Samorządowe koleje wymieniają tabor. Pociągi EN57 odjadą do przeszłości

  • Michał Wroński
  • 26-09-2017
  • drukuj
Pasażerowie nazywają je „żółtkami” lub „kiblami”. Dziennikarze regularnie wyśmiewają je w swoich materiałach. Mimo tego wiekowe pojazdy EN57 – bo o nich tu mowa – wciąż jeszcze wykorzystywane są przez część samorządowych spółek kolejowych. Jak długo jeszcze oglądać je będzie można w akcji?
Samorządowe koleje wymieniają tabor. Pociągi EN57 odjadą do przeszłości
Produkcję pojazdów EN57 zaprzestano w latach 90-tych XX wieku. (fot. www.flickr.com / Patryk Farana)

• Choć produkcjęipojazdów EN57 zaprzestano na początku lat 90. minionego stulecia, to wciąż jeszcze znajdują się na wyposażeniu wielu samorządowych spółek kolejowych.

• Wiekowymi (aczkolwiek nieraz zmodernizowanymi) składami podróżują pasażerowie Kolei Śląskich, Wielkopolskich, Mazowieckich, Dolnośląskich oraz trójmiejskiej SKM-ki.

• Należące do samorządów wojewódzkich bądź dzierżawione od Przewozów Regionalnych składy będą jednak powoli znikać z linii obsługiwanych przez marszałkowskich przewoźników.

W ubiegłym tygodniu Koleje Śląskie zaprezentowały swój nowy nabytek – Elfa 2. To pierwszy z 19 tego typu pojazdów, które spółka zamówiła w bydgoskich zakładach PESA. Jeszcze w tym roku producent ma dostarczyć kolejnych osiem pojazdów, resztę zamówienia ma zrealizować w roku przyszłym. Gdy to nastąpi, Koleje Śląskie będą mogły definitywnie zakończyć użytkowanie dzierżawionych obecnie z Przewozów Regionalnych pojazdów EN57.

Czytaj: Czy marszałkowie pożegnają się z Przewozami Regionalnymi?

– Zakup nowych pociągów Elf 2 i tym samym kolejny etap wymiany śląskiego taboru to strategiczna inwestycja rozpisana na lata. Jej głównym celem jest podniesienie komfortu i jakości życia naszych mieszkańców – mówił marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Modernizacja się nie opłaca? Tu zdania są podzielone 

„Legenda” polskiej kolei powoli znikać będzie też z tras obsługiwanych przez Koleje Dolnośląskie (spółka obecnie ma w swoim taborze jeszcze pięć sztuk EN57, należących do samorządu wojewódzkiego i traktowanych jako flota rezerwowa). Co prawda wszystkie z użytkowanych przez nią pojazdów tego typu przeszły gruntowną modernizację, ale prezes spółki Piotr Rachwalski nie pozostawia złudzeń: następnych dzierżaw lub zakupów takich składów nie będzie, gdyż nawet kompleksowy remont nie jest w stanie wyeliminować pewnych ich niedostatków.

- Hałas, rzucanie, tzw. wężykowanie, niski komfort termiczny, wysoka podłoga 90 cm nad główką szyny, częste i drogie przeglądy w okresie eksploatacji - wszystkie te cechy połączone z kosztami modernizacji (rzędu 8-9 mln zł) eliminują ten tabor jako alternatywę dla nowoczesnego auta. Jest to też ekonomicznie nieuzasadnione – przez same ceny w kosztach utrzymania po prostu nie opłaca się modernizować tego typu składów. Inny problem to parametry trakcyjne. Pojazdy EN57 mają małe przyspieszenie i niską prędkość maksymalną - nie pozwalają wykorzystać parametrów modernizowanych linii. Tak więc generalnie nie jesteśmy zainteresowani kolejnymi EN57, staramy się stawiać na nowe pojazdy – poinformował PortalSamorzadowy.pl Piotr Rachwalski.

Na pewno dłużej pojazdy EN57 kursować będą w barwach trójmiejskiej SKM-ki oraz Kolei Mazowieckich. Pierwszy z tych przewoźników użytkuje obecnie ok. 60 własnych pojazdów tego typu i choć – jak usłyszeliśmy – docelowo mają one zostać wymienione na nowy tabor, to konkretny termin zakończenia nie został jeszcze określony.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do jan: Tak, bardzo. Jak babcia po operacji plastycznej.

podróżny, 2017-09-27 08:29:08 odpowiedz

po modernizacja są bardzo dobre

jan, 2017-09-26 14:18:43 odpowiedz

Najwyższy czas aby zlikwidować "afrykę" i "azję", razem wzięte.

sumator, 2017-09-26 12:24:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE