Segregacja: Niepotrzebna nam kolejna rewolucja w śmieciach?

  • Bartosz Dyląg
  • 05-09-2016
  • drukuj
• Sprzeciw samorządów budzi rozporządzenie ministra środowiska w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów.
• Uważają, że nowe przepisy rozbijają system, który funkcjonuje 3 lata.
• Resort środowiska odpowiada: wydanie tego rozporządzenia odblokuje 1,3 mld euro na inwestycje związane z odpadami.
Segregacja: Niepotrzebna nam kolejna rewolucja w śmieciach?
Nowe przepisy rozbijają system, który funkcjonuje 3 lata? Fot. dobczyce.pl

W fazie konsultacji społecznych jest projekt rozporządzenia ministra środowiska w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów.

Mają zostać w nim zawarte wytyczne w zakresie kolorystyki pojemników i worków służących do zbierania odpowiednich frakcji odpadów. Jest to kolejne podejście resortu środowiska do problemu, by polskie samorządy mogły uzyskać wymagane poziomy recyklingu.

Ministerstwo Środowiska wyjaśnia, że systemy zbiórki odpadów są niejednolite i resort chce to ujednolicić. Co ważne, wydanie tego rozporządzenia odblokuje 1,3 mld euro na inwestycje związane z odpadami i wnioski na te inwestycje mogą składać samorządy.

To fakultatywne rozporządzenie

Maciej Kiełbus, prawnik, partner w kancelarii prawnej Ziemski & Partners zwraca uwagę, że po trzech latach funkcjonowania rozwiązań w zakresie gospodarki odpadami i coraz wyższych poziomów odzysku i recyklingu, na co wskazuje Ministerstwo Środowiska, zaproponowano zmianę polegającą na ujednoliceniu selektywnej zbiórki odpadów w skali całego kraju.

– Takie rozporządzenie w sposób znaczący ogranicza samodzielność organizacyjną JST, narzucając jednolity standard zbiórki selektywnej, całkowicie abstrahując od specyfiki obszarów wiejskich, małych miejscowości i dużych obszarów metropolitalnych – zauważa Kiełbus.

Kiełbus przypomniał, że rozporządzenie ma charakter fakultatywny, minister środowiska może je wydać, ale nie jest do tego zobowiązany.

Zdaniem samorządów, w pierwszej kolejności resort powinien wziąć pod uwagę inne, alternatywne środki wpływania na wzrost poziomu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, a nie wydawać rozporządzanie, które wiązać się będzie z kolejną rewolucją śmieciową w szeregu gmin, co z pewnością wpłynie na wysokość opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

Mieszkańcy zapłacą więcej

Także Krzysztof Żuk, prezydent Lublina, jest zdania, że rozporządzenie to jest dysfunkcjonalne z punktu widzenia dotychczasowej praktyki, zawartych umów w wyniku kilkuletnich przetargów, systemu, który uwzględniał warunki techniczne, ale i warunki finansowe.

– Przyjęcie tego rozporządzenia i zastosowanie się do rekomendowanych tam działań oznacza, że musimy mieszkańcom powiedzieć, że będą płacić więcej – uważa prezydent Lublina.

Jak dodaje Krzysztof Żuk, w większości przypadków gminy są na granicy opłacalności w zakresie gospodarki odpadami. Nie dopłacają, ale nie są w stanie więcej inwestować. Dlatego warto więcej czasu poświęcić na dyskusję nad tym rozporządzeniem.

Edward Trojanowski, zastępca sekretarza generalnego Związku Gmin Wiejskich, zwraca uwagę na to, że rozporządzenie zwielokrotnia środki segregacji u źródła. Począwszy od samej nieruchomości, punktów publicznych do punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych.

– Proponuje się statystycznie minimum 15 pojemników. To bardzo dużo kosztuje – zauważa Edward Trojanowski.

Trojanowski dodał, że nie widać sensu, by upierać się przy konkretnej kolorystyce całych pojemników. Wystarczą znaczniki czy teksty w odpowiednich barwach.

 


KOMENTARZE (11)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do śmieciarz: Dogadali się... portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/poprawka-senatu-w-sprawie-in-house-pokazuje-sile-brudnych-pieniedzy,81668.html

chdikk, 2016-09-17 15:53:33 odpowiedz

Zawsze i wszędzie tak było, szczególnie Ameryka i Włochy, że jak władze miast i gmin, nie dogadały się w sprawie śmieci z miejscową mafią, to było źle a nawet jeszcze gorzej. Teraz PiS próbuje mafię, oderwać od dużego cycka. Jak mu się to uda, to znaczy, że mafia poczeka aż do władzy wrócą POkrętacz...e. Oni na wszystko pójdą. Polskę, sprzedali już za psi grosz kapitałowi zachodniemu, razem z butami, to tym bardziej śmieci, sprzedadzą mafii. Ta sprawa jest prosta, jak sznurek w kieszeni a niektórzy się głowią, jak by to był problem. rozwiń

śmieciarz, 2016-09-13 12:47:31 odpowiedz

Do ...: to rozporzadzenie tez bedzie fikcyjne tak jak wczesniej inne, ktore wygaslo, ale ktore dokladnie tak samo regulowalo kolorystyke pojemnikow a i tak gminy zorganizowaly swoje systemy w "najlepszej wierze" i "tak zeby jak najlepiej wykonac obowiazki".

ch. d. i kamieni kupa., 2016-09-06 18:45:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE