wody w "plastyku" będzie kosztować nie 1,50 zł a 1,80 zł i kto poniesie koszty recyklingu ? Właśnie konsumen...ci czyli mieszkańcy. Po co wciskać ludziom ciemnotę ? rozwiń

oleś_ka, 2017-08-03 14:22:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE