Rzecznik Praw Dziecka apeluje do włodarzy. Zachowanie kontrolerów biletów do poprawy

Nieuprzejmość kontrolerów wobec dzieci, zastraszanie, przetrzymywanie dzieci w pojazdach, przez co nie mogą wysiąść na docelowym przystanku - to tylko niektóre ze skarg, jakie wpływają do Rzecznika Praw Dziecka. Marek Michalak podkreśla, że kontrola biletów powinna się odbywać z poszanowaniem praw dziecka.
Rzecznik Praw Dziecka apeluje do włodarzy. Zachowanie kontrolerów biletów do poprawy
Skargi rodziców wpływające do biura RPD dotyczą zarówno kontroli ważności samych biletów, jak i sposobów uiszczania opłaty za przejazdy (fot.pixabay)

• W opinii rodziców działania kontrolerów ukierunkowane są jedynie na bezwzględne nałożenie kar i opłat dodatkowych oraz nacechowane są brakiem empatii wobec dzieci oczekujących w wielu przypadkach na pomoc i udzielenie im informacji.

• Rzecznik zaapelował do prezydentów miast, burmistrzów oraz wójtów, aby zasygnalizowali pracownikom kontrolującym pasażerów, by wykonywali swoje obowiązki ze szczególnym uwzględnieniem ochrony praw i dobra dzieci poddawanych kontroli.

W wystąpieniu do prezydentów miast, burmistrzów oraz wójtów rzecznik praw dziecka poinformował, że rodzice skarżą się na pracę kontrolerów w środkach komunikacji miejskiej. Uważają, że kontrolerzy są nieuprzejmi wobec dzieci, potęgują stres i działają tylko w celu nałożenia kary.

Skargi rodziców wpływające do biura RPD dotyczą zarówno kontroli ważności samych biletów, jak i sposobów uiszczania opłaty za przejazdy oraz kontroli dokumentów poświadczających uprawnienia do przejazdów ulgowych lub darmowych.

Skarżący wskazują kwestię nieuprzejmości kontrolerów wobec dzieci, zastraszanie i tworzenie atmosfery potęgującej u dzieci stres, a także przetrzymywanie dzieci w pojazdach, powodujące niemożność jego opuszczenia na docelowym przystanku.

W opinii rodziców działania kontrolerów ukierunkowane są jedynie na bezwzględne nałożenie kar i opłat dodatkowych oraz nacechowane są brakiem empatii wobec dzieci oczekujących w wielu przypadkach na pomoc i udzielenie im informacji.

"Dzieci stanowią liczną grupę pasażerów korzystających ze środków komunikacji miejskiej i gminnej, co wynika z realizowania przez nie obowiązku szkolnego i obowiązku nauki. Zróżnicowanie ich wieku i poziomu rozwoju powoduje, że w sytuacji stwierdzonego braku ważnego biletu na przejazd lub braku ważnego dokumentu potwierdzającego prawo do ulgowego biletu, powinny być traktowane w sposób wyrozumiały, tak, aby działania kontrolne niosły ze sobą walor edukacyjny, by nie wywoływały negatywnych skutków w ich psychice oraz nie przyczyniały się u nich do braku zaufania do dorosłych" - podkreślił Michalak.

Jak dodał, szczególną wrażliwością kontrolujący powinni wykazywać się w stosunku do dzieci z niepełnosprawnościami.

Michalak zaapelował do prezydentów miast, burmistrzów oraz wójtów, aby zasygnalizowali pracownikom kontrolującym pasażerów, by wykonywali swoje obowiązki ze szczególnym uwzględnieniem ochrony praw i dobra dzieci poddawanych kontroli. Zdaniem RPD konieczne jest zwrócenie szczególnej uwagi na udzielenie dzieciom informacji o przysługujących im prawach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Powinniśmy już stanąć na wysokości zadania i dzieci do lat 14 wozić komunikacją miejską bezpłatnie. Pan Prezydent i tak dotuje MPK niezależnie od skuteczności kontroli. W komunikacji miejskiej, państwa teraz dla nas wzorcowego, nie ma biletów, więc nie ma kontrolerów, a opłatę wnosi się na wsiadaneg...o i bramka nie przepuści gdy nie wniosłeś opłaty. Bezpłatny ( z odp chipem ) bilet dla dzieci załatwia problem. "Pozdrawiam" upierdliwych kontrolerów i twórczych urzędników ZIKiT. rozwiń

L.W., 2017-06-17 12:15:41 odpowiedz

Bilety powinien sprawdzić kierowca tak jak to jest na zachodzie jedynie na obleganych trasach wzorem miejscowości turystycznych powinna być kobieta która sprawdza i sprzedaje bilety lotnie

turysta , 2017-06-16 11:12:38 odpowiedz

Niestety tak to jest. Kontrolerowi najłatwiej straszyć 14-letnią, 50-kilogramową dziewczynę, która zapomniała legitymacji. Ile to widziałam sytuacji, że do pijanego, śmierdzącego żula kontrolerzy nawet nie podchodzą, mimo, że wszyscy wiedzą, że nie ma on biletu. Tylko byłby z takim problem, a i tak ...żadnych pieniędzy z niego nie ściągną rozwiń

radhost, 2017-06-16 10:57:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE