Samorządy inwestują w toalety publiczne

Wszystko wskazuje na to, że polskie gminy już nie wstydzą się inwestycji w toalety publiczne. Nowe szalety można spotkać już nie tylko w dużych miastach, ale również w małych miasteczkach oraz gminach, a ich liczba z roku na rok rośnie.
Samorządy inwestują w toalety publiczne
W Gdańsku kabiny zostały zakwalifikowane do grona 10 najlepszych toalet publicznych na świecie. Fot. mat. prasowe

Dużym echem w mediach odbił się temat kosztownej inwestycji, jaką była budowa toalety publicznej tuż obok Stadionu Narodowego w Warszawie. Pomimo wielu kontrowersji obiekt powstał, a emocje powoli ucichły. Tego typu toalet buduje się jednak w Polsce stosunkowo mało właśnie ze względu na koszty oraz co również istotne konieczność zatrudnienia stałej obsługi.

Tymczasem obserwując przetargi polskich gmin na przełomie kilku ostatnich lat widać jasno i wyraźnie, że szaletów przybywa, lecz już nie tak kosztownych, a przy tym o wiele bardziej uniwersalnych, których wzorce przybyły do nas z Zachodu.

Czytaj też: Za potrzebą w stolicy do nowoczesnej toalety

Najczęściej są to wolnostojące, samoobsługowe jednokabinowe szalety, takie, jakich wiele spotkać można już np. w Poznaniu, Lublinie czy też w Gdańsku, gdzie kabiny zainstalowane w obrębie starówki zostały zakwalifikowane do grona dziesięciu najlepszych toalet publicznych na świecie. Jak widać nawet design toalet publicznych może stać się elementem promocji miasta. Tego typu szalety różnią się oczywiście wyglądem zewnętrznym, ale prawdziwy sukces tych miejsc jest związany z ich uniwersalnością.

Mogą być czynne całą dobę, co przy wielu lokalizacjach jest sprawą bardzo istotną. Są przystosowane dla osób niepełnosprawnych związanych z różnym typem schorzenia nie ograniczając się tylko do osób na wózkach inwalidzkich. Dzięki często spotykanym przewijakom dla niemowląt bez problemów mogą z nich korzystać rodzice z małymi dziećmi.

Obsługa może odbywać się bezdotykowo dzięki szeregom systemów oraz podajników. Automatycznie można tutaj otrzymać papier toaletowy, wodę, mydło, suszarkę, a muszla oraz podłoga zostanie w całości po naszym wyjściu umyta i zdezynfekowana.

Opłaty w tego typu szaletach są pobierane za pomocą specjalnego wrzutnika monet lub czytnika kart magnetycznych/zbliżeniowych. Mogą to być również miejsca bezpłatne. Najczęstszym problemem takich obiektów są akty wandalizmu, które jednak powoli zaczynają należeć do rzadkości. Jak podkreśla Marcin Włodarczyk z firmy Budotechnika dzięki zastosowaniu wandalaoodpornych urządzeń, bez wystających elementów, szeregom systemów alarmowych oraz odpowiednio zabezpieczonej elewacji tego typu sytuacje można praktycznie wyeliminować.

Dużą zaletą takich obiektów jest również ich wielkość, dzięki, czemu mogą zostać usytuowane zarówno w centrach miast, jak również w parkach, skwerach, dworcach kolejowych, przy obiektach kultury, zabytkach, plażach a nawet szlakach turystycznych. Warto jednak tak jak w przytoczonym przykładzie Gdańska zadbać o ich reprezentatywny wygląd, szczególnie, jeśli tyczy się to ścisłego centrum oraz odpowiednie nowoczesne wyposażenie.

Mogą to być również oszczędne kosztowo obiekty kilkukabinowe, tak jak w przypadku pierwszej w Polsce potrójnej toalety publicznej w Rybniku. Do ich obsługi wystarczy tylko osoba lub firma, która będzie ich nadzorować. Ich sukces wiąże się również z faktem, że są to miejsca o wiele bardziej czyste, higieniczne i bezpieczne niż np. toalety przenośne.

Przetargów na tego typu obiekty jest rocznie co najmniej kilkadziesiąt. Wszystko wskazuje, więc na to, że powoli widok osoby zbierającej opłaty w toalecie publicznej, czyli tak zwanej „babci klozetowej” odchodzi do przeszłości. Nawet toalety dworców kolejowych stają się bezobsługowe. Z pewnością jest to pewna oznaka nowych czasów i pożegnania z jednym z ostatnich reliktów ubiegłej epoki.

Warto więc wspomnieć, że jeszcze w tym roku poznamy wygląd szeregu tego typu szaletów w Warszawie oraz Krakowie. Być może będą tak reprezentatywne oraz nowoczesne jak te gdańskie, a może będą mieć swój indywidualny wygląd i wyposażenie. O tym dowiemy się już niebawem.

 

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

pokaż mi swoją toaletę, a powiem Ci...
obejrzyj swoja toaletę i powiedz sobie, kim...
Sławojki 1925 - 2015 do raportu ! Publiczna katastrofa wokół boisk piłkarskich i placów zabaw.

byłysPZP, 2015-03-17 10:49:30 odpowiedz

Bardzo dobre rozwiązanie, takie szalety powinny być w każdej większej gminie.

Tadeusz, 2015-03-09 08:45:20 odpowiedz

Tylko niepłacący podatków może tak komentować i robić kupę byle gdzie.

Ryszard, 2015-03-04 15:23:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE