Samorządowcy przeciw prywatyzacji elektrowni

Samorządowcy z Podhala apelują do premiera Donalda Tuska o przerwanie prywatyzacji Zespołu Elektrowni Wodnych Niedzica. Ich zdaniem spółka może zostać sprzedana wraz z atrakcyjnymi terenami położonymi wokół Jeziora Czorsztyńskiego, które do niej nie należą.
Samorządowcy przeciw prywatyzacji elektrowni
Na początku czerwca Ministerstwo Skarbu Państwa zawarło z czeską spółką Energo-Pro i jej spółką zależną Cambert Investments przedwstępną umowę sprzedaży ZEW Niedzica. Ostateczna umowa sprzedaży akcji spółki zaplanowano na I półrocze 2013 roku.

"MSP wystawiło na sprzedaż spółkę wraz z nieruchomościami, które do tej spółki nie należą" - piszą w liście do szefa rządu przedstawiciele samorządów, na których terenie położone jest Jezioro Czorsztyńskie oraz działa Zespół Elektrowni Wodnych Niedzica SA.

Samorządowcy sugerują, by do sprzedaży spółki przystąpić dopiero po uregulowaniu jej stanu majątkowego i prawnego, a nie dokonywać tych uregulowań w trakcie sprzedaży.

Jak tłumaczył starosta nowotarski Krzysztof Faber, chodzi o większą część jeziora wraz ze strefą brzegową.

"Skarb Państwa nigdy spółki w te nieruchomości skutecznie nie wyposażył, a w stosunku do części z nich toczą się postępowania związane z wywłaszczeniem" - powiedział. Jego zdaniem w tej sytuacji sprzedaż spółki jest niemożliwa.

"Uważamy, że wyposażenie spółki przez ministra skarbu powinno ograniczyć się wyłącznie do nieruchomości niezbędnych do produkcji energii elektrycznej, natomiast pozostała część terenu powinna pozostać własnością publiczną" - czytamy w liście do premiera.

Takie rozwiązanie - zdaniem samorządowców - gwarantuje zapewnienie podstawowej funkcji zbiornika, jaką jest ochrona przed powodzią; uwzględnia też interesy lokalnej społeczności. Podkreślają, że uregulowanie stosunków własnościowych nieruchomości koło zbiornika oznaczałoby rozwój gospodarczy regionu w oparciu o turystykę.

Samorządowcy twierdzą, że w przypadku braku reakcji ze strony rządzących w tej sprawie, sprzedaż ZEW Niedzica stanie się źródłem wieloletnich sporów sądowych i przyczyni się do zahamowania rozwoju regionu Jeziora Czorsztyńskiego.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.