Rząd chce zaktywizować spółdzielnie i TBS-y

• Za tym projektem zdaje się stać idea, by zaktywizować spółdzielnie i TBS-y jako podmioty sektora budownictwa społecznego - mówi urbanista, dr Adam Radzimski o projekcie zmian w prawie dot. budownictwa mieszkaniowego.
• To modyfikacja istniejących już mechanizmów polityki mieszkaniowej - wyjaśnia urbanista.
Rząd chce zaktywizować spółdzielnie i TBS-y
Spółdzielnie mieszkaniowe i towarzystwa budownictwa społecznego nie były w ostatnich latach na tym polu aktywne (fot.sxc.hu)

Projekt autorstwa resortu infrastruktury i budownictwa znajduje się na etapie konsultacji publicznych. Zakłada zmiany w ustawie o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz niektórych innych ustaw. Dotyczy budownictwa komunalnego w formule towarzystw budownictwa społecznego oraz budownictwa spółdzielczego.

"Przedstawiony projekt nie przynosi zmian rewolucyjnych w zakresie polityki mieszkaniowej. Proponowane zmiany prawne mają na celu usprawnienie pewnych procedur związanych z działalnością spółdzielni mieszkaniowych i towarzystw budownictwa społecznego" - stwierdził urbanista z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, specjalizujący się w geografii miasta. "Za tym projektem zdaje się stać idea, aby zaktywizować spółdzielnie i TBS jako podmioty sektora budownictwa społecznego" - wskazał.

"Budownictwo społeczne, to część sektora mieszkaniowego pomiędzy budownictwem rynkowym a budownictwem socjalnym, adresowanym do osób w najtrudniejszej sytuacji materialnej. Jak do tej pory, sektor ten jest w Polsce słabo reprezentowany" - podkreślił dr Radzimski. "Spółdzielnie mieszkaniowe i towarzystwa budownictwa społecznego nie były w ostatnich latach na tym polu aktywne, koncentrując się na zarządzaniu posiadanymi zasobami, lub też podejmując w pewnym zakresie działalność deweloperską, a więc na zasadach rynkowych" - mówił.

Czytaj też: Kodeks Budowlany ułatwi planowanie i inwestycje mieszkaniowe

"Przedstawiony projekt postrzegam nie tyle jako element zapowiadanego programu mieszkanie plus, co jako modyfikację istniejących już mechanizmów polityki mieszkaniowej. Oczekujemy wciąż zatem na przedstawienie szczegółów dotyczących realizacji zasadniczej części programu mieszkaniowego, który jest ważną częścią agendy politycznej obecnego rządu" - podsumował Adam Radzimski.

W czerwcu rząd przedstawił założenia programu mieszkanie plus. We wtorek ma przyjąć uchwałę ws. przyjęcia tego programu.

Mieszkanie plus zakłada wiele działań i instrumentów o charakterze legislacyjnym i finansowym. Najważniejsze to powołanie Narodowego Operatora Mieszkaniowego, który z wykorzystaniem zasobu gruntów publicznych (zgromadzonych w planowanym do powołania Narodowym Funduszu Mieszkaniowym) będzie budował mieszkania na wynajem (w tym z opcją dochodzenia do własności) przeznaczone dla osób o umiarkowanych dochodach.

Przewidziano także wsparcie budownictwa na wynajem dla osób o niskich dochodach (społeczne budownictwo czynszowe) realizowane przede wszystkim przez samorządy lokalne - bezpośrednio lub we współpracy z innymi podmiotami (np. towarzystwami budownictwa społecznego, spółdzielniami mieszkaniowymi itp.). Ma być również stworzony system wsparcia regularnego oszczędzania na cele mieszkaniowe; wsparcia remontów i termomodernizacji zasobów mieszkaniowych; zmiany w regulacjach wpływających na możliwość budowania nowych mieszkań oraz właściwego gospodarowania istniejącym zasobem (m.in. regulacje cyklu inwestycyjno-budowlanego, prawo mieszkaniowe).

Poszczególne projekty - jak zapowiedziano - będą koordynowane przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, we współpracy z innymi organami władz publicznych oraz innymi podmiotami (np. Bank Gospodarstwa Krajowego).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU