Segregacja śmieci i recykling odpadów: W Polsce wciąż brakuje regulacji

  • Newseria.pl/AT
  • 18-07-2017
  • drukuj
Polacy coraz częściej segregują odpady. Wciąż jednak brakuje w Polsce przepisów ekonomicznych oraz podstawowej wiedzy mieszkańców w zakresie segregacji i recyklingu śmieci.
Segregacja śmieci i recykling odpadów: W Polsce wciąż brakuje regulacji
Obecnie w Polsce gospodarowanie odpadami opakowaniowymi jest finansowane głównie przez gminy, co prowadzi do wielu patologii (fot.pixabay.com)

• Polska pod względem poziomu odzysku i recyklingu odpadów jest na pierwszym miejscu wśród nowo przyjętych krajów UE.

• Wciąż jednak jest poniżej europejskiej średniej.

• Problemem jest brak przepisów ekonomicznych.

Polska w dziedzinie recyklingu powinna gonić państwa starej unijnej piętnastki. Wart około 3 mld zł rynek wymaga także wprowadzenia odpowiednich regulacji. Przepisy, które pod koniec 2016 roku przyjęła Komisja Europejska, nakładają w tym zakresie surowe normy, według których już za trzy lata do przetworzenia ma trafiać połowa odpadów komunalnych.

– Polska pod względem poziomu odzysku i recyklingu odpadów jest na pierwszym miejscu wśród dziesięciu nowo przyjętych krajów UE w 2004 roku. Natomiast ze względu na brak przepisów ekonomicznych, daleko nam jeszcze do głównej siedemnastki – mówi Jerzy Ziaja, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Recyklingu.

Z danych GUS wynika, że w 2015 roku zebrano w Polsce blisko 10,9 tys. ton odpadów komunalnych, z czego ponad połowa (55 proc.) została przeznaczona do odzysku. Nieco ponad 2,8 tys. ton odpadów (26,4 proc.) trafiło do recyklingu.

Czytaj też: Branża śmieciowa straci miliardy?

W grudniu ubiegłego roku Komisja Europejska przyjęła pakiet dotyczący gospodarki odpadami w obiegu zamkniętym (Circular Economy Package). Zobowiązuje on kraje członkowskie, w tym Polskę, do zwiększenia recyklingu odpadów komunalnych do poziomu 65 proc. do 2030 roku. Dyrektywa wprowadza też zakaz składowania odpadów selektywnie zebranych. Polska ma bardzo mało czasu na dostosowanie się do europejskich wymogów – już w 2020 roku poziom recyklingu odpadów komunalnych powinien sięgnąć 50 proc. Obecnie poziom recyklingu głównych surowców, tzn. szkła, makulatury, metali i tworzyw sztucznych, nie przekracza kilkunastu procent.

Statystyki GUS pokazują, że najwięcej zebranych selektywnie odpadów komunalnych (88 proc.) w 2015 r. zostało odebranych od gospodarstw domowych – były to głównie odpady biodegradowalne i szklane. Rok do roku ich ilość wzrosła o blisko jedną trzecią (27,9 proc.), co oznacza, że gospodarstwa domowe coraz częściej segregują śmieci. Jednak Jerzy Ziaja ocenia, że Polakom wciąż brakuje rozwiązań ekonomicznych oraz podstawowej wiedzy w zakresie segregacji i recyklingu odpadów.

W grudniu 2016 r. Komisja Europejska przyjęła pakiet dotyczący gospodarki odpadami w obiegu zamkniętym. Zobowiązuje on kraje członkowskie, w tym Polskę, do zwiększenia recyklingu odpadów komunalnych do poziomu 65 proc. do 2030 roku (Jerzy Ziaja, fot.newseria.pl)
W grudniu 2016 r. Komisja Europejska przyjęła pakiet dotyczący gospodarki odpadami w obiegu zamkniętym. Zobowiązuje on kraje członkowskie, w tym Polskę, do zwiększenia recyklingu odpadów komunalnych do poziomu 65 proc. do 2030 roku (Jerzy Ziaja, fot.newseria.pl)

Przepisy, które uchwaliła pod koniec ubiegłego roku Komisja Europejska w ramach Gospodarki o Obiegu Zamkniętym (GOZ), wprowadzają tzw. rozszerzoną odpowiedzialność producentów. Nakładają na nich obowiązek partycypowania w kosztach zbiórki, segregacji i przygotowania do recyklingu wprowadzanych na rynek opakowań. Obecnie w Polsce gospodarowanie odpadami opakowaniowymi jest finansowane głównie przez gminy, co prowadzi do wielu patologii.

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do w.potega@neostrada.pl: rynkowy system wygrywa w Bydgoszczu - bydgoszcz.naszemiasto.pl/artykul/nie-placisz-za-smieci-lepiej-miej-sie-na-bacznosci-bo,4154722,art,t,id,tm.html 

Ekonomia nie widzi sensu, 2017-07-20 21:15:02 odpowiedz

Pan Jerzy Ziaja ma 5o% racji. Wystarczy wdrożyć sensowniejszy (rynkowy) system ekonomiczny, aby ludzie zaczęli intensywniej uczyć się segregacji w gospodarstwach domowych, aby zarejestrowany odpady i materiały wzięte z gospodarstw domowych stały się podstawą zarządzania nimi. Żeby materiały trafiały... do ich odbiorców (użytkowników), ewentualnie za pośrednictwem PSZOK-ów, wraz z dokumentacją przejęcia odpadów od mieszkańców, na przykład przez takie PSZOK-i jak w mieście Nakło. Zadziwiająca jest blokada poszerzania doświadczeń tego miasta. Dlaczego PiS nie umożliwia odpowiednią ustawą poszerzania sprawdzonych doświadczeń Nakła? W Warszawie są dwa PSZOK-i, ale na marginesie głównego systemu. Muszę zapłacić haracz za gospodarowanie którego nie ma (w moim przypadku), ale mogę do PSZOK-ów wozić swoje materiały z moich odpadów, na odległość 20 km! To co wartościowe jest marginalizowane, aby utrzymywać marnotrawczy system, potwierdzony przez NIK. Czekam już dwa lata na rzeczywistą dobrą zmianę PiS-u, w gospodarowaniu odpadami. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2017-07-19 14:17:15 odpowiedz

Czy są policzone koszty dla konsumentów - ewentualnego powszechnego wprowadzenia automatów do połykania butelek? Czy są sprawdzone powiązania osób lobbujących za przyjęciem drogich rozwiązań "automatów" - z ich dystrybutorami zagranicznymi? Kiedy ministerstwo środowiska na poważnie zajmie ...się zbyt małym odzyskiem odpadów do recyklingu - chyba, że na poważnie sądzi, że dołożenie kolejnego kolorowego pojemnika opróżnianego do jednej śmieciarki cokolwiek zmieni... A dlaczego zawartość tych pojemników trafia do jednej śmieciarki - odpowiedź na to pytanie zdecydował ujawnić urząd miasta w Bydgoszczu - zagospodarowanie odpadów wysegregowanych jest dwa razy droższe od "zagospodarowania" wymieszanego barachła - pomorska.pl/wiadomosci/bydgoszcz/a/nie-placisz-za-smieci-bydgoski-urzednik-cie-wytropi,12183306/ rozwiń

..., 2017-07-19 10:47:09 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE