Segreguję – nie widzę przeszkód

• W Wydziale Gospodarki Odpadami Urzędu Miejskiego w Świdnicy są już dostępne specjalne naklejki pozwalające osobom niewidomym i niedowidzącym zidentyfikować pojemniki na poszczególne rodzaje odpadów.
• Świdnica dołączyła do programu firmy ENERIS – „Segreguję – nie widzę przeszkód”.

Segreguję – nie widzę przeszkód
Program „Segreguję – nie widzę przeszkód” funkcjonuje od 3 grudnia 2016 roku (fot. mat.prasowe)

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce zamieszkuje ponad 1,8 mln osób niewidomych lub niedowidzącym. Grupa ta stanowi blisko 5% polskiego społeczeństwa i wytwarza rocznie ponad 500 tys. ton odpadów. Ludzie niepełnosprawni walczą o zniesienie barier ograniczających ich codzienne funkcjonowanie. Bariery dotyczą wielu obszarów, także ochrony środowiska.

Firma ENERIS Surowce reagując na zasygnalizowanie problemu ze strony niewidomych zapoczątkowała pierwszą tego typu akcję w Europie. Pozwala ona na przezwyciężenie ograniczeń istniejących w obszarze segregacji śmieci.

Program „Segreguję – nie widzę przeszkód” funkcjonuje od 3 grudnia 2016 roku, tj. od Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych. Polega on na udostępnieniu specjalnych naklejek pozwalających oznakować pojemniki na odpady z wykorzystaniem alfabetu  Braille’a.

Naklejki opracowano zgodnie z zasadami projektowania uniwersalnego, przyjaznego osobom niepełnosprawnym.

Tekst w alfabecie Braille’a, kontrastowe kolory oraz wypukłe piktogramy umożliwiają osobom z dysfunkcją wzroku na samodzielne przypisanie odpadów do właściwego pojemnika. Naklejki obejmują różne rodzaje odpadów: bioodpady, papier, szkło, plastik, baterie, odpady zmieszane.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

"Naklejki programu "Segreguję - nie widzę przeszkód" są sprawnym, prostym i bardzo tanim rozwiązaniem na "tu i teraz" i odpowiadają zapotrzebowaniu społecznemu... A jak się zniszczą - to spiszemy protokół zniszczenia i będziemy szukać innych misiów dla zaspokojenia potrzeb ...społecznych... Nie mamy czasu na wdrażanie innych rozwiązań jak na przykład w Nakle... Na tym nie da się zarobić bo trudno jest uzasadnić kolejną podwyżkę opłat jeśli dzięki mieszkańcom wzrosłaby ilość wysegregowanych frakcji... rozwiń

Taka prawda czasu..., 2017-03-17 10:18:15 odpowiedz

Do Bartosz Lewicki: a może Pan coś więcej o kosztach wdrożenia napisać? Pisze z perspektywy urzędnika i gminy która by chciała drobnymi modyfikacjami oddziaływać na system...

Przemek, 2017-03-16 07:54:27 odpowiedz

Do Bartosz Lewicki: Przyzwolenie społeczne jest na kolejny kolorowy pojemnik w ulicznej stacji recyklingu - bo i tak mało osób z nich korzysta - tym bardziej jak miemal powszechnie można zobaczyć jedna śmieciarka ładuje do obracającego się bębna to co znajduje się w kubłach na segregację... Szkoda w...ięc czasu i środków aby to zmieniać... YouTube pełne jest filmików otwierających się na hasło "segregacja śmieci po polsku"... Takie myślenie ma nas zbliżyć do unijnych standardów? - polskieradio.pl/78/3564/Artykul/1739623,Parlament-Europejski-wiecej-recyklingu-i-mniej-wysypisk-smieci rozwiń

Idziemy w zaparte?, 2017-03-15 10:10:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE