Skazani sprzątają Gdańsk przed Euro

8 maja 2012 roku Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Gdańsku płk Jarosław Kardaś podpisał, wraz z zastępcą prezydenta Gdańska Maciejem Lisickim, porozumienie dotyczące nieodpłatnej pracy więźniów na rzecz Gdańska.

Współpraca została podjęta z inicjatywy gdańskiej Służby Więziennej. Jej wymiernymi efektami będzie zatrudnienie nieodpłatne kolejnych kilkudziesięciu skazanych, którzy będą sprzątać ulice, skwery, place i tereny leśne będące w utrzymaniu miasta, będą likwidować dzikie wysypiska śmieci, sprzątać plaże. Ponadto osadzeni z Zakładu Karnego w Gdańsku - Przeróbce i Aresztu Śledczego w Gdańsku (zabierz głos/oceń prezydenta) zajmować się będą wykonywaniem prac konserwacyjnych i remontowych mieszkań komunalnych.

Wszystkie te czynności osoby pozbawione wolności na rzecz miasta już wykonują. Od 10 lat trwa bowiem współpraca Gdańska ze Służbą Więzienną.

Czytaj też: Malują pasy, sprzątają - najpierw ulice ważne dla Euro, potem reszta

- Obie strony z tej współpracy są zadowolone - powiedział wiceprezydent Maciej Lisicki. - Nasze doświadczenia pokazują, że więźniowie pracują sumiennie i dlatego cieszymy się z rozszerzenia współpracy - dodał.

Ostatnim pozytywnym tego potwierdzeniem jest fakt, że skazani z gdańskiego zakładu karnego byli w grupie osób porządkujących Wyspę Spichrzów. Tam, podczas jednego dnia, zebrali ponad 200 worków śmieci.

- Nasze doświadczenia pokazują, że skazani są bardzo wydajnymi pracownikami o ile dobrze zorganizuje im się pracę i jasno określi warunki - mówi mjr Robert Witkowski. - Podpisane porozumienie intensyfikuje działania, zwiększa znacząco ilość więźniów, którzy będą mogli pracować na rzecz naszej lokalnej społeczności - dodaje.

Większa liczba skazanych będzie sprzątać Gdańsk teraz, przed rozgrywkami EURO 2012 i w czasie mistrzostw. Zależy nam przecież na tym, aby miasto pięknie prezentowało się w oczach piłkarskich kibiców i turystów.

Miasto samo w sobie jest atrakcyjne, jednak są takie miejsca, które zwyczajnie trzeba jeszcze posprzątać.

- Zatrudnianie skazanych jest jednym z priorytetów Służby Więziennej. Oczywiście - są tacy osadzeni, którzy z różnych względów jednostek penitencjarnych nie opuszczają. Jednak większość może pracować i zależy nam na tym, aby w ten aktywny sposób odbywała orzeczoną karę pozbawienia wolności. Dlatego jesteśmy otwarci na współpracę, szczególnie, jeżeli ma to być praca pożyteczna dla społeczności lokalnej - mówi Witkowski.

Jad dodaje codziennie w całym kraju tysiące osadzonych opuszcza mury jednostek penitencjarnych. Pracują odpłatnie w firmach, które ich zatrudniają. Pracują też nieodpłatnie, za darmo, z czego korzyść mają szpitale, szkoły, hospicja, domy pomocy społecznej, ośrodki dla niepełnosprawnych, instytucje kulturalne, fundacje. To efekt wieloletniej współpracy Służby Więziennej z wieloma instytucjami, to także efekt wysiłków zmierzających do pozyskiwania kolejnych miejsc zatrudnienia dla więźniów.

W skali Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Gdańsku, który nadzoruje i koordynuje funkcjonowanie 5 zakładów karnych i 4 aresztów śledczych, w roku 2011, tylko nieodpłatnie zatrudnionych zostało około 1200 więźniów, którzy pracowali dla ponad 100 instytucji. Przepracowali w sumie 550 tysięcy godzin. Ich pracę wyceniono na kwotę ponad 4 miliny złotych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

A czy skazani np Dochnal i Rywin kwalifikuja sie do takich prac porzadkowych ? Moze nalezaloby przeniesc w/w skazanych do Gdanska i podlaczyc do brzozowej miotly?

Emir, 2012-05-29 21:57:49 odpowiedz

jak to nalezy rozumieć? juz nie ma checi by wspolnie zadbac o dobro miasta

Kavior, 2012-05-16 21:30:40 odpowiedz

Dajmy sobie lepiej spokój z tymi skazanymi!

Jubilat, 2012-05-16 16:31:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE