Samorządowa spółka przejęła lotnisko w Szymanach

Spółka samorządowa Warmia i Mazury przejęła zarządzanie lotniskiem w Szymanach koło Szczytna od spółki Port Lotniczy Mazury. Samorządowa spółka została wpisana, jako zarządzający do rejestru lotnisk cywilnych - podał Urząd Lotnictwa Cywilnego.
Samorządowa spółka przejęła lotnisko w Szymanach

Jak poinformowała w poniedziałek rzecznik ULC Marta Chylińska, 10 lipca prezes Urzędu wyraził zgodę na przekazanie zarządzania lotniskiem Mazury w Szymanach spółce z o.o. "Warmia i Mazury". "Spółka przejęła obowiązki zarządzającego lotniskiem i została wpisana, jako zarządzający do rejestru lotnisk cywilnych. Decyzja o przejęciu zarządzania lotniskiem już się uprawomocniła.

Jak powiedział prezes spółki Warmia i Mazury Leszek Krawczyk, z chwilą przejęcia zarządzania, nie ma już przeszkód prawnych, by spółka samorządowa mogła przystąpić do budowy lotniska w Szymanach. Dodał, że teraz trwają prace nad przygotowaniem wniosku o pozwolenie na budowę terminala.

Czytaj też: Port Lotniczy Mazury ma wydać lotnisko w Szymanach samorządowi

W czerwcu dla lotniska wydana została tak zwana decyzja środowiskowa, w której Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie określiła warunki przyrodnicze, które inwestor, czyli spółka Warmia i Mazury musi wypełnić.

Chodzi o ograniczenie negatywnego wpływu inwestycji na środowisko. Lotnisko znajduje się na skraju Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej, na terenach objętych obszarem chronionym Natura 2000. Inwestor musi np. stworzyć w bezpiecznej odległości żerowiska dla bociana białego i orlika krzykliwego, został także zobowiązany do przepłaszania ptaków dzikich, by uniknąć kolizji z samolotami. Inwestor będzie musiał również przenieść platformy dla bocianów i wybudować budki lęgowe dla skowronka, zięby i szpaka.

Gotowa jest już także koncepcja architektoniczna terminala lotniczego, który nawiązuje do krajobrazu przyrodniczego Mazur. Motywem przewodnim pojawiającym się w projekcie są lecące żurawie.

Aby samorząd województwa mógł przystąpić do rozbudowy lotniska w Szymanach, na które Unia Europejska przyznała dofinansowanie, musiał najpierw uporządkować sprawy prawne. Zarząd województwa uznał bowiem, że dzierżawiąca od lat teren lotniska spółka Port Lotniczy Mazury z większościowym kapitałem prywatnym, nie daje gwarancji rozpoczęcia prac budowlanych.

Wypowiedział jej umowę na dzierżawę. Spółka nie zgodziła się z taką decyzją i skierowała sprawę do sądu, gdzie ostatecznie przegrała. Spółka Port Lotniczy Mazury nie zgodziła się także z wcześniejszą decyzją prezesa ULC dotyczącą zmiany zarządzającego na lotnisku i ta sprawa także trafiła do sądu. Ostatecznie to spółka samorządowa widnieje w rejestrze lotnisk cywilnych jako zarządzający.

Lotnisko w Szymanach wykorzystywane było przez niemieckie lotnictwo wojskowe przed i w czasie II wojny światowej, a po jej zakończeniu przez polskie lotnictwo wojskowe. Od 1996 roku na mocy decyzji Ministra Obrony Narodowej służyło potrzebom lotnictwa cywilnego. W latach 1998-2003 Port Lotniczy Szymany obsługiwał ruch samolotów pasażerskich, a liczba operacji lotniczych wahała się od 180 do 928 rocznie. Obecnie lotnisko nie prowadzi regularnych połączeń lotniczych.

Zgodnie z prognozami z chwilą uruchomienia to jest w 2016 roku lotnisko będzie obsługiwało 57 tysięcy pasażerów rocznie, w ciągu 20 lat ma nastąpić wzrost liczby obsługiwanych pasażerów do 731 tys. rocznie. Początkowo liczba operacji lotniczych, czyli startów i lądowań ma wynosić 5,6 tys. rocznie by w ciągu 20 lat wzrosnąć do 17 tys. rocznie. Lotnisko ma być czynne 7 dni w tygodniu w godzinach 6 - 22.

Rozbudowa lotniska w Szymanach ma kosztować 200 mln zł; unijne dofinansowanie inwestycji ma wynieść do 76 proc. Aby dotacja nie przepadła, port lotniczy musi być uruchomiony do 2015 roku.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE