Ruda Śląska nie chce u siebie instalacji przetwarzania groźnych odpadów

Miasto Ruda Śląska nie zgadza się na budowę instalacji przetwarzania niebezpiecznych odpadów na terenie dawnych składowisk elektrowni Halemba. W czwartek (31 sierpnia) podpisana została decyzja odmawiająca określenia środowiskowych uwarunkowań dla realizacji tej inwestycji.
Ruda Śląska nie chce u siebie instalacji przetwarzania groźnych odpadów
Do magistratu wpłynęło też dwie petycje, podpisane w sumie przez blisko 1000 osób niezgadzających się na budowę instalacji (fot. pixabay.com)

"Brak decyzji środowiskowej z naszej strony blokuje inwestorowi staranie się o kolejne decyzje" - oświadczył wiceprezydent miasta Krzysztof Mejer.

Zakład przetwarzania, w tym odzysku odpadów, miał powstać na terenie po byłym składowisku pyłów dymnicowych elektrowni "Halemba". Do najbliższych zabudowań przy ulicach Wiśniowej i Mikołowskiej w Halembie-Starej Kuźnicy jest stąd zaledwie kilkaset metrów. Głównym celem inwestycji miała być produkcja granulatu cementowego, betonu oraz mieszanek cementowo-żużlowo-kruszcowo-popiołowych, wykorzystywanych przede wszystkim do budowy dróg oraz infrastruktury drogowej.

"Na tego typu składowisku przez okres 50 lat od jego zamknięcia nie mogą być budowane budynki, wykonywane wykopy, a także instalacje poza tymi, które związane są z jego funkcjonowaniem. To główny powód wydania negatywnej decyzji. Niezwykle istotne jest również to, iż sami mieszkańcy mocno sprzeciwili się budowie instalacji w tym miejscu" - wyjaśnił wiceprezydent Mejer.

Władze miasta w kwietniu spotkały się w tej sprawie z mieszkańcami. W ramach konsultacji dotyczących raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko do urzędu miasta wpłynęło 138 wniosków i uwag. Do magistratu wpłynęło też dwie petycje, podpisane w sumie przez blisko 1000 osób niezgadzających się na budowę instalacji.

Od podpisanej dzisiaj decyzji stronom oraz organizacjom ekologicznym działającym na prawach strony przysługuje odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach. Odwołanie powinno wpłynąć do rudzkiego magistratu w ciągu 14 dni od dnia doręczenia stronom decyzji. Jeśli protesty w tym czasie nie wpłyną, decyzja stanie się prawomocna.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE