Rybnicka elektrownia odstrasza inwestorów

• Mimo, że zainteresowanie węglowymi aktywami EdF w Polsce wyrażało wiele podmiotów, to wydaje się obecnie, że aby osiągnąć dobrą cenę.
• Zgryz inwestorów powoduje obecność w ofercie Elektrowni Rybnik, zlokalizowanej na terenach, gdzie zapotrzebowanie na prąd ze względu na przemysł i dużą liczbę ludności jest spore. A co za tym idzie potrzeba sporych nakładów inwestycyjnych.
Rybnicka elektrownia odstrasza inwestorów
Elektrownia Rybnik ( Fot. mat. pras. EDF Polska)

W skład sprzedawanych przez EdF aktywów wchodzą: Elektrownia Rybnik; elektrociepłownie w Krakowie, w Gdańsku, w Gdyni, elektrociepłownia i sieć ciepłownicza w Toruniu, elektrociepłownie i sieć ciepłownicza w aglomeracji wrocławskiej, elektrociepłownia i sieć ciepłownicza w Zielonej Górze (należące do spółki Zespół Elektrociepłowni Wrocławskich Kogeneracja S.A. oraz jej spółki zależnej Elektrociepłownia Zielona Góra S.A.) i w końcu inwestycja w blok gazowy w Toruniu (w ramach EDF Gaz Toruń sp. z o.o.).

Tylko z pozoru są to jednorodne aktywa. Zgryz inwestorów powoduje obecność w ofercie Elektrowni Rybnik. O tym, że może być ona - z punktu widzenia inwestorów - zbędna, było już wiadomo wcześniej. Prezes PGNiG Termika już na wiosnę informował nas, że kierowana przez niego spółka nie jest zainteresowana całością aktywów EdF w Polsce. Zbędny był właśnie zakład na Górnym Śląsku.

Dlaczego? Spółka jest jednym z liczących się dostawców energii (około 7 proc. udział w rynku, moc zainstalowana to 1775 MW), zlokalizowanym na terenach, gdzie zapotrzebowanie na prąd ze względu na przemysł i dużą liczbę ludności jest spore. Ale ten powstały w latach 70-tych ubiegłego wieku obiekt opalany jest węglem, a to poważna wada z punktu widzenia np. zachodnich inwestorów. 

Cały artykuł czytaj na wnp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE