Samorządowcy protestują, bo nie rozumieją przepisów ustawy śmieciowej

- Budujemy nową jakość i w obszarze prawa będą potrzebne w przyszłości jakieś zmiany, ale chcielibyśmy by wynikały one już z doświadczeń wdrażania ustawy o porządku i czystości - mówi Tadeusz Arkit, członek Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska.
Samorządowcy protestują, bo nie rozumieją przepisów ustawy śmieciowej

Sejmowa Komisja Ochrony Środowiska była jedną z tych, na którą szczególnie zwracali uwagę samorządowcy w ostatnim czasie. Wszystko za sprawą ustawy o porządku i czystości w gminach, która wzbudza wielkie emocje.

- Z drugiej strony wszyscy chyba zdajemy sobie sprawę, że takie rozstrzygnięcie jest niezbędne i będzie służyło poprawie ochrony środowiska, bo taki jest przede wszystkim cel tej ustawy - żyć w czystym środowisku - mówi Tadeusz Arkit.

Jak uważa samorządowcy zgłaszają protesty nie dlatego, że są przeciwni ustawie, ale dlatego, że niektóre jej szczegóły mogą być niezrozumiałe.

Czytaj też: Zmiany w ustawie śmieciowej budzą wątpliwości

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (14)ZOBACZ WSZYSTKIE

bzdurna ustawa, jeszcze głupsze zachowania gmin i samorzadów... a ceny wzrosną z powodu tysięcy nowych etatów w urzedach, itp. kary które nam groziły to było ok 3 zł na rok na mieszkańca. Reforma była konieczna, ale można ją było zrobić dokładnie i powoli, krok po kroku, a nie wywracać wszystko ....... Koszty przerzucone na mieszkancow są bardzo duże, a efekty bąda mizerne. Żeby było jasne - nie kwestionuję potrzeby nowych rozwiązań w gospodarce odpadami - kwestionuję to wszystko co nam za serwowano przez ustawe pisaną "na kolanie" przez osoby, które smieci widziały tylko z okna swojego apartamentowca, jak miały pecha i wylosowały widok na altanke smietnikową. rozwiń

Pokorny sługa, 2013-02-25 16:58:13 odpowiedz

Z tej sytuacji zamieszania i nieczytelnych jednoznacznie ustaw płynie dla nas kilka nauk na przyszłość. Pierwsza jest taka, że do posłów nie docierają zwykle żadne racjonalne argumenty, nawet jeśli powtarzają je eksperci i to przez bite półtora roku. Druga jest taka, że nie ma lepszej motywacji do... działania dla posła, niż uświadomienie mu, że jego bierność sprawi, że możne nie zostać wybrany w następnych wyborach. Trzecia jest taka, że dopóki do sejmu będziemy wybierać historyków, filozofów, sportowców, bohaterów reality show, a nie prawników i ludzi z doświadczeniem w samorządach lub stanowieniu prawa, to nic się w tej sytuacji nie zmieni. rozwiń

Cyrulik Warszawski, 2013-02-24 18:13:25 odpowiedz

Protestują bo bardzo cierpią, są niezrozumiani i opuszczeni... Albo tak sie czują...

dr Anydej - filozof, 2013-02-24 12:56:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE