Segregacja odpadów to pic na wodę

• Ponad 70 proc. gospodarstw deklarujących segregację odpadów tego nie robi – wynika z kontroli przeprowadzonej wśród mieszkańców domów wielorodzinnych w Kluczborku.
• Mieszkańcy nie tylko nie segregują śmieci, ale odpady zmieszane wyrzucają do nieodpowiednich pojemników.
Segregacja odpadów to pic na wodę
92 procent mieszkańców zadeklarowało, że będą segregować śmieci, zdecydowana większość tego nie robi (fot.mszanadolna.eu)

Jak zapowiedział burmistrz Jarosław Kielar gmina będzie więc wysyłać monity do osób, które nie dostosowały się do deklaracji.

- 92 procent mieszkańców zadeklarowało, że będą segregować śmieci, zdecydowana większość tego nie robi. Najlepszym dyscyplinującym rozwiązaniem byłyby kary finansowe, ale nie jestem zwolennikiem odpowiedzialności zbiorowej – mówił Radiu Opole burmistrz.

Jak tłumaczy burmistrz mieszkańcy nie tylko nie segregują śmieci, ale odpady zmieszane wyrzucają do nieodpowiednich pojemników, to potęguje problem.

Mieszkańcy Kluczborka po ubiegłorocznej podwyżce płacą za śmieci segregowane 11 złotych, a niesegregowane 18 złotych.

- Rozwiązaniem nie jest dalsze podwyższenie opłat – przyznaje Radiu Opole burmistrz Kielar.

Problem niewywiązywania się z obowiązku segregacji dotyka większość gmin. Szczególnie dotkliwy jest w zabudowie wielomieszkaniowej gdzie wyegzekwowanie zadeklarowanej segregacji jest niezwykle trudne, a według wielu właściwie niemożliwe.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do PR: nic więc dziwnego, że fotografia niemal powszechnego zjawiska zalegania posortowanych odpadów została dobrana do artykułu o powyższym tytule... I jeszcze do tego trzeba dodać wypowiedzi szefów firm o tym, że oni to lubią zmieszane i wstrząśnięte... gloswielkopolski.pl/artykul/3392739,posegreg...owane-smieci-w-poznaniu-trafiaja-do-jednej-smieciarki,id,t.html rozwiń

..., 2016-11-30 08:08:25 odpowiedz

Fajne zdjęcie obrazujące istotę problemu. Jak ktoś pracowicie posegreguje odpady, przyjdzie pod dzwony i zobaczy taki obrazek, to następnym razem oleje sprawę, bo jaki sens ma jego wysiłek? Za chwilę ktoś to sprzątnie i wrzuci do odpadów zmieszanych.

PR, 2016-11-30 07:41:43 odpowiedz

Nasi ministerialni urzędnicy nie przeglądają Internetu jak ci ładowacze, co jeździli z pustym taczkami bo nie mieli czasu ich załadować... Ale na szkolenie do Japonii - to pewnie nie odmówią... polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1684606,1,jak-najwieksze-miasta-na-swiecie-radza-sobie-ze-smieciami....read rozwiń

Kamikatsu zaprasza, 2016-11-29 19:17:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE