Sekuła: cena wody z GPW na pewno nie wzrośnie

W czwartek 3 kwietnia akcjonariusze Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów obradować będą nad sposobami ratowania zadłużonej spółki. Głównym celem ma być oddzielenie działalności finansowej GPW od statutowej.
Sekuła: cena wody z GPW na pewno nie wzrośnie

W programie obrad nadzwyczajnego zgromadzenia przewidziano m.in. zmiany w statucie spółki, polegające na obniżeniu jej kapitału zakładowego.
Po przeanalizowaniu sytuacji finansowej obecny zarząd postanowił "na powstałe w ub. roku należności obarczone dużym ryzykiem" utworzyć rezerwy finansowe przekraczające 130 mln zł.

Na spółce ciążą bowiem zobowiązania z poprzednich lat, gdy zajmowała się ona ryzykowną polityką finansową, polegającą m.in. na zawarciu tzw. umów kolejowych i poręczeniu wykupu obligacji należącej do Kolei Śląskich firmy Inteko.

- To zgromadzenie akcjonariuszy ma doprowadzić do uporządkowania działalności podstawowej, wodociągowej i oddzielenia od niej w miarę możliwości działalności finansowej – mówi marszałek województwa śląskiego Mirosław Sekuła.

Czytaj też: Rezerwy w Górnośląskim Przedsiębiorstwie Wodociągów m.in. przez sprawę Kolei Śląskich

Podczas zgromadzenia po raz pierwszy publicznie zaprezentowany zostanie skład nowego zarządu Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów SA i jego program odzyskania części pieniędzy spółki oraz wdrażane działania naprawcze tak – jak informuje GPW: - by nie została zagrożona płynność finansowa przedsiębiorstwa, będącego gwarantem dostaw wody ponad 3 mln mieszkańców województwa śląskiego.

Jak tłumaczy marszałek działalność podstawowa spółki nie jest zagrożona i GPW w dalszym ciągu sprzedaje miastom i gminom wodę po ok. 2,25 zł. - Kłopoty z działalności finansowej firmy nie przenoszą się ani na cenę wody, ani pewność dostaw czy jakość – zapewnia Sekuła.

Celem zgromadzenia jest uporządkowanie i ustalanie priorytetów w spółce.

- Staramy się oddzielić najpierw działalność finansową od tej podstawowej, a w przyszłości ta część finansowa będzie albo zlikwidowana, albo przeniesiona gdzie indziej – tłumaczy marszałek. - Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągowe ma dostarczać dobrą wodę mieszkańcom i na tym ma się skupiać.

Sekuła tłumaczy, że woda sprzedawana przez GPW kosztuje 2,25 zł, cała reszta tego co płacą mieszkańcy to koszty miejskich czy gminnych przedsiębiorstw wodociągów i kanalizacji.

- Nie potrafię zapewnić, że ceny wody nie wzrosną, bo zależy to od gmin, ale zapewnić mogę, że nawet te duże kłopoty w działalności finansowej GPW nie przeniosą się na cenę wody sprzedawanej miastom i gminom. Ta cena się nie zmieni – zapewnia marszałek Sekuła.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

A KTO ZAPŁACI ZA TE POMYSŁY- KOSZTY LIKWIDACJI SĄ WYSOKIE, A JAK DONOSZĄ WIEWIÓRKI LIKWIDATORZY SĄ Z NAJDROŻSZEJ PÓŁKI OCZYWIŚCIE BEZ WYMAGANYCH KWALIFIKACJI. CHŁOPCY NIE BIERZCIE SIĘ DO ZARZĄDZANIA BO PO WAS TYLKO PUSTYNIA

OBSERWER, 2014-04-03 07:36:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE