Rozszerzona odpowiedzialność producenta: kto powinien płacić za zużyte opakowania

  • Piotr Toborek
  • 03-08-2017
  • drukuj
Komisja Europejska, mówiąc o rozszerzonej odpowiedzialności producentów, wskazuje jasno, że to właśnie producent ma ponosić koszt zagospodarowania jego opakowań po zużyciu. Czyli to producenci, a nie mieszkańcy powinni ponosić koszty tych działań, które mają sprawić, że poziomy recyklingu będą nam rosły – mówi Julia Patorska z firmy Deloitte, przewodnicząca Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

Rozszerzona odpowiedzialność producenta: kto powinien płacić za zużyte opakowania
Julia Patorska z firmy Deloitte, przewodnicząca Towarzystwa Ekonomistów Polskich. (fot.wnp.pl)

– To też nie jest takie proste. Generalnie, jakąś odpowiedzialność producentów mamy wprowadzaną, bo są oni zobowiązani, żeby podejmować działania zmierzające do tego, żeby ich opakowania podlegały recyklingowi. Faktem jest jednak, że ten system w Polsce nie działa najlepiej, jest mało efektywny. Jest przychylny dla producentów, bo ponoszą niskie koszty w porównaniu z innymi krajami, ale po poziomach recyklingu widać, że działa to słabo.

Co do tej dobrej woli producentów, to powiedzmy sobie, że nie występuje ona u wszystkich. Jest grupa dużych, globalnych, którzy wiedzą, jak to wygląda w innych krajach i jakie koszty tam ponoszą z tytułu wprowadzania opakowań na rynek i zdają sobie sprawę, że i w Polsce coś się musi zmienić. Chcą więc w jakiś sposób to rozwiązać na dobrych dla obu stron warunkach.

Oni czują po prostu, że coś jest nie tak, skoro np. w Czechach płacą ok. 20 razy więcej. Mówią głośno: „akceptujemy ewentualny wzrost kosztów, ale chcemy też wiedzieć, za co płacimy”. Z drugiej strony jest jednak całkiem spora grupa przedsiębiorstw, która wolałaby jak najdłużej utrzymać ten system, który mamy dzisiaj, bo ponoszą niewielkie koszty, a eufemistycznie mówiąc – ich świadomość odpowiedzialności biznesu jest dość niska.

Za zagospodarowanie zużytych opakowań muszą płacić ich producenci - twierdzi Komisja Europejska (fot. Flickr/woodleywonderw)
Za zagospodarowanie zużytych opakowań muszą płacić ich producenci - twierdzi Komisja Europejska (fot. Flickr/woodleywonderw)

A co do oceny działań ministerstwa, to trzeba jednak pamiętać, że to temat bardzo złożony i trudny. To nie jest tak, że się zmieni trzy punkty w jednej ustawie i dwa w innej i już wszystko będzie świetnie działało. To wymaga kompleksowej, dużej zmiany, która dotyczy przecież nie tylko resortu środowiska, ale też kilku innych.

Wydaje się, że w sytuacji tych licznych zmian, jakie mamy ostatnio w Polsce, rząd ma inne priorytety i jest to odsuwane nieco w czasie, co nie znaczy, że nic się nie dzieje.

Ministerstwo Rozwoju, podejmując działania w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym, jako jedno z narzędzi, które mają ułatwić jej wprowadzenie, wskazuje właśnie wprowadzenie rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Przewija się ten temat także w działaniach resortu środowiska.

A czy nie trzeba się obawiać o to, że tak naprawdę za tę zmianę zapłacą mieszkańcy, bo po prostu w sklepach wzrosną ceny, a opłaty za odbiór odpadów pójdą w górę?

– Pamiętajmy, że mieszkańcy płacą gminom za odbiór odpadów, które dzisiaj w dużym stopniu stanowią właśnie te opakowania. A Komisja Europejska, mówiąc o rozszerzonej odpowiedzialności producentów, wskazuje jasno, że to właśnie producent ma ponosić koszt zagospodarowania jego opakowań po zużyciu. Czyli to producenci, a nie mieszkańcy powinni ponosić koszty tych działań, które mają sprawić, że poziomy recyklingu będą nam rosły.

Jeśli opłaty dla producentów opakowań wzrosną dziesięcio- czy piętnastokrotnie, a o takiej skali w przybliżeniu mówimy, to mieszkańcy i gminy zyskają mocne wsparcie finansowe na prowadzenie gospodarki odpadami.

Co do cen produktów, to rzeczywiście mogą wzrosnąć, ale pamiętajmy, że działa tu rynek, a mamy na nim dużą konkurencję, marże są niskie.

Myślę, że producenci będą szukać takich rozwiązań, by opakowania były jak najtańsze, a z drugiej strony spełniały wymagania. Wartościowo natomiast te wzrosty dla konsumenta mogą być niezauważalne, bo może to być kilka groszy na opakowaniu produktu.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do oleś_ka: Niestety pomyliłeś ceny, u producenta woda kosztuje 50gr, do tej ceny dobijają swoją marżę pośrednicy, woda może ale nie musi kosztować 1,80 zł. Prawo podaży i popytu.

Jurek, 2017-08-25 08:39:51 odpowiedz

Przecież konsument, jak kupuje jakikolwiek towar, przemysłowy lub spożywczy, to płaci jego producentowi, także za opakowanie. Potem zaś, płaci jeszcze raz za jego wywiezienie i recykling. Gdyby były dostępne dla Polaków punkty skupu makulatury i butelek a nawet plastiku, to ja i wielu innych mieszka...ńców, odzyskalibyśmy chociaż częściowo to, za co już zapłaciliśmy. Ale wiadomo, na jednym Polaku, musi zarobić(czytaj:okraść) drugi Polak. Dlatego, jestem za tym aby to Gminy odbierały zapłatę za oddane opakowania spółkom i spółeczkom, które nawet nie płacą odpowiednich podatków albo wcale. rozwiń

śmieciarz, 2017-08-07 14:14:07 odpowiedz

Do oleś_ka: co racja to racja - wystarczy jak zabroni się sprzedaży masowych napojów w butelkach niekaucjonowanych... Zamiast właściwej eko-polityki centrali rządowej - mamy reklamy w telewizji publicznej łomżingu i innych pereł po których walają się wszędzie butelki...

..., 2017-08-03 15:53:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE