Skąd pieniądze na elektrownię atomową?

  • newseria.pl
  • 17-09-2012
  • drukuj
Współfinansowanie inwestycji przez rodzime energetyczne spółki i pozyskanie kredytów z agencji eksportowych – to prawdopodobne scenariusze sfinansowania budowy polskiej elektrowni atomowej.
Skąd pieniądze na elektrownię atomową?


Polska Grupa Energetyczna, wyznaczona przez rząd do zrealizowania tego projektu, zapowiedziała, że nie ogłosi przetargu na dostarczenie technologii, dopóki nie przeanalizuje modelu finansowania siłowni.

– Istnieją dwa główne modele finansowania tak dużych inwestycji – mówi Ziemowit Iwański, dyrektor wykonawczy spółki GE Hitachi, która zamierza wystartować w przetargu na dostawcę technologii.

Przytacza przykład Finlandii, gdzie na wyspie Olkiluoto powstaje trzeci blok elektrowni atomowej.

Czytaj też: 6,5 tys. osób zbuduje elektrownię jądrową?

– Tam współinwestorami w budowie nowych bloków jądrowych są najwięksi odbiorcy energii elektrycznej. Co im to daje? Nowoczesne elektrownie są projektowane na co najmniej 60 lat, w związku z tym mają pewność, że ceny energii elektrycznej nie będą się zmieniać w przyszłości – wyjaśnia Ziemowit Iwański.

Podobny scenariusz pozyskania kapitału zapowiada się w Polsce. Na początku miesiąca, podczas Forum Ekonomicznego Krynicy, trzy główne spółki energetyczne – KGHM, Tauron i Enea – podpisały z PGE list intencyjny w sprawie budowy elektrowni.

Czytaj też: Około 50 mld zł na elektrownię jądrową

W zamian za udział w finansowaniu mogą dostać dostęp do energii przez nią wytwarzanej. Szczegóły udziału spółek w tej inwestycji będą jednak ustalane dopiero w kolejnych miesiącach. Warto przypomnieć, że KGHM jest największym w Polsce odbiorcą energii.

– Właściwym podejściem jest ocena różnych, potencjalnie możliwych scenariuszy finansowania. Czyli to, co w tej chwili robi PGE, sprawdzając poszczególne oferty technologiczne w powiązaniu z modelami finansowania – uważa przedstawiciel GE Hitachi.

Podkreśla znaczenie udziału w przedsięwzięciu polskich inwestorów.

– Nie należy zapomnieć o tym, do czego ta elektrownia mogłaby służyć. Jeżeli jest strategiczną potrzebą w Polsce zbudowanie sektora energetycznego, który jest niezależny od czynników zewnętrznych, należy wybudować elektrownię z udziałem polskich współinwestorów – tłumaczy.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ponownie kampania Rządu odniosła sukces wciskając Polakom następny kit i to atomowy. A można było postawić o co najmniej połowę taniej kilka mniejszych elektrowni projektu Bohdana Żakiewicza tylko niestety jego elektrownie produkują zbyt tani prąd i są całkowicie niezależne od sytuacji polityczno-g...ospodarczych w kraju jak i klimatycznie również. Dlatego zapewne nie powstaną bo jak robić podwyżki prądu jak wyprodukowanie prądu kosztuje cały czas tyle samo nie biorąc pod uwagę pensji pracowników które zawsze nie idą w parze z podwyżkami za media. Jak zwykle interes własny ponad Narodu Polskiego. Za takie decyzje powinni karać gdy wydając pieniądze polaków zostaje wybrany projekt nie najlepszy dla ludności a dobry dla wąskiej grupy wykonawców jaki i obsługi nie wspominać o cenach za prąd i odpady. rozwiń

Radek, 2012-09-17 20:15:04 odpowiedz

Tylko szybko -bo złodzieje spod znaku PO PSL no i Palikota juZ czekają na KASE

alek, 2012-09-17 14:14:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE