Rurociągi ciepłownicze blokowane

Developer mieszkaniowy planujący osiedle na terenie byłych Zakładów Przemysłu Ciągnikowego Ursus blokuje rozbudowę systemu ciepłowniczego w Ursusie.
Rurociągi ciepłownicze blokowane

Płacą za to mieszkańcy dzielnicy, których rachunki za energię cieplną wynoszą rocznie nawet o 632 zł więcej, niż w innych częściach Warszawy.

Rozbudowa systemu ciepłowniczego jest tzw. inwestycją celu publicznego przygotowaną wspólnie przez SPEC i Energetykę Ursus, jedynego alternatywnego dostawcy ciepła w Warszawie.

W jej efekcie znaczącemu obniżeniu mogą ulec ceny ciepła w całej dzielnicy. Dziś najmniej płacą mieszkańcy Osiedla Niedźwiadek (ok. 27,4 zł) zasilanego w najtańsze ciepło w tej okolicy produkowane przez Energetykę Ursus.

Pozostali mieszkańcy, odbierający energię z lokalnych kotłowni, płacą średnio ok. 42 zł. Są miejsca, w których cena takiego ciepła sięga nawet 62 zł za gigadżul.

– Mieszkańcy Ursusa muszą kupować ciepło z lokalnych kotłowni nawet za 62 zł, ponieważ spółka zależna developera mieszkaniowego, który planuje budowę osiedla na terenie ZPC Ursus, blokuje budowę dwóch rurociągów z naszej ciepłowni do dzielnicy – mówi Bogdan Bigus, prezes Energetyki Ursus.

Cena w Ursusie może spaść nawet do 16,6 zł, jeśli developer przestanie wymuszać swoją wizję zagospodarowania ZPC Ursus.

– Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej chce kupować od nas więcej ciepła, ponieważ produkujemy je znacznie taniej niż ich lokalne kotłownie gazowe – podsumowuje Bogdan Bigus, prezes Energetyki-Ursus.

Tymczasem developer forsuje budowę drugiej ciepłowni na terenie ZPC Ursus. Jednak, jak wskazuje analiza bezpieczeństwa energetycznego dzielnicy, zamówiona przez urząd Warszawy, jej budowa jest nieefektywna technicznie i ekonomicznie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.