Senat wniesie do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o odpadach

W czwartek senatorowie zdecydowali, aby wnieść do Sejmu projekt noweli ustawy o odpadach. W głosowaniach przepadły jednak poprawki, które za ponadregionalne instalacje do przeróbki śmieci, oprócz spalarni, uznawały wszystkie instalacje do przetwarzania odpadów.

Senacki projekt nowelizacji uznaje za ponadregionalne instalacje przetwarzania odpadów odpowiednio duże spalarnie śmieci. Za takie instalacje będą uznane zakłady termicznego przekształcania odpadów, które będą mogły przetworzyć śmieci komunalne z aglomeracji zamieszkanych przez co najmniej 500 tys. osób. Zgodnie z propozycją do takich spalarni będzie można przywozić też śmieci, które powstały w innych regionach.

Czytaj też: Arkit: do końca roku nowa, duża ustawa śmieciowa

Poparcia senatorów nie uzyskał jednak pomysł, aby za taką ponadregionalną instalację, oprócz spalarni, uznawać inne instalacje do przetwarzania odpadów komunalnych. Gdyby taka propozycja przeszła, za taką instalację można byłoby uznać np. zakłady do mechaniczno-biologicznego czy mechaniczno-cieplnego przetwarzania śmieci.

Projekt noweli nakładać będzie obowiązek stworzenia planów inwestycyjnych, które będą uzupełnieniem wojewódzkich planów gospodarki odpadami. Takie plany mają wskazywać niezbędną infrastrukturę na terenie województwa do tego, by móc osiągać unijne standardy zagospodarowywania odpadów komunalnych. Jednym z problemów jest przeszacowanie przez samorządy mocy przerobowych instalacji do przetwarzania zmieszanych odpadów komunalnych. Często nie jest uwzględniona hierarchia postępowania z odpadami, a co za tym idzie - planowanie odpowiednich instalacji do ich przetwarzania.

Czytaj też: Gminy coraz częściej ulegają dyktatowi firm śmieciowych

Plany inwestycyjne są niezbędne, by móc się ubiegać o środki europejskie na takie projekty w perspektywie finansowej na lata 2014-2020.

Zgodnie z propozycją Senatu, do 31 grudnia 2015 r. trzeba będzie zaktualizować wojewódzkie plany gospodarki odpadami o plany inwestycyjne. Plany mają być opiniowane przez ministra środowiska. Rząd w opinii do projektu noweli sprzeciwił się jednak takim rozwiązaniom. Strona rządowa popiera pierwotną propozycję senatorów. Zakładała ona, iż wojewódzkie plany zostaną uaktualnione do 30 czerwca 2015 r. i że plany inwestycyjne będą zatwierdzane przez ministra środowiska. Zdaniem rządu inne rozwiązanie może spowodować "niemożność uzyskania środków finansowych z UE" na inwestycje.

Zobacz opinię dotycząca senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw oraz propozycji poprawek senatora S. Gorczycy w dziale multimedia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Senacka dyskusja i wynikające z niej propozycje ( także te odrzucone ) wskazują, że bezwzględnie jest potrzebna całościowa reforma gospodarki odpadami. Rozwiązania cząstkowe będą tylko psuły to co zostało 1 lipca ub. r. z takim mozołem wdrożone. Rzecz w tym, aby te systemowe rozwiązania dobrze przyg...otować potrzeba czasu ( im szybciej zaczniemy tym lepiej ! ). A do tego czasu trzeba niestety żyć z tym co mamy, starając się poprawić ułomne elementy i ewentualnie korygować nie rozsądne propozycje. Z panem Potęgą zgadzam się tylko w jednym, że gminy ( zwłaszcza te mniejsze ) coraz częściej ulegają dyktatowi firm wywozowych. Z resztą wywodu niestety nie mogę się zgodzić, bo stawia błędne diagnozy i jak zwykle nie proponuje konkretnych rozwiązań. Dyskredytowanie działania innych, gdy samemu nie ma się nic mądrego do powiedzenia, z pewnością nie zmieni rzeczywistości na lepszą. A Senatowi do sztambucha polecam ponowne przemyślenie systemu instalacji do przetwarzania odpadów. Albo w całości system rynkowy, albo system mądrej reglamentacji. Wszelkie rozwiązania pośrednie będą tykającą bombą. Na coś się trzeba zdecydować. I to możliwie szybko, bo lada moment będziemy płacili kary za nie osiągnięcie nałożonych celów. Jeśli miałyby to robić gminy ( przenosząc to na wysokość opłat ) to może dojść do bardzo niekontrolowanych reakcji, czego chyba nikt sobie nie życzy. Kluczem do sukcesu każdej instalacji przetwarzania odpadów jest dostęp do strumienia odpadów. Może to być zapewnione albo mechanizmami rynkowymi ( z całym bagażem związanych z tym ryzyk ), albo poprzez administracyjną ( oby oświeconą ) reglamentację. Rozwiązania pośrednie z definicji będą droższe, bo zbyt wiele ryzyk trzeba uwzględniać w kalkulacji. A bez instalacji ( przede wszystkim RIPOK, z jedynie uzupełnieniem poprzez spalarnie ) nie uzyskamy zakładanych celów redukcji masy odpadów składowanych. rozwiń

A.K.Gawłowski, 2014-08-08 11:43:17 odpowiedz

Gminy coraz częściej ulegają dyktatowi firm śmieciowych, co było do przewidzenia, i to jest główny (łatwy) problem do rozwiązania. Dostawca potencjalnych surowców wtórnych powinien mieć wybór jego odbiorców, na zasadach rynkowych. Gmina powinna się zajmować wyłącznie monitoringiem i egzekwowaniem pr...awa. Włączanie urzędników w biznes, w dysponowanie pieniędzmi, zawsze będzie korupcjogenne. Ta zasada w takim samym stopniu dotyczy wołowiny jak i PET. Regulowanie gospodarki przetwarzania odpadów komunalnych też trzeba ograniczyć, tak jak trzeba było zlikwidować monopol przetwarzania węgla na prąd elektryczny. Strasznie długo wymienione tu oczywistości docierają do rozumowań posłów i senatorów. Teraz lepiej rozumiem fascynację komunistów systemem nakazowo - rozdzielczym. Jednak manipulowanie szczegółami gospodarczymi wciąga. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2014-08-08 09:34:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE